#64 Byłam aktywna. Czy muszę przygotować ciało do porodu? - Natalia Wawszczyk
Ten odcinek powstał z myślą o wszystkich kobietach (i nie tylko), które były aktywne przed ciążą i nadal chcą być w formie. Kim jest zatem fizjoterapeuta uroginekologiczny i dlaczego powinnaś pójść na taką wizytę?Czy każda kobieta w ciąży powinna się pojawić u takiej terapuetki? Po co?Przekonanie o tym, że jeśli wcześniej było się aktywnym, przed ciążą, to ciało jest świetnie przygotowane i poradzi sobie z porodem jest bardzo mocne wsród kobiet. Czy to jest prawda?Jak zachowują się mięśnie dna miednicy u kobiet aktywnie ćwiczących?Skoro ćwiczę, mam mocne plecy, brzuch i uda, to chyba moje mięśnie dna miednicy też są w porządku. Prawda czy fałsz?Co się dzieje, gdy mięśnie dna miednicy są spięte?Jakie ćwiczenia zaleca się kobietom przygotowującym się do porodu?W 64. odcinku Na Linii Startu rozmawiam z Natalią Wawszczyk z FizjoPelvi. Zapraszam! -------------Na Linii Startu to podcast napędzany przez społeczność Patronite! https://patronite.pl/naliniistartu Wesprzyj rozwój podcastu ;) Dziękuję Patronom: Marcin Grzegorczyk, Szymon Mierzwa, Piotr Wysocki, Mateusz Świderek,, Paweł Michalewski, Alicja Pyszka-Bazan, Anna Ślusałek, Konrad Zawisza, Lech Jaroniec, Marcin Winkler, Agnieszka Jędrzejczyk, Dariusz Milewicz! Patronom anonimowym także serdecznie dziękuję!
Ty jesteś fizjoterapeutką uroginekologiczną, czyli właściwie kim? To jest dobre pytanie, bo tak naprawdę każda fizjoterapeutka uroginekologiczna jest fizjoterapeutką ogólną, kończymy studia na kierunku fizjoterapii, na kierunku kiedyś rehabilitacji ruchowej. I teraz to wygląda tak, że możemy wybierać sobie tak zwane specjalizacje. Jest to związane z naszymi różnymi zainteresowaniami. Akurat uroginekologia rozwija się bardzo dynamicznie od kilku lat w Polsce. Ja się tym tematem zainteresowałam w 2014 roku. Wtedy nie znalazłam żadnej fizjoterapeutki uroginekologicznej w Polsce, z której mogłabym się uczyć. Więc to pokazuje, jak jest to młoda dziedzina.
W pozycji aerodynamicznej, zgiętej i tam się nie da. Nie? Bo to cię ogranicza, więc to ciało też nie pozwala generować lepszych wyników, już nie mówiąc o tym, że Cała reszta fizjologicznych czynności jest za dużą. Jak czujesz dyskomfort w czasie jazdy na rowerze, no nie jesteś w stanie ani poprawić wyniku, ani w ogóle dobrze przeprowadzić czasami treningu. I tu muszę ci powiedzieć, że to jest akurat problem, który obserwuję wśród moich pacjentek kobiet i pacjentów mężczyzn. Ja mam dość sporą grupę mężczyzn, którzy są bardzo aktywni, jeżeli chodzi o trening rowerowy i ich problemem jest właśnie ból w okolicy krocza, niezidentyfikowany, nie zdiagnozowany przez Dla każdego specjalistę, no bo w USG nic tam nie wychodzi, nic nie jest znajdowane, a oni po prostu mają zbyt napięte mięśnie dna miednicy.
O zwykłej takiej aktywności fizycznej, podstawowej, umiarkowanej zupełnie. Kobiety rezygnują, bo nie trzymają moczu. Słuchaj, no co trzecia kobieta w Polsce nie trzyma moczu po 35 roku życia. Tak, tak, rezygnują, bo wstydzą się, że tylko to jest ich problem, że tylko im się to przydarza i że nikt tego nie doświadcza. Wstydzą się rozmawiać z koleżankami na ten temat. A tymczasem, wiesz, jak popatrzymy sobie na dane, Epidemiologiczne. Jak popatrzymy sobie na te wyniki obserwacyjne, jeżeli co trzecia kobieta w Polsce ma problem mniejszy lub większy z nietrzymaniem moczu, to tak naprawdę popatrz dookoła, jak jesteś w grupie gdzieś, nie wiem, w parku czy w jakimś publicznym miejscu i możesz sobie pomyśleć, no okej, co trzecia kobieta tu koło mnie, z tym się mierzy w mniejszym lub większym stopniu.
