Mentionsy Mentionsy
Onet Rano.
Onet Rano.

Onet Rano. Goście: Gawkowski, Bryc, Miernicka CAŁY ODCINEK

14.08.2025 ·1 godz 40 min

W czwartek w "Onet Rano." przywita się Odeta Moro, której gośćmi będą: Krzysztof Gawkowski - wicepremier, minister cyfryzacji; dr Agnieszka Bryc - politolożka; Magdalena Miernicka - redaktor naczelna portalu Polska-zbrojna.pl. W części "Onet Rano. WIEM" gościem Magdaleny Rigamonti będzie: Dr Dominik Héjj - autor książki "Węgry na nowo". 

Mam nadzieję, że ze wzajemnością. Jeżeli chodzi o gościć, to dzisiaj pyszny skład. Na początek oczywiście skomentujemy... Wszystkie wydarzenia polityczne, spotkanie Trump-Putin, sytuacje z Krajowym Planem Odbudowy, czyli KPO, perturbacje w Polsce 2050, cyberbezpieczeństwo w kontekście tego, co się dzieje i w kontekście wszystkich działań hybrydowych, jakie widzimy ze strony Rosji. A to wszystko z wicepremierem i ministrem cyfryzacji Krzysztofem Gawkowskim. Potem dr Agnieszka Bryc. Politolożka, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu. Oczywiście tu musimy dotknąć tematu wschodu i tego spotkania, którego z jednej strony świat oczekuje, a z drugiej strony bardzo się boi. Dlaczego tak jest i jakie są niebezpieczeństwa?

Człowiek Macierewicza z awansem generalskim. Awanse generalskie w święto Wojska Polskiego wisiały na włosku, dowiedział się Onet. Sławomir Cenckiewicz, szef BBN, nie chciał zatwierdzić listy oficerów przewidzianych do awansu, którą przedstawiło mu Ministerstwo Obrony Narodowej. Przełom nastąpił, gdy na liście znalazł się generał Adam Rzeczkowski, nowy dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi w BBN-ie. uważany za człowieka Antoniego Macierewicza. Z naszych informacji wynika, że jutro prezydent Nawrocki awansuje ośmiu oficerów, w tym trzech gwiazdką generalską. Otrzyma generał dywizji Maciej Klisz, dowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych. Rzeczpospolita z kolei, szczyt Trump-Putin, Alaska budzi strach. Władimir Putin chce rzucić Ukrainę na kolana.

Donald Trump szuka szybkiego sukcesu. Przyjmie na piątkowym szczycie na Alasce warunki Kremla. Tak jak powiedziałam, cały świat czeka na to spotkanie, ale świat się też tego spotkania boi, a my wspólnie z moimi gośćmi będziemy dziś komentować te wydarzenia i to, co wokół tego spotkania może się wydarzyć. Wyborcza.pl o kobietach, o kobietach, które straciły ciąże. Nie będą musiały ustalać płci płodu. To zmiana prawa z okrutnego w ludzkie, powiedziała ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, ogłaszając zmianę w udzielaniu pomocy kobietom, które straciły ciąże. Już nie będą one musiały potwierdzać, jakiej płci był płód. Koniec tego okrutnego prawa. O tym na wyborcza.pl.

No i jeszcze prasa papierowa. Proszę bardzo. Również Rzeczpospolita, ale Alaska budzi strach. I tutaj niepokojące historie są takie, że w piątek może wziąć górę impulsywny charakter Trumpa, jego dążenie do szybkiego sukcesu. Tym bardziej, że w spotkaniu z Putinem nie wezmą udziału ani Włodemir Załęski, ani europejscy przywódcy. Rosyjski dyktator do szczytu przygotował się jak zawsze starannie. Inaczej Trump, którego wysłannik do spraw zagranicznych... Steve Witkow nie bardzo orientuje się w sprawach ukraińskich. W otoczeniu prezydenta nie został ani jeden doradca, który zna się na Europie Wschodniej. No i to jest bardzo smutna sytuacja.

