NZ 620: DLSS 5, Krafton vs twórcy Sabnautica. Esoteric Ebb, Thronefall
TEN OPIS PISANY JEST RĘKĄ LUDZKĄ! A dokładnie moją! Cześć kochani! Tu igusia! Miło Was widzieć! Jestem dzisiaj DJem odcinkowym i zaproponowałam do rozmowy dwa tematy, które tak się złożyło, że zahaczają o technologie zwane powszechnie przez gawiedź AI. Rozmawiamy więc o DLSS 5 i tym, jak zareagowali nań użytkownicy internetu oraz o tym, co […]
Niezatapialni. Hej, witamy w 620 odcinku podcastu Niezatapialni. Witam się z wami ja, Iga Ewa Smoleńska. Od razu daję tutaj disclaimer. Byłam przeziębiona przez ostatnie kilka dni. Mam nadzieję, że już słychać mnie dobrze i nie mówię przez nos. Ale jest to rzecz, która się działa, więc w razie czego przepraszam. Natomiast są tutaj ze mną również. Dominik Gąska i Tomek Pstrągowski. Witam. Jeszcze reprezentuję własne opinie, zapomniałam o tym powiedzieć i już wszystko powiedziane, co było ważne na samym początku. Mamy dzisiaj dla was taki odcinek, bo nie wiem, czy sobie zdajecie sprawę, jest taka technologia AI, tak jakby umbrella term, która stricte nie jest AI-em.
Takie bardziej troszeczkę zaznaczony nosek z jednej strony, ładniejsze oczy. I tak bardziej jakby ma się takie trochę wrażenie takiej niesamowitości tych twarzy też przy okazji. Widać, że nie miałyby takiej być. On robi to, co wszystkie, przynajmniej na razie, generowane obrazy przez Lemy, czy tam AI, że jakby z tej swojej bazy miliardów zdjęć, gdzie Te zdjęcia są opisywane jako tam piękna kobieta, niepiękna kobieta i tak dalej. On po prostu wyciąga średnią, co nie? I to jest właśnie takie dążenie do jakiejś takiej uśrednienia ideału piękna, co swoją drogą gracze próbowali robić od lat, więc ich jakby sprzeciw jest dosyć dziwny dla mnie.
Tomek, że jak było zbliżenie na bohatera albo bohaterkę, to albo oczy mieli takie podświetlone, że widać było, że tam światło pada, albo właśnie na twarz, że to jest tam najważniejsze, to jest troszeczkę takie właśnie... I druga rzecz jeszcze, co do tego, co Tomek mówił, Co do tego, że gracze z tym walczyli, to już widziałem na reddicie wątki z Twittera, że ktoś powiedział właśnie, że ludzie się buntują przeciwko tej LVD, bo ona jest anty-woke. Że właśnie oni naprawiają to, co byli zepsuły, bo sprawiają, że postacie są znowu ładne i że ten cały ruch anty-LVD to jest woke itd., więc spokojnie Tomek. Tutaj jeszcze jest pole, które się może rozwinąć. No i... Tak, no i w związku z tym pojawiły się bardzo szybko w sieci komentarze, pojawiło się mnóstwo memów i pojawiło się takie ogólne przekonanie graczy, że to, co wbrew zapewnieniom NVIDI tak naprawdę, co ta technologia robi, to jest taki w cudzysłowie AI slope, czyli po prostu generuje, no to co wy powiedzieliście już, generuje na podstawie tam tego, tych obrazów, które jest nauczone, generuje twarze nowe de facto, bazując na starych, a nie dodaje jakieś detale.