Czy to jest takie niechlubne? Wiesz, ja bym tutaj się zastanawiała, co tam siedzi w głowie młodej zawodniczki, która bardzo ambitnie podchodzi do treningów, bo jeżeli jesteś chory, dostajesz antybiotyk, jesteś naprawdę chory, no to jesteś chory. A to, że trochę czasami na majtkach jest mokro, to jeszcze nie jest choroba i da się z tym żyć i treningi są ważniejsze, bo formy nie zaprzepaszcza teraz i natychmiast. Gdyby zmógł je covid, to by się położyły i koniec, kropka. Nie byłoby wyboru. Więc tu ja mam obawy, że z tymi sportowcami faktycznie trenuję się w taki sposób i teraz właśnie przejdziemy sobie do kobiet, które były sportowcami, dla których trening był szalenie istotny, które były aktywne, do tej pory trenowały 5-6 razy w tygodniu. Nie mówię tutaj o takich lekkich aktywnościach, spacer, bo wiem, że dużo tutaj fizjoterapeutów czy tam
Te porody są sprawniejsze, mniej jest właśnie interwencyjnych cięć cesarskich, mniej jest u tych kobiet rozpoznań cukrzycy, mniej jest przypadków depresji poporodowej. Naprawdę całe są badania, które pokazują, ile korzyści odnosi kobieta, która jest w ciąży aktywna. Ale jeżeli mnie zapytasz właśnie, jak często mogę trenować, Co mogę robić, a czego nie mogę robić? To powiem, to zależy. To zależy od tego właśnie, kim byłyśmy przed ciążą. Ile czasu poświęcałyśmy na trening przed ciążą. Niektóre kobiety nawet myślą, że jestem w ciąży, to jest koniec świata. Pytanie, koniec świata? Nie, to jest tylko przerwa. Jeżeli jesteś wyczynowym sportowcem, to jest to przerwa na pewno od bardzo intensywnego treningu, ale twój trening będzie też inny niż trening kobiety, która przychodzi tylko dwa razy w tygodniu na gimnastykę dla aktywnych kobiet w ciąży, która jest w bardzo niskim natężeniu, bo wiadomo, że to są kobiety, które bardzo często nic nie robiły albo miały ten wysiłek bardzo nieregularny.
Ja umiem to robić. To właśnie nie jest nowy sport, którego ja się porywam. Ja tutaj akurat tylko zrobię taką gwiazdkę, że nowe sporty, ale niech to nie będą konie. Niech to nie będą techniczne sporty, które Ty wciąż robiłaś coś innego, teraz Ty zaczniesz konno jeździć. Tego absolutnie nie polecam, to w ogóle nie ma szans. Nie wchodzimy w nowe dyscypliny wymagające dużej sprawności i naszego zaangażowania w ciążę. Tak jesteś spokojny, to jest ok. Na wake'a nie pójdziesz, bo nie wstaniesz z deski, nie uderzysz brzuchem w wodę, bo to jest niebezpieczne. Na konie też nie pójdziesz, bo jest ryzyko upadku. Natomiast ryzyko upadku, byłam go świadoma. Totalnie. To jest tylko zwierzę. To jest rzecz numer jeden.
Po prostu idziesz, kładziesz się na stół operacyjny i operujesz. I nie trenujesz przez kilka miesięcy. Czyli nie dość, że jest wystający pępuszek, to sobie myślisz, dobra, taka jestem sprawna i jeszcze do tego dołożę ciężar albo jeszcze pobiegam. Dokładnie. I wtedy robi się skomasowany problem. Tak. Zakładam, że... Nieciekawie potem jest na finiszu. Dlatego tu znowu wrócę do tego wcześniejszego twojego pytania, czy biegać, czy nie biegać, czy podnosić ciężar, czy nie podnosić. Normalnie bym powiedziała, okej, pewnie kobiecie X nic się nie stanie, bo mamy takie przypadki, tak? Kobiet mega wysportowanych, bardzo intensywnie trenujących, które na Instagramie pokazują nam swoją fit formę. I nic im się nie dzieje, ale później kobieta Y chcąc naśladować zapatrzona robi to samo i dochodzi właśnie do nadmiernego rozejścia kresy białej, do powstania przepukliny pępkowej, do rozwoju choroby żylnej.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ola Bodnar przedstawia gościa Natalię Wawszczyk, fizjoterapeutkę uroginekologiczną, i opisuje jej zawód i specjalizację.