Myślę, że warto posłuchać tego komentarza. To nasz raport międzynarodowy właśnie dotyczący tego, co może się wydarzyć. Szczerze mówiąc, myślę, że to się skończy jakąś deklaracją niespecjalnie zobowiązującą. Możliwe, że dojdzie do zawieszenia nalotów na Ukrainę. Możliwe, że Rosjanie zmniejszą tempo swoich działań wobec Ukrainy. Ogłoszą oczywiście wielki sukces. I Trump, i Putin ogłoszą przełom. zadeklarują dobrą wolę, powiedzą, że to jest wydarzenie historyczne, które w zasadzie pokojowy Nobel jest niczym, jeśli chodzi o nagrodę za to wydarzenie. Natomiast w praktyce zmieni się niewiele.

Ośrodków, które mają konstytucyjnie coś do powiedzenia. Chociaż to rząd rządzi, a premier i premier nadaje kierunek, a prezydent reprezentuje. I teraz obecność na spotkaniach jednego czy drugiego polityka jest ważna z perspektywy tego, co chcemy powiedzieć. We wtorek na rządzie przyjęte zostało stanowisko rządu w sprawie tego, jak ma wyglądać polskie stanowisko dla prezydenta i dla premiera w sprawie rozmów Putin Trump to jest najważniejsze polski rząd przygotował i prezydenta i premiera do tego co jest dla nas najważniejsze co jest najważniejsze suwerenna niepodległa Ukraina, pokój nie zgniły a dojrzały dobry dla Ukrainy Ukraina w rozmowach decydująca i teraz dwóch najważniejszych polskich polityków w tym kontekście mówię o stanowiskach bo tak też ludzie to patrzą prezydent i premier rozmawiają.

Prezydent rozmawiał z przywódcami, z panem prezydentem Trumpem, premier rozmawiał z premierem Zeleńskim i przywódcami europejskimi. I dobrze. I to jest dla mnie, dla polityka, który myśli też o polskiej racji stanu, coś, co nazywam rozsądkiem. Ale gdy w tym rozsądku przychodzi coś, co mówi... Ja tu pierwszy, ja tu hej, ja mam szansę, że jestem w spotkaniu, a ty nie jesteś. To jest głupie. Czyli to było przedszkole? Traci na tym Polska. Traci polska racja stanu. Nasze stanowisko jest mniej słuchalne w Europie, a inni się na nas śmieją. I mam nadzieję, że takie rzeczy się nie będą zdarzały. Odsłuchałem wczoraj to, co mówili politycy z Pałacu Prezydenckiego. Jestem trochę tym zażenowany, ale uważam, że dzisiaj nie jest czas, żeby to krytykować. Tylko powiedzieć, chłopaki uważajcie, wyhamujcie,

Myślę, że tak, to znaczy Polska dzisiaj przez to ile wydaje na zbrojenia, że jest najlepszym przykładem, można powiedzieć takim mocnym światłem, słońcem na mapie Europy, czy w ogóle państw NATO, ile wydaje na zbrojenia, to myślę, że i administracja pana prezydenta Bidena i dzisiaj prezydenta Trumpa wiedzą, że tutaj warto inwestować w Polskę. Obecność amerykańskich żołnierzy w Polsce, stacjonujących od wielu lat, ale cały czas rozwijających też się osobowo pokazuje, że jesteśmy ważnym partnerem. Sprzedaż sprzętu wojskowego, na którą często musi się zgodzić kongres i zgadza się, żeby Polska nie miała, to jest bardzo ważny element. No i też format tej współpracy. Nieraz prezydent Trump mówił, że Polska to dzisiaj najbardziej wiarygodny partner w Europie, z którym chce współpracować.

I to tak powinno wyglądać. Czy to będą dobre wiadomości? Dla Polski tak, dla prezydenta też. Wierzę, że później będzie wspólna linia frontu. dziękuję miłego dnia i czekamy na te informacje Dziękuję bardzo serdecznie Krzysztof Gawkowski wicepremier Dziękuję bardzo serdecznie a do mnie do auta wsiada doktor Agnieszka Bryc politolożka z Uniwersytetu w Toruniu Cieszę się bardzo na to spotkanie, chociaż nasze spotkanie to nic przy tym spotkaniu na lasce tak się boi dlaczego. Bo nie wiemy tak naprawdę, co panowie będą chcieli ustalić, jakie realnie Donald Trump ma zamiary. Ale o spotkanie poprosił?

