Puste domy 2: Masakra w Eislingen
Rodzina Haussler mieszka w malowniczym miasteczku na południu Niemiec. Kiedy nadchodzą Święta Wielkanocne wszyscy są w doskonałych humorach. Nic nie zwiastuje tego, co za chwilę nadejdzie.https://nordvpn.com/herring Dzisiejszy odcinek powstał we współpracy z NordVPN. Skorzystaj z mojego kodu HERRING, dzięki któremu przy zakupie dwuletniego planu otrzymasz cztery miesiące za darmo. Dzięki gwarancji 30 dniowego terminu zwrotu, niczym nie ryzykujesz!
Korzystajcie z sieci bezpiecznie i bez ograniczeń. Sprawdźcie NordVPN, z którym współpracuję już dłuższy czas i skorzystajcie ze specjalnej oferty. Przy zakupie dwuletniego pakietu ochrony otrzymacie aż 4 bonusowe miesiące, a miesięczna opłata za ochronę wyniesie Was mniej niż mała kawa na mieście. Wejdźcie pod adres nordvpn.com ukośnik herring lub kliknijcie w link w opisie, żeby skorzystać z oferty. Macie też 30 dni na sprawdzenie usługi i w razie niezadowolenia otrzymacie 100% zwrot środków. Kiedyś byli szczęśliwą rodziną, w której nie brakowało kompletnie niczego.
Za to na poddaszu kamienicy powstaje bardzo duże i przestronne mieszkanie, w którym małżeństwo postanawia prowadzić swoje prywatne życie i gdzie wychowuje trójkę swoich dzieci. Dwie córki, najstarszą Anne Christine i średnią Anne Marie oraz najmłodszego i jedynego syna, Andriasa. Życie Hoslerów toczy się spokojnie, ale nie bez sukcesów. Hans Jürgen ze względu na swoją działalność cieszy się w mieście dużym poważaniem i zna go tu niemal każdy. Bo chociaż w Polsce medycyna naturalna bywa, że kojarzona jest z szarlataństwem i znachorstwem, a nie naukami medycznymi, to w Niemczech, aby wykonywać zawód, jaki wykonuje Hans Jürgen, trzeba pokonać niełatwą i długą drogę.
Ojciec, matka i dwie starsze córki. Ocalał tylko Andreas i najpewniej przeżył cudem, ponieważ nocował u nich. Zuz jest w kompletnym szoku. Zaczyna rozumieć, co wykrzykiwał nastolatek i dlaczego jej syn jest taki apatyczny. To właśnie Frederik i Andreas odkryli zwłoki Hansa Jurgena, Elzę, Ann-Kristin i Ann-Marie. Zastali ich już w takim stanie, a przyszli, aby wspólnie z nimi udać się na mszę. W czasie, gdy ZUS poznaje tragiczne szczegóły, lekarz pogotowia bada chłopców, po czym zezwala policjantom na przewiezienie ich na komendę. Są przerażeni i w emocjach, ale na szczęście nic im nie dolega.
Niestety, to nie jedyne ofiary tej zbrodni. Gdy technicy przechodzą do salonu, zastają tam niewyobrażalnie przykry widok. Na kanapie, przed wciąż włączonym telewizorem, leżą kolejne dwa ciała. To Anne-Christine i Anne-Marie, dwie córki zamordowanej pary. Śledczy są wstrząśnięci agresją, z jaką działał sprawca, bo obie młode kobiety zostały pozbawione życia wieloma strzałami w głowę. Tragiczny scenariusz podpowiada też ułożenie ich ciał. Najpewniej zostały zaskoczone podczas wspólnego oglądania telewizji, we własnym domu, w bezpiecznym dla nich miejscu. Nie ma tu żadnych śladów świadczących o walce czy ucieczce.
Być może nawet nie zdążyły zarejestrować, co się dzieje. Nie ma też wątpliwości co do jednego. Nie tylko Ann-Kristin i Ann-Marie, ale wszystkie cztery ofiary musiały zostać kompletnie zaskoczone atakiem. Nikt nie miał szansy zawalczyć o swoje życie. Jest coś jeszcze, co wpędza śledczych w konsternację. Na drzwiach wejściowych nie odnotowano żadnych śladów włamania, jakby sprawca lub sprawcy został wpuszczony do środka albo miał klucze, a może po prostu rodzina nie zamykała za sobą drzwi. To wszystko trzeba będzie dopiero ustalić. Gdy w mieszkaniu trwają prace, śledczy wypytują o ubiegłą noc sąsiadów, liczą, że może od nich czegoś się dowiedzą, może ustalą przybliżony czas ataków.
To wtedy bliscy, którzy oczekują na chłopców, obserwują jak nastolatkowie wreszcie opuszczają komisariat policji, ale skuci w kajdanki. Nie mają nawet czasu zamienić z nimi słowa, bo natychmiast zostają wprowadzeni do radiowozów i usadzeni na tylnych siedzeniach samochodów, które odjeżdżają na sygnałach. Bliscy są skołowani. i uzyskują jedynie skąpe informacje. Dowiadują się, że Andreas i Frederick w czasie przesłuchania zachowywali się dziwnie, błądzili w zeznaniach i zaprzeczali sami sobie, a gdy policja zaczęła zadawać te trudne pytania, oboje zamknęli się w sobie i postanowili milczeć. Na dodatek, jako że w mieszkaniu Hoslerów już na pewno nie odnotowano żadnych śladów włamania ani walki, dla śledczych oznacza to jedno.
