Mentionsy Mentionsy
Onet Rano.
Onet Rano.

Onet Rano. Goście: Gawkowski, Bryc, Miernicka CAŁY ODCINEK

14.08.2025 ·1 godz 40 min

W czwartek w "Onet Rano." przywita się Odeta Moro, której gośćmi będą: Krzysztof Gawkowski - wicepremier, minister cyfryzacji; dr Agnieszka Bryc - politolożka; Magdalena Miernicka - redaktor naczelna portalu Polska-zbrojna.pl. W części "Onet Rano. WIEM" gościem Magdaleny Rigamonti będzie: Dr Dominik Héjj - autor książki "Węgry na nowo". 

Dzień dobry Dominiku. Dzień dobry. Słuchaj, Szef opozycji węgierskiej, Piter Madzior, dobrze powiedział? Madzior. Mówi, że Marcin Romanowski musi kombinować, co dalej robić, czy szukać jakiegoś innego kraju, żeby się ukryć przed polskim wymiarem sprawiedliwości. No i co ty na to? Rzeczywiście może być tak, że Orban i jego Fidesz w kwietniu przegrają wybory i Romanowski zostanie na lodzie? Jeżeli Młodzior wygra wybory, to nie będzie miał wpływu na sądownictwo, co sam deklaruje. To jest deklaracja Piotra Młodziora. W związku z tym, jeżeli nie będzie miał wpływu na sądownictwo, to nie będzie miał wpływu na decyzje dotyczące azylu.

Dlaczego my... Politycznie mam wrażenie, że nie i to, że zawładnięto... To znaczy, bo to się politycznie opłacało. Zacznijmy od tego i w zasadzie to wsparcie i mocne zaangażowanie. Pan doktor Romanowski jest dyrektorem Węgiersko-Polskiego Instytutu w ramach Fundacji Centrum na Rzecz Praw Podstawowych. To jest think tank... Fideszu, aczkolwiek oczywiście nieformalnie Fideszu, który przygotowywał skądinąd całkiem ciekawe analizy dotyczące praworządności na Węgrzech w sporach Węgier z Komisją Europejską. No i później przekształcił się w podmiot, który dzisiaj stoi za taką ideową linią patriotów dla Europy. No i też tej całej idei anti-walk, którą Wiktor Orban chciałby realizować w Europie.

Pytanie, czy faktycznie wygra. Sondaże na Węgrzech zazwyczaj przeszacowywały opozycję, ale teraz podają już cały szereg, że TISA w grupie zdeklarowanych wyborców, czyli tych, którzy chcą wziąć udział w wyborach, to jest sprzed trzech dni, publicus to opublikował, ma 10 punktów procentowych przewagi nad Fideszem, to jest 46-36%. Tam jeszcze wchodzą dwie partie, jedna liberalna, druga skrajna pewnica. Natomiast deklarowana frekwencja to jest 86%. Najwyższa dotychczas to było 74%. I to, co jest ciekawe, to to, że aż 69% wyborców, którzy nie wiedzą jeszcze na kogo głosować, taka tam ma być frekwencja. Czyli tam jest jeszcze do zagospodarowania całkiem sporo. Młodzior wierzy w to, że jego sukces oprze się na tym, że on nie zyskuje poparcia w miastach, bo to nie jest specjalny problem.

Przecież czytam te jego wypowiedzi. To jest delikatna sprawa, pytany o stosunek do Rosji. To znaczy, że społeczeństwo węgierskie jest aż tak prorosyjskie, że modzior nie może sobie pozwolić na to, żeby mówić... Odetniemy się. Putin to zbrodniarz, Putin to człowiek, który morduje Ukraińców. No on zawsze powie, że na Zakarpaciu jest duża węgierska mniejszość i dlatego on nie może przecież zająć stanowiska. Ale to samo mówił Orban. Polska też ma tam mniejszość i to bardzo dużą. o czym się zupełnie nie mówi w przestrzeni publicznej, a nie zachowuje się w ten sam sposób. Znaczy Młodzior musi pojednać część też elektoratu Fideszu. Wiadomo, że jeśli elektorat poddawany jest praniu mózgu, mówiąc wprost, od dawien dawna, dotyczących tych kwestii Ukrainy, bo Ukraina jako państwo niesuwerenne w węgierskich mediach promowane jest od 2014 roku, czyli równa jak wybuchła pierwsza, nazwijmy to, wojna krymska.