Tak, tam pan jeszcze powiedział, że ten DLSS 5, jakby oprócz tego, że robi, że to nie jest tak, że on tak po prostu... Wkładzie ten post-proces tak na płasko, tylko że on tam rzeczywiście jest w stanie rozróżnić co to są włosy, gdzie jest tam na tej klatce postać, czy jest oświetlana z tyłu, z boku, co tak jak mówiliśmy, być może jest w stanie to zrobić, ale nie robi tego najprawdopodobniej za dobrze, skoro wszyscy są oświetleni z każdej strony. Ale podkreśla, że on ma tam jakieś dane, aczkolwiek frame by frame nakłada to po prostu na klatkę. Tak, w każdym razie chyba do tego się wszystko sprowadza, że robi to na podstawie pojedynczej klatki. Są tam dodatkowe informacje, to nie jest tak, że to jest tylko JPG, że on tylko robi screenshota i z tego screenshota to jest, ale że wciąż jest to po prostu klatka po klatce robione, taki AI pod proces.
I to jest tak naprawdę... Chyba jedyny sposób w tej chwili, pomijając to, że w ogóle wszystko zabierze nam AI i w ogóle zaraz nie będziemy mieli komputerów do grania, i giereczek, i pracy, i jedzenia, ale już tak pomijając nawet to, w idealnym świecie, gdybyśmy to wszystko mieli, to nie za bardzo jest jeszcze pole na to, bo tam prawomóra już dawno przestało działać, te sprzęty nie robią się o tyle szybsze, żeby wspierać tak szybki rozwój jakości i grafiki i wszystkiego, jak dotychczas był w grach. Więc co dalej? I właśnie te wszystkie algorytmy uczenia maszynowego i te DLSS-y i to skalowanie to się wydawał taki najbardziej naturalny progres, który możemy zrobić. Że faktycznie nagle gry mogą wyglądać wielokrotnie lepiej, że znowu możemy mieć taki skok generacyjny jak między PlayStation 1 i PlayStation 2, ale wcale nie potrzebujemy do tego nagle dwa razy lepszego sprzętu, bo już nie będzie dwa razy lepszego sprzętu za rok, tak jak było dotychczas.
A to naprawdę podzwala, szczególnie przy takich rozdzielczościach jak 4K, przy których wymagania są kolosalne, żeby to natywnie odpalać. Nawet jakaś gra sprzed 10 lat nie pójdzie dobrze w 4K na takim normalnym, współczesnym komputerze, bez jakiejś superkarty graficznej natywnie. Także to przeskalowywanie jest naprawdę wartościowe. Natomiast Nvidia się na pewno pospieszyła. Więc pytanie, czy to jest tylko kwestia pospieszenia, czy to jest kwestia koncepcyjna, czy to jest kwestia, bo drugi argument jest taki i coś, co słyszałem i coś, co wydaje mi się też przekonujące, to jest takie, że po prostu to jest kolejne podejście do tego, co wszyscy widzimy wszędzie w tej chwili, czyli wciskania tego AI wszędzie, gdzie się da, żeby uzasadnić olbrzymie nakłady pieniędzy, które się w to ładuje, żeby móc powiedzieć, że to było potrzebne po to i żeby się cała bańka nie zapadła.
Nie. Po prostu nie. Więc bardzo szumnie internet na to zareagował i uważam, że to jest dobrze, że internet na to zareagował szumnie. Ale nie jest to nic na tyle innowacyjnego w tym momencie, przynajmniej nie pokazali moim zdaniem nic na tyle innowacyjnego, żeby miała do tego jakieś nie wiadomo jak pozytywne odczucia. A jeżeli komuś się to będzie podobało na sam koniec dnia, to jakby to niech sobie to włączy. O może tak, tak powiem. Tak mi się wydaje, nie wiem jak wy myślicie. Ja mam tutaj kilka takich zastrzeżeń, że po pierwsze tak, po pierwsze ona jest najprawdopodobniej nieetyczna, jak wszystkie te AI. Bo najprawdopodobniej ten ideał piękna, który my widzimy tutaj promowany powstał
Z kradzieży, być może jednej z największych kradzieży własności intelektualnej w historii. Nawet chyba nie być może, chyba po prostu to już jest fakt. W Reuters Museum możecie się schować po prostu z tym, co robicie. Więc po pierwsze ona jest jakby właśnie na wejściu samym, tak jak właśnie wszystkie te AI współczesne, jest nieetyczna. Po drugie, to co powiedział Dominik, co mi się wydaje istotne, Nvidia ma 95% rynku i Nvidia, jak wszyscy teraz, którzy poszli w te... Wielomiliardowe. To są setki miliardów jakichś takich inwestycji. Mniej lub bardziej prawdziwych pieniędzy, ale nadal jakby te pieniądze się gdzieś tam przewalają. Więc ja nie wiem, czy będzie na pewno zachowana taka wolność włączania i wyłączania tego efektu, co nie? Spróbuj sobie wyłączyć, kurde, w Messengerze AI'a, co nie?
