Mentionsy Mentionsy
Onet Rano.
Onet Rano.

Onet Rano. Goście: Gawkowski, Bryc, Miernicka CAŁY ODCINEK

14.08.2025 ·1 godz 40 min

W czwartek w "Onet Rano." przywita się Odeta Moro, której gośćmi będą: Krzysztof Gawkowski - wicepremier, minister cyfryzacji; dr Agnieszka Bryc - politolożka; Magdalena Miernicka - redaktor naczelna portalu Polska-zbrojna.pl. W części "Onet Rano. WIEM" gościem Magdaleny Rigamonti będzie: Dr Dominik Héjj - autor książki "Węgry na nowo". 

Dzień dobry Dominiku. Dzień dobry. Słuchaj, Szef opozycji węgierskiej, Piter Madzior, dobrze powiedział? Madzior. Mówi, że Marcin Romanowski musi kombinować, co dalej robić, czy szukać jakiegoś innego kraju, żeby się ukryć przed polskim wymiarem sprawiedliwości. No i co ty na to? Rzeczywiście może być tak, że Orban i jego Fidesz w kwietniu przegrają wybory i Romanowski zostanie na lodzie? Jeżeli Młodzior wygra wybory, to nie będzie miał wpływu na sądownictwo, co sam deklaruje. To jest deklaracja Piotra Młodziora. W związku z tym, jeżeli nie będzie miał wpływu na sądownictwo, to nie będzie miał wpływu na decyzje dotyczące azylu.

i żeby to było do Polski. Więc ta wzajemność na pewno jest, tym bardziej, że Viktor Orbán tą decyzją próbował utrzymać głównie wpływy na prawicę w Polsce. Dlatego, że przypomina mi się wieczór wyborczy w październiku 23, kiedy wiceminister spraw zagranicznych Węgier, Lewenta Modior, powiedział, że przegrana prawica w Polsce będzie miała katastrofalne konsekwencje dla Węgier. I tu chodziło też o wpływy polityczne oczywiście. Dzisiaj jest tak, że zwycięzcą w wyborach prezydenckich został Karol Nawrocki. Więc mają nadzieję. Bardzo duże mają nadzieję. Choćby na odnowienie sojuszu politycznego węgiersko-polskiego. A to jest tak, Polak-Węgier dwa bratanki. To powiedzenie znamy i wszyscy i tu w Polsce i tam na Węgrzech. Ty masz węgierskie korzenie, znasz węgierski, rozmawiasz z Węgrami, więc ta relacja ciągle funkcjonuje.

Dlaczego my... Politycznie mam wrażenie, że nie i to, że zawładnięto... To znaczy, bo to się politycznie opłacało. Zacznijmy od tego i w zasadzie to wsparcie i mocne zaangażowanie. Pan doktor Romanowski jest dyrektorem Węgiersko-Polskiego Instytutu w ramach Fundacji Centrum na Rzecz Praw Podstawowych. To jest think tank... Fideszu, aczkolwiek oczywiście nieformalnie Fideszu, który przygotowywał skądinąd całkiem ciekawe analizy dotyczące praworządności na Węgrzech w sporach Węgier z Komisją Europejską. No i później przekształcił się w podmiot, który dzisiaj stoi za taką ideową linią patriotów dla Europy. No i też tej całej idei anti-walk, którą Wiktor Orban chciałby realizować w Europie.

No ale badania mówią, że duża część społeczeństwa węgierskiego jest niepewna co do tych przyszłorocznych wyborów. To znaczy niepewna w stosunku do Orbana i Orban trochę, mówiąc kolokwialnie, trzęsie portkami. Trochę się boi, że Modzior przejmie władzę i on... Zostanie z niczym, chyba że z tym pałacem, który jest opisywany. I z zebrami. Zebra, zoo, pałac, podgrzewany park, w ogóle jakieś szaleństwo kompletne. Tak, sporo, dlatego teraz lata samolotem tanich linii lotniczych już po raz kolejny, co wygląda dość kuriozalnie. Faktem jest, że Wiktor Orban ma po raz pierwszy w życiu powody do obaw dotyczących tego, czy wygra wybory przyszłoroczne. Już na pewno nie będzie miał większości konstytucyjnej, to już na bank.