I to była pierwsza opowieść, w której Wiktor Orban w maju 2014 roku zaczął domagać się autonomii na Zakarpaciu, kiedy Ukraina jeszcze walczyła w ogóle o przetrwanie. No i później to wszystko, co nastąpiło, też te pytania dotyczące tego, czy zezwolicie wreszcie pod rządami TIS-y na transport broni, a Modior mówi, no nie, bo być może Zakarpacie nie jest atakowane, dlatego że nie ma tam transportu broni. No to się zupełnie, z polskiej perspektywy Modior naprawdę od Fidesza się nie różni. Bardzo mało się różni. Oni chcą do prokuratora europejskiej, żeby rozliczyć Fidesz. Natomiast w kwestiach ogólnoświatopoglądowych czy kwestiach bezpieczeństwa oni naprawdę się niespecjalnie różnią. I odpowiadając na pytanie, czy Węgrzy są prorosyjscy, oni wszyscy są beneficjentami tych niskich rachunków mitycznych, o których mówi Wiktor Orban.

To podstawowa była różnica, która odróżniała polski system polityczny od węgierskiego za czasów rządów Zjednoczonej Prawicy w Polsce. Fidesz, mając większość konstytucyjną, trzy razy z rzędu, mógł sobie nie tylko zmienić konstytucję, łącznie trzynastokrotnie, ale mógł sobie także każdą ważną ustawę zabetonować przed zmianą większością dwóch trzecich. To oznacza, że tysiące aktów prawnych, a początkowo było 30, są chronione tak zwanymi ustawami kardynalnymi, tak by można było to przetłumaczyć, których przed zmianą chroni ta większość dwóch trzecich. I młodzież sobie zdaje z tego sprawę, że żeby tak naprawdę zmienić ten system na Węgrzech, bo mimo jego wygranej rządzić będzie de facto prawnie wciąż PiS-a.

Telex powstał, bo rząd przejął indeks. Oczywiście nieformalnie, ale doprowadził do zwolnienia całego pionu politycznego i oni założyli nowe medium. I tak naprawdę jest kilka redakcji węgierskich, które upubliczniają te kwestie, ale znowu w elektoracie Fideszu one nie rezonują, bo tam po prostu premier ma prawo. Natomiast w elektoracie opozycji to w zasadzie utrwala tylko to przekonanie, które i tak tam występowało dotyczące tego, że premier w wykazie majątkowym jest de facto człowiekiem niespecjalnie zamożnym. A jednocześnie... Pan ma bogatego ojca, miliardera. Oczywiście, który jest rolnikiem. I to on ma te zebry podobno. Tak, tak, tak. A obok ma działkę jego żona, a obok ma działkę Lorenz Misarosz, który z człowieka bardzo ubogiego stał się najbogatszym Węgrem. No dobrze, to nadzieja jest, czy nie ma? Znaczy, żeby dotrzeć do umysłów, żartując, zawsze jest nadzieja, aczkolwiek będzie to nieprawdopodobnie skomplikowane, bo, wracając trochę do pana doktora Romanowskiego, Centrum na Rzecz Praw Podstawowych, jego szef, Miklos Santo, jest szefem czegoś takiego, co się nazywa KESMA, czyli Stowarzyszenia Prasy Środkowo Europejskiej.

Nie tylko dlatego, że takie jest poparcie. Jest jeszcze jeden powód. Wiktor Orban może wielokrotnie zmieniać ordynację. Już mowa jest o tym. Może sfałszować wybory? Sfałszować nie będzie potrzebował, bo są inne metody, żeby utrzymać tę władzę. Choćby przez zmianę znowu mapy okręgów jednomandatowych, co zrobiono. Albo na przykład przez dodanie nowych okręgów jednomandatowych dla węgierskiej diaspory, która w 95% głosuje na Fidesz. Tak czy owak, panie doktorze, jest tak, że tylko do 10 kwietnia 2026 roku polscy politycy Zjednoczonej Prawicy, którzy mogą mieć jakieś kłopoty, stawiane zarzuty, tylko do tego czasu mogą zbiewać na Węgry i czuć się tam jeszcze pewni. Myślę, że nie, bo w maju byłoby dopiero za przysiężenie. Poza tym jeszcze raz podkreślę. Czyli więcej czasu jeszcze daje.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.