Mentionsy Mentionsy
Open Eyes Economy Talks
Open Eyes Economy Talks

TNNBU#10.1: Modalność i ekonomiczne imaginarium | To Nigdy Nie Był Utopia

02.08.2022 ·1 godz 0 min · 8 rozdziałów

Czym tak naprawdę jest ład społeczny? To zależy do nas! Możemy wcielić się w rolę obserwatora lub uczestnika rzeczywistości. Wykład Profesora Jerzego Hausnera „Modalność i ekonomiczne imaginarium” nie bez powodu posługuje się metaforyką teatru! Gościem Profesora jest Profesor Juliusz Gardawski – profesor nauk ekonomicznych i socjolog. Panowie mówią między innymi o… uruchomieniu wspólnej wyobraźni! Serdecznie zapraszamy do wysłuchania najnowszego odcinka podcastu!

24:27 · Typy myślenia o rzeczywistości społecznej 4

Modeli egalitarnego obejmującego trzy zasady oraz nieegalitarno-efektywnościowego pięć zasad. Te właśnie modele są zaprezentowane na slajdach. Dodam na wstępie, że wprawdzie przyjęcie teoretycznego modelu dichotomicznego prowadziło do pominięcia pewnych wymiarów świadomości ekonomicznej. Jednak ten brak był kompensowany przez wiele ważnych obserwacji empirycznych. Nasza wiedza o świadomości ekonomicznej Polaków Z tamtego okresu była w dużej mierze oparta na systematycznych badaniach Kolarskiej i Rychard. Oczywiście nie tylko oni badali i nie tylko oni inspirowali nas, ale systematyczność badań oraz solidność analiz powodowała, że ich dorobek stanowił główny układ odniesienia. Wśród wniosków z badań z 1980 roku główny z naszego punktu widzenia brzmiał następująco.

Respondenci udzielają jednakowego poparcia zasadom egalitarnym i efektywnościowym. Czyli zasadą, które w zamyśle teoretycznym były opozycyjne. Komentując ten stan świadomości, autorzy przedstawili interpretację, której byli wierni w trakcie wszystkich dalszych badań z serii Polacy. Cytuję tę opinię. Nasywa się tu jasno jedno wyjaśnienie. Silna akceptacja zarówno ładu egalitarnego, jak i efektywnościowego, Skłania do hipotezy, że respondenci chcą po prostu dobrego ładu społecznego, w którym mieszczą się zarówno silnie wbudowane w społeczność świadomość ideały egalitarne, jak postulaty premiowania efektywności i wydajności.

Niespójność wyjaśniali silnym przywiązaniem autorzy, czyli Nikolaska-Bobinska i Rychard, przywiązaniem do pewnych zasad i haseł i wartości ideologicznych. Podstawą tego wniosku były analizy spójności wyborów. Stosowano współczynnik korelacji parami Pearsona, w którym mierzono spójność wyborów wewnątrz modeli oraz korelację między zasadami konkurencyjnych modeli. Badania przez całe lata 80. dowodziły niższego niż oczekiwano poziomu korelacji wewnątrz modeli, a także wyższego niż oczekiwano poziomu dodatnich korelacji między zasadami modeli konkurencyjnych. Kolejne badania wskazywały na pewne przesunięcie preferencji, początkowo w latach od 1980 do 1984 w kierunku modeli efektywnościowych.

Badania w ramach serii Polacy, ale także badania innych zespołów Morawskiego i Cichomskiego, Marka Ziółkowskiego, pani Koralewicz, także badania naszego zespołu dowodziły, że w latach 1988-1989 i w roku 1990 istniał sprzyjający klimat dla głębokich zmian gospodarki w kierunku rynkowym. Jednak równolegle wciąż istniało wysokie poparcie dla zasad egalitarnych i pełnego zatrudnienia. Tu mam prośbę o slajd numer 4, pokazujący wyniki badań zespołu Morawskiego, Witolda Morawskiego i Bogdana Cichomskiego, pokazujące jak dalece, jak dalece, można powiedzieć, nierozłączne są te obydwa modele, jak wysoki poziom poparcia odnosi się i do tego modelu egalitarnego, i do modelu efektywnościowego.

39:12 · Ekonomiczne Imaginarium 1

I były podstawą do podobnych wyobrażeń o tym, jak powinna być zorganizowana dobra gospodarka, ekonomiczny segment życia społecznego. Wizja, którą można określić jako modalną, wtedy w latach, w drugiej połowie lat 80., zawierała akceptację zasad rynku i konkurencji, likwidacji marnotrawstwa i wprowadzania zasad efektywnościowych, umiarkowaną akceptację prywatyzacji, zdecydowany brak zgody na dopuszczenie do bezrobocia. Obok przedstawionej wizji, kojarzonej z dobrze sytuowanymi robotnikami, wykwalifikowanymi raczej w wieku średnim, zanotowałem wizję, którą nazwałem roboczo-inżynierską, chociaż niekiedy wypowiadali się tak wykwalifikowani robotnicy. Było to poparcie nie tylko rynku i prywatyzacji, ale zgoda na dopuszczenie bezrobocia, świadomość, że gospodarka rynkowa pociągać może bolesne utrudnienia.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.