Natalia Wawszczyk wyjaśnia, co to jest fizjoterapia uroginekologiczna i jakie jest jej zainteresowanie w tej dziedzinie.
Natalia Wawszczyk szczegółowo opisuje, co się dzieje podczas pierwszej wizyty u fizjoterapeutki uroginekologicznej, od wywiadu do badania.
Ważne aspekty badania per vaginum i jak je przeprowadza fizjoterapeutka uroginekologiczna.
Rozmowa o aktywności fizycznej przed ciążą i jej wpływie na przygotowanie do porodu.
Wspomnienia o problemach z bólami w okolicy krocza u kobiet i mężczyzn, a także o boli w podbrzuszu.
Natalia Wawszczyk wyjaśnia, jak wykonywać badania i lokalizować ból w okolicy krocza.
Rozmowa o trudnościom w rozmowach dotyczących intymnych problemów i skrępowaniach podczas wizyty u fizjoterapeutki.
Wspomnienia o przypadkach nietrzymania moczu u młodych sportowców i kobiety w ciąży.
Rozmowa o przygotowaniu do porodu u kobiet, które były aktywne przed ciążą.
Wspomnienia o korzyściach aktywności fizycznej w ciąży i rekomendacjach dla kobiety, która była aktywna przed ciążą.
Rozmowa o sportach, które nie są rekomendowane podczas ciąży, takich jak sztanga, konie i nurkowanie.
Rozmowa o konsekwencjach braku aktywności fizycznej w ciąży i rekomendacjach dla kobiet, które były aktywne przed ciążą.
Natalia Wawszczyk omawia trening mięśni dna miednicy, jego znaczenie podczas porodu i metody jego realizacji. Podkreśla, że kobiety powinny być świadome swojego ciała i relaksować mięśnie, aby ułatwić poród.
Wawszczyk porusza temat porodów przymocowych, podkreślając, że często powodują urazy i wymagają długotrwałego przygotowania fizjoterapeutycznego.
Rozmowa o statystykach nacięć krocza i aktywności fizycznej w ciąży.
Porady dotyczące ochrony krocza podczas ciąży i porodu.
Wyjaśnienie rzadkości pęknięć krocza i konsekwencji nacięć.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Kim jest zatem fizjoterapeuta uroginekologiczny i dlaczego powinnaś pójść na taką wizytę?Czy każda kobieta w ciąży powinna się pojawić u takiej terapuetki? Po co?Przekonanie o tym, że jeśli wcześniej było się aktywnym, przed ciążą, to ciało jest świetnie przygotowane i poradzi sobie z porodem jest bardzo mocne wsród kobiet. Czy to jest prawda?Jak zachowują się mięśnie dna miednicy u kobiet aktywnie ćwiczących?Skoro ćwiczę, mam mocne plecy, brzuch i uda, to chyba moje mięśnie dna miednicy też są w porządku. Prawda czy fałsz?Co się dzieje, gdy mięśnie dna miednicy są spięte?Jakie ćwiczenia zaleca się kobietom przygotowującym się do porodu?
W 64. odcinku Na Linii Startu rozmawiam z Natalią Wawszczyk z FizjoPelvi. Zapraszam!
-------------
Na Linii Startu to podcast napędzany przez społeczność Patronite! https://patronite.pl/naliniistartu Wesprzyj rozwój podcastu ;) Dziękuję Patronom: Marcin Grzegorczyk, Szymon Mierzwa, Piotr Wysocki, Mateusz Świderek,, Paweł Michalewski, Alicja Pyszka-Bazan, Anna Ślusałek, Konrad Zawisza, Lech Jaroniec, Marcin Winkler, Agnieszka Jędrzejczyk, Dariusz Milewicz! Patronom anonimowym także serdecznie dziękuję!