Tak, znaczy to wiemy, czy Donald Trump został poproszony, znaczy zasugerowano mu, że Władimir Putin chętnie się spotka, to prawda. O czym to, co to znaczy? To już coś znaczy, czy nie ma co jeszcze komentować? Znaczy to zależy w jakim, jakby na jakiej płaszczyźnie to oceniamy. Z jednej strony, póki nie ma efektów, to na razie jakby realnie nie... Niewiele się zmieniło tak jakby jakby jeszcze nic się nie wydarzyło no ale to tam wszystko zmieni tak jest ale pod względem takim symbolicznym No to no to to już jest znacznie lepsza wiadomość dla Kremla niż dla nas bo po pierwsze Rosjanie mówią to jest pierwsza taka wielka, wizyta, dwustronna.

doskonałą wiadomością No i przede wszystkim podkreślają, że to jest spotkanie amerykańsko-rosyjskie bez Europy w najdalszym miejscu od Europy i w najdalszym miejscu od Ukrainy więc będą się dogadywać dwa państwa które później poinformują swoich partnerów w tym przypadku Stanów Zjednoczonych ale z drugiej strony słyszymy rzeczniczkę, prezydenta Trumpa która mówi, że Donald Trump jedzie posłuchać. Kto to bardziej przygotowany do tego spotkania. Przypuszczalnie jest nie no jakby to jest jasne, że Władimir Putin jest znacznie lepiej przygotowane bo on myśli niestety w kategoriach strategicznych to jest ktoś kto, nie jest demiurgiem i nie jest pod tym względem wyjątkowym ale w porównaniu z Trumpem no ma myślenie bardziej długofalowe Trump chcę szybkiego dealu takiego takiego

nie swoim kosztem kosztem Ukrainy żeby, spełnić wszystkie wymagania do tej prawdę oczekiwanej tutaj się domyślamy spekulujemy, nagrody Nobla, oczywiście to jest bardzo wątpliwe najprawdopodobniej w ogóle nic z tego nie będzie no ale, marzenia trzeba mieć. Proszę powiedzieć bo dzisiaj przeglądając prasę pojawiły się też takie komentarze które akurat trafiły mi do ręki, że. Putin jest bardzo przygotowany ma strategię ma plan, pewnie zrobi sobie zdjęcia które propaganda pięknie bierze potem w słowa bo jednak to jest jakiś tam sukces. A z drugiej strony mamy prezydenta Trumpa który wokół siebie nawet nie ma żadnego dobrego doradcy który zna wschód.

Nie ma, naprawdę nie ma. Z tych wszystkich urzędników wokół Donalda Trumpa to najlepiej zorientowany jest Marco Rubio i nie bez powodu Rosjanie, to znaczy oficjele z Kremla mają dosyć takie negatywne, podejście do samego Rubio mówiąc, że to jest taki, że Rubia jest takim blinkenem drugim tak, że jest anty rosyjski, że, boją się, że będzie prawda za bardzo wpływał na Donalda Trumpa na razie jest różnie, Trump ufa tylko sobie i swoim prywatnym tym prawda doświadczonym, przyjaciółom z pola golfowego, czyli Witkowowi,

Następnego dnia, prawda, konfrontuje się z rzeczywistością, czyli konfrontuje się z dementii kremlowskiej, który mówi, ale Witkow źle zrozumiał prezydenta Putina, prezydent Putin jest skłonny ustąpić, znaczy jest otwarty na ustępstwa, ale nie na swoich zastępstw. ukraińskiej, więc no jakby to trzeba rozumieć kulturę strategiczną Rosjan, manipulacje, więc naprawdę Witkow jest skrajnie niekompetentny i to można się obawiać tych rozmów. Jak duże są szanse, że Putin znowu będzie próbował oszukać świat tym spotkaniem? Ale już oszukał. już próbuję oszukiwać znaczy my już widzimy, że gra polega na tym od dłuższego to w zasadzie z samego początku na tym żeby, podtrzymywać zainteresowanie i uwagę Trumpa na rozmowach czy żeby gonić króliczka ale żeby nie trochę przeciągać