Pogrzeb czwórki bestialsko zamordowanych hoslerów odbywa się 18 kwietnia 2009 roku. Przed czterema trumnami Hansa Jurgena, Elze, Anne Christine i Anne Marie staje ponad 500 osób, a co najmniej drugie tyle ustawia się przed kościołem, w którym już po prostu zabrakło miejsca. Zebrali się tu nie tylko bliscy rodziny, ale i zwykli mieszkańcy Eislingen, zszokowani tym, co się stało w ich spokojnym, małym miasteczku. Jest tu też sporo osób kompletnie niezwiązanych ani z miejscem zbrodni, ani z ofiarami, ale są tu, bo poruszyła ich tragedia i chcą wesprzeć rodziny ofiar. Cała ceremonia jest bardzo wzruszająca.
Zamiast tego najpierw idą do piwnicy. Tam czeka na nich przygotowana już wcześniej przez Andriasa paczka, a w niej dwa pistolety sportowe, zapas amunicji, samodzielnie spreparowane tłumiki i ubrania na zmianę. Chłopcy w chłodnych murach piwnicy przebierają się, ładują broń, rzucają sobie ostatnie spojrzenie sygnalizujące gotowość, po czym udają się na górę. Gdy stają przed drzwiami do mieszkania, Andreas otwiera je jak zawsze swoimi kluczami, po czym obaj wchodzą do środka. Wewnątrz, już od progu, słychać dźwięk włączonego telewizora. To Anne-Christine i Anne-Marie siedzą na kanapie w salonie i oglądają film.
Dziewczyny nie przerywają sobie, kiedy słyszą, że ktoś wchodzi do środka. Zdają sobie sprawę, że to najpewniej ich brat i Frederic wrócili do domu i pewnie za chwilę sami wejdą i się z nimi przywitają. I nie mylą się. Bo chłopcy rzeczywiście wchodzą do nich do pokoju, ale stanowczym krokiem i bez słowa. To intryguje starszą Ann-Christine, która odwraca się do brata i jego kolegi i zauważa, że nastolatkowie są dziwnie ubrani. Widzi też, co mają w rękach. Jedyne, co udaje jej się krzyknąć, to... Co wy odpierdalacie? A chwilę później w stronę dwóch niewinnych dziewczyn oglądających w piżamach film oddanych zostaje kilkanaście strzałów.
Udają przyjacielskich. W wyrachowany sposób wręcz drwią z ludzkiego życia. Są przy tym czujni. I gdy tylko dowiadują się, że rodzice planują zbierać się do domu koło północy, celowo sami opuszczają imprezę odrobinę wcześniej. Chcą wrócić przed nimi do kamienicy przy Friedhofstrasse. Kiedy wybija północ, obaj wychodzą z restauracji zanim opuszczają reszta, a niedługo później znowu są w piwnicy rodzinnego domu Hoslerów, gdzie przebierają się w ubrania, w których pozbawili życia siostry. Następnie wchodzą na piętro. Otwierają drzwi do mieszkania i czekają na rodziców Andriasa. Ci pojawiają się w domu pół godziny później i podobnie jak Anne-Christine i Anne-Marie, zarówno Hans-Jürgen jak i Else kompletnie nie spodziewają się ataku, którego, gdy ten następuje, także nie do końca rozumieją.
A z czym będzie przecież musiał żyć do końca swoich dni? Jak deklaruje, jego dożywotnia izolacja nikomu nie przyniesie żadnej korzyści. Jednak ani sąd, ani prokurator nie uznają jego słów za szczere, a wręcz przeciwnie. Sposób w jaki Andreas formułuje swoje wypowiedzi wskazuje na to, że chłopak kompletnie nie poczuwa się do winy, a jedynie próbuje wypchnąć przed siebie Fryderyka, to na niego zrzucić cały ciężar winy, a przy tym maksymalnie zmarginalizować swój udział. Zdaniem prokuratury i sądu jego działania są wyrachowane i nastawione na własne korzyści. W czasie dalszego etapu trwania procesu wraca też wątek homoseksualny, który oskarżenie już na samym początku odrzucili i wskazali jako nieprawdziwy.
To dlatego ten drugi otrzymuje znacznie niższy wyrok. Andreas dodatkowo zostaje uznany niegodnym dziedziczenia majątku po rodzicach, co sprawia, że nawet jeśli kiedykolwiek wyjdzie na wolność, to nie otrzyma pozmarłych bliskich ani jednego euro. Wyroki zostają utrzymane przez sąd drugiej instancji. Zbrodnia w Eislingen poraziła całe Niemcy i do dzisiaj jest sprawą niezrozumiałą. Okrucieństwo, jakiego dopuściło się dwóch nastolatków, było kompletnie nieuzasadnione i do dzisiaj budzi grozę i rodzi wiele pytań. Nie zmienia to jednak faktu, że życie potoczyło się dalej i chociaż Andreas wciąż przebywa za kratami, tak w momencie tworzenia tego podcastu jego przyjaciel i wspólnik w zbrodni, Frederick, znajduje się już na wolności pod prawdopodobnie zmienionymi personaliami.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Rodzina Haussler mieszka w malowniczym miasteczku na południu Niemiec. Kiedy nadchodzą Święta Wielkanocne wszyscy są w doskonałych humorach. Nic nie zwiastuje tego, co za chwilę nadejdzie.
https://nordvpn.com/herring Dzisiejszy odcinek powstał we współpracy z NordVPN. Skorzystaj z mojego kodu HERRING, dzięki któremu przy zakupie dwuletniego planu otrzymasz cztery miesiące za darmo. Dzięki gwarancji 30 dniowego terminu zwrotu, niczym nie ryzykujesz!