Mentionsy Mentionsy
Najwięcej
Najwięcej

KTÓRY PRZYCISK WYBIERZESZ?

05.05.2026 ·1 godz 2 min · 6 rozdziałów

Możecie nas słuchać również jako podcast: https://podcasters.spotify.com/pod/show/mwiecej/Instagram :: http://instagram.com/mwiecej/Facebook :: http://fb.me/mwiecej/TikTok :: http://www.tiktok.com/@mwiecejWYPRODUKOWANO PRZEZ Mniej Więcej sp. z o.o.--RODZIAŁY:00:00 - Status kiełby Ignacego00:37 - Majówka Mandzia05:41 - Kluby biegackie aka Social running club08:00 - Wspólne bieganie w Poznaniu z Ignacym10:39 - Ignacy u małych twórców12:58 - Bieganie i majówka Ignacego21:18 - Majówka Huberta23:52 - Matury50:00 - Dylemat moralny od Huberta

13:09 · Podzielenie się doświadczeniami 2

Z tego miałem literaturę, tu miałem film i miałem Albo grę komputerową, albo piosenkę, nie pamiętam. Niesamowite jest to, że jak przypomnisz te czasy licealne, to ja pamiętam, że ta matura to był taki big deal. Wszyscy o to mówią, Jezus, musisz to mieć, bo jak nie, to... A mieliście nagonkę już w gimnazjum na maturę? Tak, tak. Ja miałem od pierwszej klasy gimnazjum już nagonkę na maturę. W trzeciej miałem, bo bardziej u mnie w gimnazjum było takie, żeby zdobył punkty do dobrego liceum, bo dobre liceum to dobra matura. Dobra matura, no. I u mnie pech chciał, albo szczęście takie, że rzeczywiście napisałem tę maturę, ale potem w życiu nikt nie dawał jebania absolutnie o te wyniki, bo jak poszedłem do filmówki, to tam tylko zobaczyli, a, zdał pan, no, git. I that's it. I to było tyle i powiedziałem, że zdawałem maturę z informatyki i z WOS-u, no i pan w końcu zapytał się, hmm, z informatyki?

I obudziłem się, grałem w tą Europę od rana przed tym egzaminem i ja byłem taki szczęśliwy. Ale fajnie, że wstałem trzy godziny przed egzaminem, wszyscy spali w domu, mogłem sobie zagrać. I dopiero potem moja mama mówiła, a Gusiu, ty się nie stresowałeś tym i tak dalej? Ja mówię, nie, super, wstałem rano i się cieszyłem, że mogę grać i tak dalej. I dopiero potem w dorosłym życiu, a także jak się czymś bardzo stresuje, to mi nie wchodzi na poziom świadomy, tylko się budzę w ogóle przed startem. To nie, to moja refleksja była taka, że właśnie jak była jakaś matura, w ogóle jak była matura, to ja przyszedłem i tak, oczywiście wiesz, troszkę się stresujesz, ale u mnie było to gdzieś na takim małym, na niskim poziomie, więc ja przyszedłem, wiesz, tam wszyscy, chodzę, gadam, no wiesz, tu żartuję, tu coś, tu coś, a wszyscy mówią, Jezus, nie, przestań, bo jestem taki zestresowany, coś tam, a ja mówię, No git, ja już się stresowałem 3 dni wcześniej i jak już przychodzi ten dzień, to już tego stresu nie ma. A myślicie, że zdalibyście dzisiaj maturę?

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.