No właśnie, ja się z jednej strony zgadzam, że to jest bardzo mała, bardzo mały taki część ich zysków, co nie? I że to jest firma, która de facto zmieniła trochę, znaczy nie trochę, tylko po prostu zmieniła swój profil, co nie? I zajmuje się teraz, pieniądze są teraz gdzie indziej. Natomiast... Wszystkie firmy, które robią AI, wchodzą w ten moment. OpenAI na przykład ma teraz, wydaje się, duże problemy takie właśnie wizerunkowo-finansowe. Wchodzą w ten moment, kiedy muszą zacząć monetyzować jakoś tą technologię, jakiś zwrot dostać. I to jest często, to jest często taki smoke and mirror, bo tak naprawdę być może oni wcale nie potrzebują tak wiele tych pieniędzy, tylko potrzebują przekonać rynek, że te pieniądze gdzieś są.
No i na przykład właśnie produkujemy jakiegoś chatbota na messengera, który ci tworzy jakieś obrazki AI. Ja nawet nie wiem po co. Nie jestem sobie w stanie wyobrazić żadnego człowieka, który kiedykolwiek jak chciał komuś wysłać gifa albo emotkę, kliknął w tą opcję wygeneruj przez AI. Jakby why? Co musiałoby to mu powodować, żeby to zrobić? Zresztą to kurwa nie działa do tego jeszcze, bo raz chciałem to kliknąć i tam od razu to padło. Więc ja się zgadzam, że tam nie ma żyły złota w tych grach, w tym DLSS 5, ale być może jest taka wiarygodna wymówka, że tutaj są te wielkie zyski, dajcie nam spokój na następne pół roku, a my w tym czasie spróbujemy wymyślić coś nowego. Iga?
Ale jeżeli zrobiłeś jakąś grę taką... O, popatrz, Disco Elysium. Wszystko jest takie malarskie. Też widziałem te z Kimem. I byś dostał po prostu ich fotory, bo to jest właśnie taki thing. DLSS 5 i w ogóle AI radzi sobie, znaczy radzi, no tak jak subiektywnie trzeba to ocenić. Z takimi rzeczami, bo sobie kradnie właśnie modele, sobie kradnie coś tam, ale już jak rzeczy są stylizowane, to już sobie może radzić troszeczkę gorzej. I teraz powiedzmy, że my robimy tam Uderz w strzelanie 3000 i postanawiamy, że my zrobimy w ogóle to w bardzo konkretnej stylistyce. I jak to będzie wyglądało? Bo masz na przykład takie gry typu Bioshock. Które są w cudzysłowie realistyczne, bo tam masz ludziki, które mają ten, ale są mocno stylizowanymi grami.
