Józef Hen
"Ja jestem łobuz, tylko salonowy”, tak mówił o sobie nasz rozmówca. Tadeusz Różewicz chciał podzielić się z nim Nagrodą Nobla. Co prawda nigdy jej nie dostał, ale obietnicę złożył. Komplementował go Brzechwa, zatrudniał Giedroyć, a Korczak podziwiał Józia, kiedy ten współpracował z jego słynnym "Małym Przeglądem”. Kiedy dorósł, napisał wiele znakomitych książek. "Mój przyjaciel Król” nominowany został do Nagrody Literackiej Nike. Poczytny autor wymyka się schematom, od lat idzie swoją własną, osobiście i skrupulatnie wydeptaną drogą i choć przeżył wielkie życiowe traumy, pielęgnuje w sobie pogodę ducha i wdzięczność. A Kiedy ludzie mówią mu – No! Ale ci się udało napisać tę książkę! To on zawsze im odpowiada: - „Wiecie? Może ja jestem utalentowany?” Zapraszam do wysłuchania bardzo osobistej rozmowy z Józefem Henem w audycji „Myślidziecka 3/5/7”, Katarzyna Stoparczyk
Ja to po prostu uważałem przed wojną. Jak miałem 14-15 lat, wiedziałem, że będę pisarzem, bo pisałem jakieś powieści i tak dalej. Że to powinno być krótkie nazwisko, tak jak Boj, prawda? Boj to był pseudonim. Pana bohater. No ja go czytam, zacząłem czytać, kiedy miałem 14 lat i czytam po dzień dzisiejszy. No dobrze, ale powiedzmy, że Hen to jest skrót od Pana drugiego imienia, a bohaterem Pana dzieciństwa sześcioletniego nie był Bojżeleński. Hen jeszcze się wtedy nie urodził. Był Józek, tak jak do Pana wołano? Tak, Józio.
Akademiku, w którym ja byłem we Lwowie, ostatnią noc spędził tam Bojżeleński i kilku innych polskich profesorów przed tym rozstrzelaniem. Opowiadam o tym Januszowi Majewskiemu, reżyserowi, a on mówi, ja niedaleko mieszkałem, taka rozmowa z nim. Która kończy Deprawatora, tę książkę. Bo ja mówię, Różewicz stale mówił, napisz powieść taką przyjemną, wykorzystaj swoje, powiedział, cudowne poczucie humoru. Ja mówię, Janusz Domajewskiego, Ja się chyba mylił.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Katarzyna Stoparczyk przedstawia gościa programu - Józefa Hena, pisarza i scenarzystę filmowego.
Katarzyna rozmawia z Józefem Henem o jego dorosłej biografii, w tym o jego przyjaźni z Tadeuszem Różewiczem i nagrodzie Nike.
Józef Hen opowiada o swoim dzieciństwie, urodzeniu i pierwszych doświadczeniach, w tym o ucieczce z Warszawy w 1939 roku.
Józef Hen opowiada o doświadczeniach z wojny, w tym o dobroci, jaką okazywali mu ludzie podczas podróży.
Józef Hen opowiada o powrocie do Warszawy po wojnie i o swojej relacji z rodziną, w tym o relacji z tatą.
Józef Hen opowiada o zmianie nazwiska i inspiracjach do pisania, w tym o inspiracji z literatury i doświadczeń osobistych.
Pan Józef Hen opowiada o swoim zainteresowaniu pracami Boja Żeleńskiego, który odnosił się do niego jako do autora powieści 'Nikt nie woła'. Hen opisuje, jak Żeleński wpływa na polską satyrę i literaturę, a także opowiada o swoim emocjonalnym reagowaniu na zakończenie pisania książki o Żeleńskim.
Pan Józef Hen przedstawia pomysł na rozdanie kilku egzemplarzy swojej ostatniej książki, podkreślając, że czytelnicy powinni kupować książki zamiast rozdawać je. Rozmowa przechodzi na temat życia i jego celów, a Hen podziela się swoimi marzeniami.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.