poważnych konsekwencji tak jest bo to to to dostał po prostu spotkanie i co więcej my już widzimy, że Rosjanie będą grali na takie przeciąganie struny ponieważ już dzisiaj my wiemy, że no Trump chce spojrzeć w oczy Trumpowi przepraszam Trump chce spojrzeć w oczy Putinowi nie Trumpowi, chcę się zorientować na ile poważne są intencje, bo wydaje mi się, że on zakładał, Panu, że oni się znają, bo mają swoją historię sprzed lat. No to źle zakładał, to znowu wychodzi, że miał lepszą samoocenę niż wskazuje na to stan faktyczny. My już dzisiaj na przykład wiemy, że Rosjanie już omawiają kwestię taką, że to nie będzie pierwszej

do swoich do swoich do swoich wersji historii jeżeli zacznie opowiadać Trumpowi czy zacznie wykład który trwa godzinę dwie trzy, to on może tym samym zniechęcić, Trumpa do siebie i to może być ten pozytyw. Ale to są moje takie oczywiście drobne złośliwości prywatne. Ale faktycznie, czy rozmowa, my nie wiemy co się tam wydarzy. Przewidywania są różne, bo już wiemy, że nie będzie rozmów na temat wymiany terytoriów, bo to jest w zasadzie pytanie o czym oni mieliby rozmawiać, o wymianie czego. terytorium kupowanych na inne terytoria kupowane prawda Putin zresztą powiedział otwarcie nie pierwszy raz ale także przed spotkaniem na lasce, że stanowisko Rosji.

Tak jest, że my się za bardzo piścimy w tej całej sytuacji i boimy się podejmować kroki ciągle, chociaż jest i tak znacznie lepiej, naprawdę. Putin może popełnić błąd, to znaczy my popełnimy błąd wtedy, kiedy dzisiaj się zgodzimy na to, co chce obiecać Trump Putinowi, czyli w zamian za zawieszenie broni zniesienie sankcji. Częściowe zniesienie sankcji, ale jeżeli popatrzymy na sankcje, to nawet częściowe zniesienie sankcji jest podaniem tlenu do dogorywającej gospodarki rosyjskiej. Dzisiaj jesteśmy w momencie takim, w którym powinniśmy zwiać szyki, nawet jeżeli rozmawiać z Rosjanami, to w ogóle zrzucić ze stołu negocjacyjnego kartę...

Ale widać ich skutek. Tak jest, one po prostu zaduszają systematycznie gospodarką rosyjską. Jeżeli przetrzymamy ten moment, w którym, prawda, i nie pozwolimy, żeby Trump wyciągnął ratującą dłoń, znaczy taką nawet nie tyle pomocną, co dłoń z ratunkiem. Z tym tlenem. Tak, dokładnie, z tym tlenem do pacjenta rosyjskiego, no to wtedy być może dojdziemy do sytuacji takiej, że przymuszony będzie sam chcieć z nami rozmawiać. to, że takie spotkanie zostało zasugerowane może to to to to jest znowu gra na czas bo jedna butla z tlenem na jakiś czas spodana na takiej Alasce, da możliwość funkcjonowania kolejne spotkanie i to tak będzie takie no właśnie tak ekonomiści mówią, że gospodarka ja to już powtarzam ale to jest naprawdę dobre porównanie, że rosyjska gospodarka jest

A 2027 to szerokie działania wojenne również może być szybciutko 2027 to jest data którą w zasadzie od dwudziestym drugim roku, wskazywali eksperci wojskowi mówiąc Rosjanie 5 lat i mija te za moment prawda wejścia 2027. 29 kończy się kadencja Trumpa i to też jest pewna cezura, bo Rosjanie wtedy mogą też zostać przymuszeni, czy sperswadowani przez Chiny do odciągnięcia uwagi od kryzysu w Azji Wschodniej. Kwestii tajwańskiej wiązać siły europejskie i natowskie tutaj w tej części Europy ale pamiętajmy jeszcze jesienią czyli to nie tylko zapad ale także będziemy mieli za moment wybory Mołdawii i to jest coś na co szykują się bardzo Rosjanie bo to może.

Pokazano wszystkie 19 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.