Mentionsy Mentionsy
Onet Rano.
Onet Rano.

Onet Rano. Goście: Bogucki, Tracz, Smolik, Ostaszewska CAŁY ODCINEK

16.09.2025 ·1 godz 34 min

We wtorek w "Onet Rano." przywita się Dominika Długosz, której gośćmi będą: Zbigniew Bogucki, Szef Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej; Michał Tracz, Fakty TVN; Andrzej Smolik, muzyk, kompozytor; Maja Ostaszewska, aktorka. W części "Onet Rano. WIEM" gośćmi Mikołaja Kunicy będą: Grzegorz Mikosza, Główny Koordynator Akcji Sprzątanie świata w Polsce; Ewelina Flinta, piosenkarka.

Nie ma lepszego. Ja przypominam sobie takie słowa wicepremiera ministra Sikorskiego, który mówił, jeżeli nie będzie zmniejszenia, to to będzie sukces Karola Nawrockiego. Tak, to jest wielki sukces pana prezydenta Karola Nawrockiego, bo jest więcej. Jest deklaracja, że możemy mieć większą obecność Amerykanów. Ale to była twarda deklaracja? To była deklaracja, która została wypowiedziana, że tak powiem, w świetle kamery, bez żadnych wątpliwości. Panie ministrze, ale to było pytanie dziennikarza, czy dziennikarki, na które prezydent Donald Trump odpowiedział, a coś pan wie więcej niż ja? No nie, na razie są, a być może będzie więcej. Pan doskonale wie, ja doskonale wiem, a tym bardziej wie to prezydent Karol Nawrocki, że to nie jest decyzja Donalda Trumpa. To jest decyzja między innymi kongresu i to... Ja nie odbieram tego, zupełnie nie czuję tego jako twardej deklaracji.

Proszę bardzo, w PiS i Konfederacji trwa dyskusja, czy drony to prowokacja Ukrainy, polskiego rządu, czy pomyłka. Jeżeli ja słyszę po jednolitym stanowisku Prawa i Sprawiedliwości, ale ja nie mówię za Konfederację, mówię za środowisko, do którego należę, mówię o Prawie i Sprawiedliwości. Janusz Korwin-Mikke mówi, że to Sikorski z Tuskiem wysłali drony. Ale czy coś się zmieniło? Czy Janusz Korwin-Mikke jest członkiem albo był członkiem Prawa i Sprawiedliwości? Ale jest część polityków Prawa i Sprawiedliwości. Jakiej? Proszę wymienić. Marek Jakubiak, który wszedł do Sejmu z listy Prawa i Sprawiedliwości. Mówi, że to ukraińska prowokacja. Ale nie jest członkiem Prawa i Sprawiedliwości. Wszedł z jakiejś listy do Sejmu. Ale nie jest członkiem Prawa i Sprawiedliwości. Łagiertych jest członkiem Platformy Obywatelskiej. Przyjęli go teraz z Koalicji Obywatelskiej.

I mówi, że ktoś, kto współpracuje z Trumpem jest zdrajcą. Wie pani, to jest poziom języka. Właśnie to jest hejt. Co więcej, ja się dziwię Gietychowi, który jest dobrym kolegą pana ministra Sikorskiego, a przecież jak Sikorski spotkał się z Rubio, to rozumiem, że też jest zdrajcą. To jest ten poziom absurdu, w którym oni żyją. Słyszała pani ode mnie takie słowa? Słyszała pani z otoczenia prezydenta takie słowa? Słyszała pani... od liderów Prawa i Sprawiedliwości. Od Jarosława Kaczyńskiego słyszę regulamin, że Sikorski jest zdrajc. Ale mówię po tej sytuacji, wie pani doskonale, że odnoszę się do tej konkretnej sytuacji, gdzie zaprezentowaliśmy jedność, gdzie było jednolite polskie stanowisko, gdzie opozycja, mówię o Prawie i Sprawiedliwości, obóz prezydencki na czele z panem prezydentem Nawrockim, zachowali się bardzo, bardzo odpowiedzialnie, widząc polskie interesy, a nie bieżącą politykę, a premier Tus po kilkunastu godzinach

Panie redaktorze, Jarosław Kaczyński, to wrócę do tego. To musimy to wyjaśnić. Dwa zdania. Wtedy, kiedy prezes Jarosław Kaczyński mówił o zagrożeniu neoimperializmem rosyjskim, to było w okolicach 2008 roku. Wtedy, kiedy śp. prezydent Lech Kaczyński mówił te słynne słowa, niestety prorocze, bo ten scenariusz się realizuje, o tym, że Gruzja, a później Ukraina, państwa bałtyckie, a później może przyjdzie czas na mój kraj, na Polskę. Wtedy ci ludzie, m.in. Innymi minister Sikorski, który wtedy też był ministrem spraw zagranicznych, śmiali się z tego, szydzili. Mówili, czy Jarosław Kaczyński zażył, czy nie zażył pastylki. I kto miał rację? Kto widział to? Ja przepraszam, ale pastylki to jest kwestia kampanii 2010 roku.

Mamy tak rozmawiać? A czy może przesuńmy tą linię do Odry? Ale czy pan rozumie, że to był piąty etap, że pierwsza jest linia Bugu? Czy to jest jasne, czy nie? Ale jeżeli powiążemy... Ja akurat znam te dokumenty, nie mogę o nich mówić, bo występowałem w tej sprawie w Sejmie w Komisji Regulaminowej dotyczącej sprawy pana premiera Błaszczaka. Naprawdę znam te dokumenty. I to, co rząd wtedy zaplanował, jest po prostu haniebne. Połączone z likwidacją... Jest haniebne. Wyślemy w pierwszym etapie całe nasze wojsko na linię... Gdyby nie Prawo i Sprawiedliwość i nie reformy ministra Błaszczaka, a wcześniej nie rozwijanie Wojsk Obrony Terytorialnej przez ministra Macierewicza, co też było torpedowane, co też było atakowane, czego dzisiaj minister Sikorski nie chce pamiętać. Zapomnieliście o obronie cywilnej w ustawie o obronie ojczyzny.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.