Mikrohistorie z Lublina
Tym razem "Mikrohistorie" wybrały się na południowy wschód, a gościnią była Wioletta Wejman, dokumentalistka historii mówionej z Ośrodka Brama Grodzka Teatr NN.
W takim znacznym miejscu schowałam ten aparat. Co się stało z tym aparatem? To jest dopiero historia. My nie powiemy ani słowa, przekierowując wszystkich do archiwum Teatru NN Brama Grodzka. Natomiast ta opowieść pani Teodozji Drobik łączy w sobie bardzo wiele różnych elementów. Jest opowiedziana pięknym głosem. To jest pięknie skonstruowana opowieść, długa relacja i ta relacja jest też przykładem na to i odpowiedzią na to, po co tworzymy też takie archiwa. Takie archiwa i zapisywanie historii mówionych nie tylko na potrzeby instytucji, które realizuje dany program, umożliwia autorom, badaczom, studentom dotarcie do dźwięków, do opowieści bardzo ciekawych osób i konstruowaniu, tworzeniu na nich
Różnego rodzaju książek, artykułów, reportaży. Pani Teodozja Drobik jest przykładem takiej osoby, która już niestety z nami dzisiaj nie jest, ale dzięki temu, że jej głos został zapisany, że jej opowieść została zarejestrowana, możemy sięgnąć do takiej historii, opisać ją i przybliżyć czytelnikom, a czytelnicy mogą z kolei usłyszeć jej głos i zresztą Teodozja Drobik jest takim przykładem. Bo zdajmy sobie sprawę z tego, co się tutaj wydarzyło przy okazji opowieści pani Teodozji. Mamy aparat fotograficzny na wsi, bardzo rzadka sytuacja przed wojną. Mamy kobietę fotografkę, mamy braci, obóz Sachsenhausen. Bracia wyjeżdżają. Aparat, który okazuje się z jakiegoś powodu dla pani Teodozji bardzo ważnym elementem.
Zastanawia się, czy nie zabrać ze sobą, ale przecież opowiada, że nie wiadomo, czym to się skończy, a wręcz sugeruje, że wiadomo, czym to się skończy. Postanawia go ukryć. To jest też ten inny wymiar rzeczywistości, który nam się ujawnia przy okazji tej historii mówionej, tej opowieści, pasji do fotografowania. Pasji i siły, siły przebicia w realizowaniu swoich planów i zamierzeń, bo o tym jest też ta historia. Bardzo serdecznie zapraszamy na stronę Bramy Grodzkiej i na stronę programu Historia Mówiona www.historiamowiona.teatrnn.pl Ja też polecam książkę Nieprzezroczyste Agnieszki Pajączkowskiej, ponieważ pani Teodozja jako fotografka pojawiła się w tej książce jako osoba, która jest ze wsi.
Jej historia opowiedziana jest przez pryzmat właśnie narracji wiejskiej, więc Agnieszka Pajączkowska Nieprzezroczyste czytamy. I słuchamy Teodos i Drobik. Ależ oczywiście. A do tej całej opowieści weszliśmy przez Bramę Grodzką i myślę, że też przez Bramę Grodzką powinniśmy z niej wyjść. Z spokojem możemy zostawić Państwa z tymi zasobami i historii mówionych, i zdjęć, ale także dźwiękosfery. Dziękujemy bardzo za te opowieści, Wioletta Wejman. Dziękuję bardzo. I to była wyprawa do Lublina i Ośrodka Brama Grodzka, Teatr NN. A my mówimy już... Do widzenia. Agnieszka Obszańska. I Dominik Czapigo. Za tydzień kolejny odcinek. A gdzie będziemy?
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróż do Lublina z Dominikiem Czopigiem i Agnieszką Obszańską. Przedstawienie ośrodka Brama Grodzka.
Jan Błaszczak opisuje historię Bramy Grodzkiej i jej znaczenie dla miasta.
Opowieść o zaczepieniu się nagrywania historii mówionej w Bramie Grodzkiej i pierwszych nagraniach z panem Janem Błaszczakiem.
Wyjaśnienie procesu wybierania materiału do nagranej historii mówionej.
Anna Mas śpiewa piosenki żydowskie i opowiada o swoim życiu w Lublinie przed i po 1939 roku.
Bogdan Pazur opisuje topografię miasta i relacje między Polakami i Żydami w Lublinie przed 1939 rokiem.
Krystyna Modrzewska opisuje przeżycia podczas wybuchu wojny i jej dalsze przeżycia.
Opowieść o procesie nagrywania i edycji historii mówionej z Krystyną Modrzewską.
Piotr Sztajdel opisuje pracę z dźwiękami miasta i ich rejestrowanie w ramach projektu.
Podsumowanie i zachęta do odwiedzenia strony internetowej ośrodka Brama Grodzka.
Rozmowa o rejestrowaniu dźwięków miasta, w tym dźwięków ulotnych i dźwięków z zakładów ręcznych na ulicy Kowalskiej.
Opowieść o inicjatywie Mapa Dźwiękowa Lublina i jej znaczeniu w rejestrowaniu dźwięków miasta.
Opowieść o fotografie z wojny, ukrytej pod snopkami zboża, i jej znaczeniu w archiwach Teatru NN Brama Grodzka.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.