Mentionsy Mentionsy
Orbita Literacka
Orbita Literacka

O "Procesie Pelicot" z Anką Herbut

02.11.2025 ·1 godz 0 min

Jagoda Gawliczek rozmawia z Anką Herbut o "Procesie Pelicot" Milo Raua i Servane Dècle. To wydarzenie teatralne obejrzymy w Polsce z inicjatywy TR Warszawa. Jedyny pokaz odbędzie się 5 listopada o 18:00 (wraz z programem wydarzeń towarzyszących). Audycja powstała we współpracy z Pracownią Szumu.TW: przemoc seksualna

Radio Kapitał. W dzisiejszym odcinku posłuchacie rozmowy z Anką Harbut o procesie Peliko, Milorała i Servandekl. To wydarzenie teatralne obejrzymy w Polsce z inicjatywy TR Warszawa. Jedyny pokaz odbędzie się w Pałacu Kultury i Nauki 5 listopada o godzinie 18. Osobom wrażliwym na temat przemocy seksualnej chciałabym dać znać, że w tym odcinku siłą rzeczy będzie go bardzo dużo. Niestety z racji problemów technicznych jakość nagrania pozostawia wiele do życzenia, ale mam nadzieję, że wybaczycie mi to, bo temat jest bardzo ważny. Dzień dobry, Anka. Dzień dobry. Witajcie słuchacze i słuchaczki, z tej strony Jagoda Gawliczek i moją gościną dzisiaj jest Anka Herbut, czyli dramaturgka i członkini zespołu programowego TR Warszawa.

chociaż tutaj też od razu stawiam gwiazdkę, bo ta sprawa jest, no nie chcę powiedzieć, że czarnowiała, no ale komuś stała się krzywda po prostu, więc jakby też tutaj możemy w pewnym sensie jasno stwierdzić na temat pewnych rzeczy, natomiast też to, co Milorau i Servandek robią... tym czytaniem, to jest jakby naświetlenie całej tej sprawy z bardzo różnych stron, to znaczy łatwo jest napiętnować osoby, które tego dokonały, ale trochę trudniejsze jest już zastanowienie się, z jakiego środowiska te osoby są, to znaczy jakie miały dzieciństwo i absolutnie nie chodzi o usprawiedliwienie tego gestu, ale o zrozumienie całego kontekstu, który mógłby doprowadzić do tego, że te osoby podjęły taką a nie inną decyzję.

Kolejnym wydarzeniem po warsztacie jest wspólne malowanie transparentów, które będą stanowiły część tego czytania Milorała i Servandekl. Obydwoje oni są też aktywistami, dlatego w ogóle to czytanie ma też... oprócz takiego charakteru rozprawy sądowej, ma też taki charakter mocno aktywistyczny i również na poziomie tego w ogóle, co się wydarza w tym czytaniu, będzie można odnaleźć takie elementy, które są charakterystyczne właśnie dla działań aktywistycznych, dla protestów i tak dalej. Więc zapraszamy do wspólnego malowania transparentów, które potem pojawią się w spektaklu. Może to być działanie, myślę, w jakiś sposób konsekundujące nas jako grupę.

Nie będzie to spektaklem ze scenografią, z aktorami, którzy będą choreograficznie przemieszczać się po scenie, tylko rozumiem, że będzie to forma siedząca z tekstem, który jest odczytywany. Tak, to będzie czytanie, chociaż Milora i Servander to nazywają też oratory. Ta nazwa czytanie, która czasami sugeruje właśnie taki roboczy charakter wydarzenia, tutaj trochę jest czym innym. To znaczy, tu rzeczywiście realnie te 150 stron scenariusza będzie czytane, ale ma to też związek z tym, że ten materiał jest bardzo... obciążające dla aktorów, dla wszystkich, którzy biorą w tym udział.

I tutaj w ogóle nie mogłoby być mowy tak naprawdę o postaciowaniu, o tym, żeby aktorzy wchodzili w ogóle w ten materiał przez swoją emocjonalność i na przykład, żeby to czytanie odbywało się wielokrotnie, żeby to był spektakl, bo jest to tak emocjonalnie nadszarpujące, że właśnie koncepcja Milorała i Servandek opiera się na tym, żeby to były jednorazowe działania w jak największej ilości miejsc. Stąd też właśnie ta formuła. Czytanie ma taką formułę także dlatego, że jest to ogromna ilość właśnie materiału. I tak naprawdę on też leciutko zmienia się ze względu na konteksty geograficzne, w których to czytanie się pojawia.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.