Tylko po prostu chodzi mi o to, że właśnie być może tak nie będzie, być może on już wyciągnie sobie z tych wszystkich stylizowanych rzeczy uśrednioną piękność. Jak jest cała ta rozmowa dookoła tej Grace, która jest tam właśnie... W ogóle przedziwne to jest, że oni to wrzucili jako... Po pierwsze w ogóle do tej reklamy, a po drugie jako pierwszy jeszcze w ogóle twarz, co nie? To jest właśnie takie totalnie... Wszyscy gracze lubią porno, więc wrzucimy taki widoczny i wszyscy się podniosą strasznie. Też jest ciekawy argument, który słyszałem, że jest bardzo dużo porno w tych danych, na których było trenowane AI i że te modele autentycznie są z porno po prostu. No właśnie i jest cała taka dyskusja dookoła tego, że DLSS 5 nie rozumie kontekstu, że Grace po pierwsze jest takim nerdem, który nie dba o siebie, więc ona nie powinna być umalowana, a po drugie ona idzie na miejsce śmierci swojej matki, to nie jest żaden spoiler, to jest sam początek gry, ona idzie na miejsce śmierci swojej matki, jest mega przerażona i zestresowana tym, czuje się bardzo niekomfortowo i to, że robi ten DLSS 5 w tym momencie robi z niej...
To jest ten moment, kiedy ja kupuję ten argument, że naprawdę Te działy, specjaliści, seniorzy art direction i w ogóle artowi w grach mogą... No to jest kolejna grupa, która mi się wydaje, że może się czuć zagrożona przez właśnie AI, bo jeżeli masz graczy, którzy chcą gier, które wyglądają jak porno, i masz CEO wielkich korporacji, którzy chcą gier, które wyglądają jak porno, i masz technologię, która produkuje ci gry, które wyglądają jak porno, to po co ci ten Ajda Echlo i jego tam sześciu juniorów, którzy starają się, żeby ta gra wyglądała normalnie, skoro ty możesz po prostu to przeorać AI-em i będziesz miał grę, która wygląda jak porno i to się będzie wszystko super sprzedawało. Mi też się podoba, że są jeszcze takie, taka mała rzecz, o której możemy zapominać, ale ludzie już trochę, mamy ten cały loneliness theme, tak, w naszym społeczeństwie zachodnim i to, że ludzie tym bardziej zapomną, jak wyglądają prawdziwi ludzie, naprawdę prowadzi nas do dobrego miejsca, nie?
W związku z tym poszedł do prawników, którzy mu powiedzieli, no nie za bardzo da się z tym coś zrobić, a on powiedział dobra. I usiadł sobie, teraz dramatyzacja wydarzeń 997, usiadł sobie któregoś dnia wieczorem, czy któregoś wieczoru właściwie, usiadł sobie z czatem GPT, tak jak się mówi, że tak... No dobra, to nie ma znaczenia. No dobra, w każdym razie... Ale co by powiedzieć, to jest spójny sam ze sobą, bo Krafton na bazie tej jakby gorączki AI-owej powiedział, że jest firmą AI First, więc on jest spójny z tym podejściem i powiedział, właściwie prawnicy się nie znają, zapytam AI-a o zdanie. I właśnie usiadł i stwierdził, dobra, hej, cześć GPT, to ja, Kim z Kraftonu. Jakby, witam cię. Powiedz mi, co mogę zrobić, żeby... Takie są warunki umowy i ja bardzo nie chcę płacić tych 250 milionów dolarów, nie?
Czyli, że takie kijowe strony, które są nastawione tylko i wyłącznie na słowa kluczowe, wyszukiwanie i tak dalej. No teraz na przykład się pisze CV też po to, żeby cię AI, jakby tam LLM-y, co nie, To straszne to jest. Dobra kolejność słów było jakby. No to być może tak zacznijmy pisać też umowy, co nie? Żeby AI, żeby tam zapisać gdzieś takim językiem zrozumiałym dla AI'a, nie da się tego zerwać bez konsekwencji, co nie? Żeby jak się zapyta CEO to AI powiedział, no nie, niestety nie da rady. No, albo żeby automatycznie wysyłał sam chat GPT informacje do wszystkich pracowników w firmie, których stara się zwolnić i napisać, nie? Ale robił przelew od razu, no. No, ale tak, no, ja nie wiem jak wy, ja życzę im 250 milionów do bonusu. Znaczy, ja życzę pracownikom, jeżeli jest rzeczywiście tak, że oni się chcą podzielić z załogą, to jak najbardziej, dostaniecie wszystkie te pieniądze i super by było.
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.