Czy Péter Magyar wygra wybory na Węgrzech?
W dzisiejszym odcinku opowiemy o roku działalności Pétera Magyara. Kim jest były polityk Fideszu? Czy stanowi zagrożenie dla Orbána? W podcaście Ilona Gizińska.
I według tych sondaży właśnie w czerwcu mamy 15% przewagę. Wśród wyborców zdecydowanych na udział w wyborach w kwietniu 2026 roku TISA, czyli partia Petera Mandziera może liczyć na 51% poparcia, Fidesz może liczyć na punktów procentowych 36%. W stosunku do marca to jest wzrost z 9 punktów procentowych przewagi do 15, więc zdecydowanie jest to nowa sytuacja, w której rządzący od 15 lat Wiktor Orban doczekał się w końcu groźnego rywala. Teraz według tych sondaży, czy Madziarowi udało się wyrwać trochę tego elektoratu Fideszu? Do tej pory bazę wyborców TIS-y, czyli partii Pietera Madziara, stanowili przede wszystkim zwolennicy dotychczasowej opozycji.
W dużej mierze doszło do przejęcia wyborców tych ugrupowań, czyli ugrupowań liberalnych i centrowych, takich jak np. partia DYK-a czy też Momentum. Można powiedzieć, że w tej chwili ta baza wyborców już się wyczerpała, ponieważ oprócz FIDES-u i TIS-y Do parlamentu weszłaby tylko jedna partia, mianowicie Nasza Ojczyzna, ciesząca się bardzo stabilnym poparciem na poziomie mniej więcej 5-7%. To jest partia skrajnie prawicowa. I oprócz tego prawie cały elektorat, który był do dyspozycji, elektorat opozycyjny przeszedł do TIS-y. Są tam oczywiście również wyborcy niezdecydowani, których w angielskich warunkach jest dosyć sporo.
I to był tak naprawdę debiut polityczny, debiut Petera Madziara na dużej scenie politycznej, kiedy doszło do zdemaskowania tej afery i Peter Madziar opowiedział się przeciwko Fidesowi, opowiedział się przeciwko też w jakiś sposób zwalaniu winy za tę sytuację na kobiety Fidesu, czyli prezydent Katalin Nowak i właśnie jego ówczesną małżonkę Judith Vargę. No i jego takim największym sukcesem to było wprowadzenie już do Europarlamentu posłów PiS-y. To był taki moment, kiedy w czerwcu 2024 roku, dokładnie przed rokiem, kiedy już można było... przypuszczać, że Tisa będzie zdolna namieszać również na węgierskiej scenie politycznej.
I też rozumiem, że mogą skorzystać z tego, że obniżą próg wyborczy, żeby skierować głosy na te mniejsze partie. Tak. Jednym ze scenariuszy przewidywanym przed wyborami jest ustanowienie okręgów jednomandatowych dla Węgrów głosujących w krajach ościennych, co wzmocniłoby wagę głosów w mniejszości tworzących bazę elektoratu Fideszu. Inną możliwością, żeby Fidesz w jakiś sposób poprawił swoje notowania wyborcze, Jest obniżenie progu wyborczego do 3%, zresztą taki próg obowiązywał na Węgrzech do 1993 roku, co miałoby przełożenie na to, że wyborcy mniejszych ugrupowań opozycyjnych nie postrzegaliby swojego głosu jako stracony i poparliby właśnie te mniejsze ugrupowania zamiast TIS-y.
Media opozycyjne porównały ten casting na osoby przynależące do TIS-y, do takiego telewizyjnego talent show i zobaczymy z jakim efektem on się zakończy. No na pewno to był ciekawy rok dla Węgier, takie odświeżenie sceny politycznej od dłuższego czasu. I tym ciekawszy będzie kolejny rok niespełna, ponieważ tak jak zeszły rok był rokiem Pietera Madziara, który przyniósł nową jakość na węgierskiej scenie politycznej, tak ten kolejny rok może być też jego rokiem w kontekście tego, że musi naprawdę sporo się napracować, żeby rzeczywiście mieć szansę wygrać wybory. Państwa zachęcam do przeczytania komentarza Ilony na sww.pl.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W dzisiejszym odcinku opowiemy o roku działalności Pétera Magyara. Kim jest były polityk Fideszu? Czy stanowi zagrożenie dla Orbána? W podcaście Ilona Gizińska.