Diabeł z pubu przy Czartorii - CreepyPasta
Scenariusz: Magda GrzegorzewiczLektor: Jakub Rutka☛ Instagram: / jakubrutka ☛ TikTok: / jakub_rutka ODWIEDŹ NASZ SKLEP NA WWW.MYSTERYTV.PLZamów unikatowe audiobooki i soundtracki!☛ NASZA GRUPA NA FACEBOOKU: / 1224303840974662 ☛✉ KONTAKT [WSPÓŁPRACA/CREEPYPASTY]: [email protected]
Hałas, jakiego narobił, wybawił starszą sąsiadkę z mieszkania naprzeciwko. Niska, szczupła kobieta z wałkami na głowie, ubrana w zielony, pikowany szlafrok, w okularach ze szkłami tak grubymi jak denka od słoika. Jak pan zaraz nie przestanie, to milicję wezwę. To porządny blok. Mały kundelek wybiegł z mieszkania. Ujadając, zaczął krążyć wokół Adama. Czekuś, do domu, bo zaraz wezmę wałek i się skończy. Adam doznał olśnienia. Wyjął telefon i wybrał na klawiaturze 112. Halo? Dzień dobry, nazywam się Adam Bejda. Od wczorajszego wieczoru nie mam kontaktu z przyjacielem. Mieszka przy warszawskiej 17. Będzie potrzebna policja czy straż pożarna?
Wytatuowany funkcjonariusz, sprawdzając portfeli dokumenty zaginionego, zwrócił się do Bejdy. Nic nie wskazuje, aby w mieszkaniu doszło do jakiegoś zdarzenia z udziałem osób trzecich. Rafał, sprawdź pozostałe pomieszczenia. Drugi funkcjonariusz sprawdził kuchnię i łazienkę. Wróciwszy do pokoju, zauważył włączony komputer. Spojrzał na kolegę i zawołał go do siebie. Krzysiek, zobacz. Trzeba techników wezwać. Wskazując na monitor, krótkofalówką spojrzał na Adama. Panie Bejda, jak długo zna pan Wojciecha Ratajskiego? Co pan o nim wie? No, od dzieciaka się znamy. Jego jedyny wróg to KFC. Co tam jest na tym laptopie? I gdzie jest Wojtek?
To nie cholerny Hogwart, aby człowiek znikał od tak. Dziękujemy, panie Bejda. Z pewnością w najbliższym czasie ktoś się z panem skontaktuje. A teraz żegnam. Policjant, chwytając go pod ramię, wyprowadził go z mieszkania. Adam przez chwilę stał przed drzwiami. Ilość pytań i niejasność sytuacji nie pozwalały mu logicznie myśleć. Postanowił wrócić na Smolną i w spokoju nad wszystkim się zastanowić. Gdy znalazł się na swoim osiedlu, usiadł na ławce. Wpatrując się w zachód słońca, zamknął oczy. Poczuł, jak wiatr unosi zapach znad pobliskiej rzeki Warty. Co się stary z tobą stało? Zapytał sam siebie i ruszył w stronę swojego mieszkania.
Po kilku dniach niepewności i braku odzewu ze strony policji otrzymał telefon. Został zaproszony na następny dzień na komisariat przy ulicy Rycerskiej. Dobrze pamiętał to miejsce i to nie z sympatią. Zielone gumoleum, żółte ściany i brak zaangażowania ze strony mundurowych w poszukiwaniu jego samochodu. Nie miał ochoty tam jechać. Miał jednak nadzieję, że w ciągu tych dziesięciu lat zrobili chociaż remont. Zawiodł się. Młody dyżurny spisał jego dane z dokumentu tożsamości i poprosił, żeby usiadł i poczekał na dochodzeniowca. Adam poczuł przerażenie. Dochodzeniowiec? Cholera, co się stało? Panie Bejda, zapraszam za mną u tętego.
Tęgi mężczyzna z wąsem zaprosił go ruchem ręki. Gdy go mijał, ten do niego mrugnął. Czując lekkie zażenowanie, ruszył we wskazanym kierunku. Funkcjonariusz otworzył drzwi do jednego z wielu pokoi na pierwszym piętrze komisariatu. Przepuszczając bejdę, ponownie do niego mrugnął. Proszę sobie usiąść. Prosiłbym, aby opowiedział pan cały sobotni dzień, jaki spędził pan z Ratajskim. No i proszę sobie nie oszczędzać szczegółów, bo wszystko może być ważne. Wyciągając z szuflady biurka odpowiedni druk, trzymając w ręku długopis, spojrzał na Adama, puszczając mu ponownie oczko. Ten zrozumiał, że to Tik. Opowiedział wszystko dokładnie, nie pomijając diabła w lustrze.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Scenariusz: Magda GrzegorzewiczLektor: Jakub Rutka☛ Instagram: / jakubrutka ☛ TikTok: / jakub_rutka ODWIEDŹ NASZ SKLEP NA WWW.MYSTERYTV.PLZamów unikatowe audiobooki i soundtracki!☛ NASZA GRUPA NA FACEBOOKU: / 1224303840974662 ☛✉ KONTAKT [WSPÓŁPRACA/CREEPYPASTY]: [email protected]