Przecież czytam te jego wypowiedzi. To jest delikatna sprawa, pytany o stosunek do Rosji. To znaczy, że społeczeństwo węgierskie jest aż tak prorosyjskie, że modzior nie może sobie pozwolić na to, żeby mówić... Odetniemy się. Putin to zbrodniarz, Putin to człowiek, który morduje Ukraińców. No on zawsze powie, że na Zakarpaciu jest duża węgierska mniejszość i dlatego on nie może przecież zająć stanowiska. Ale to samo mówił Orban. Polska też ma tam mniejszość i to bardzo dużą. o czym się zupełnie nie mówi w przestrzeni publicznej, a nie zachowuje się w ten sam sposób. Znaczy Młodzior musi pojednać część też elektoratu Fideszu. Wiadomo, że jeśli elektorat poddawany jest praniu mózgu, mówiąc wprost, od dawien dawna, dotyczących tych kwestii Ukrainy, bo Ukraina jako państwo niesuwerenne w węgierskich mediach promowane jest od 2014 roku, czyli równa jak wybuchła pierwsza, nazwijmy to, wojna krymska.

I to była pierwsza opowieść, w której Wiktor Orban w maju 2014 roku zaczął domagać się autonomii na Zakarpaciu, kiedy Ukraina jeszcze walczyła w ogóle o przetrwanie. No i później to wszystko, co nastąpiło, też te pytania dotyczące tego, czy zezwolicie wreszcie pod rządami TIS-y na transport broni, a Modior mówi, no nie, bo być może Zakarpacie nie jest atakowane, dlatego że nie ma tam transportu broni. No to się zupełnie, z polskiej perspektywy Modior naprawdę od Fidesza się nie różni. Bardzo mało się różni. Oni chcą do prokuratora europejskiej, żeby rozliczyć Fidesz. Natomiast w kwestiach ogólnoświatopoglądowych czy kwestiach bezpieczeństwa oni naprawdę się niespecjalnie różnią. I odpowiadając na pytanie, czy Węgrzy są prorosyjscy, oni wszyscy są beneficjentami tych niskich rachunków mitycznych, o których mówi Wiktor Orban.

Ale spotyka się ze zbrodniarzem. No, oni tak nie mówią. Dlaczego? Dlatego, że gdyby przyjąć, że Putin jest zbrodniarzem, to nie można by było prowadzić z nim rozmów pokojowych. To jest opowieść. Dominik, albo powiem tak, panie doktorze, bo ty jesteś doktorem politologii, panie doktorze, czy to, że Karol Nawrocki będzie się dogadywał z Wiktorem Orbanem, to jasne, ale czy on i ewentualny rząd prawicowy w Polsce będzie się dogadywał z nowym rządem modziora węgierskim, czy nie? Myślę, że w niektórych tematach tak. Praworządność, wolne sądy, wolne media. Nie mam pomysłu jak to zrobić, bo jest jeden paradoks, o którym warto jest pamiętać. To, że TISA wygrałaby na Węgrzech, to nie jest takie proste, że coś będzie dalej.

jemu to wkładać do głowy społeczeństwu i tłumaczyć, że staliście się krajem autorytarnym, rządzonym przez autokratę silną ręką, przez Wiktora Orbana, czas to zmienić? Myślę, że młodzież chciałby to zrobić, tylko pamiętajmy znowu, że jeśli nawet będzie miał media publiczne, to... 60 czy 70% rynku i tak będzie Profidesowski i się nie odwróci. Dlatego, że trzeba by było stworzyć drugą nogę, silniejszą. Oczywiście to, o czym zechciałeś powiedzieć, na przykład zebry, które biegają, to jest działalność kilku mediów niezależnych, dotowane głównie z zagranicy, bo państwo węgierskie uczyniło wiele. Kilka lat temu ktoś miał zrobić zdjęcia w posiadłości Wiktora... I to robi też Akosz Hotchazy, który jest niezależnym politykiem, ale to publikuje Telex.

Nie tylko dlatego, że takie jest poparcie. Jest jeszcze jeden powód. Wiktor Orban może wielokrotnie zmieniać ordynację. Już mowa jest o tym. Może sfałszować wybory? Sfałszować nie będzie potrzebował, bo są inne metody, żeby utrzymać tę władzę. Choćby przez zmianę znowu mapy okręgów jednomandatowych, co zrobiono. Albo na przykład przez dodanie nowych okręgów jednomandatowych dla węgierskiej diaspory, która w 95% głosuje na Fidesz. Tak czy owak, panie doktorze, jest tak, że tylko do 10 kwietnia 2026 roku polscy politycy Zjednoczonej Prawicy, którzy mogą mieć jakieś kłopoty, stawiane zarzuty, tylko do tego czasu mogą zbiewać na Węgry i czuć się tam jeszcze pewni. Myślę, że nie, bo w maju byłoby dopiero za przysiężenie. Poza tym jeszcze raz podkreślę. Czyli więcej czasu jeszcze daje.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.