Rumunia. Nieodkryta perła Europy
Rumunia, mimo swej geograficznej bliskości, to jeden z tych krajów europejskich, o których wiemy chyba najmniej. To mekka wędrowców, kraj dziewiczej przyrody, żywego folkloru oraz unikatowych zabytków. Podróż zaczęliśmy w regionie Maramuresz z drewnianymi cerkwiami z listy UNESCO i Wesołym Cmentarzem. Zwiedzaliśmy unikatowe malowane cerkwie sielankowej Bukowiny. W panoramie najsłynniejszego regionu Rumunii, Transylwanii, kojarzonej z hrabią Draculą, dominują średniowieczne miasta, warowne klasztory, mroczne zamczyska i baśniowe pałace. Poznaliśmy najpiękniejsze z nich. Przejechaliśmy Trasą Transfogaraską, jedną z najbardziej spektakularnych dróg widokowych na świecie. Spragnieni mocnych wrażeń spotkaliśmy tam niedźwiedzie. Byliśmy w słynnej kopalni soli Turda, uznawanej za jeden z cudów Rumunii i w największym budynku na świecie, w Pałacu Parlamentu w Bukareszcie. Gościem Jerzego Jopa była Grażyna Woźniczka, współtwórczyni i współwłaścicielka Polka Travel, kulturoznawca, latynoamerykanistka i filolog.
To kraina historyczna położona na wyżynie siedmiogrodzkiej w centralnej Rumunii. Po raz pierwszy Transylwania pojawiła się w średniowiecznym dokumencie z 1075 roku jako Ultrasilvam, czyli za lasem. Określenie Siedmiogród nie pochodzi od miast założonych przez Sasów, o których Na pewno powiemy, ale od istniejących tu wcześniej siedmiu okręgów węgierskich. A siedem głównych miast saskich kojarzonych z Transylwanią to Brasów, Cluj-Napoca, Sibin, Sigi-Soara, Mediasz, Sebesz i Bistrica. Tam piękne dzieła architektury, prawda? Tak, my nie zwiedziliśmy wszystkich, odwiedziliśmy te najważniejsze i mówi się też najbardziej urokliwe.
Brasów na przykład? Brasów, tak, Sebin i Sigisoara. To rozpocznijmy od Braszowa. Braszów w ogóle jest takim miastem, które jest swego rodzaju Hollywood Rumunii. Dlaczego? Dlatego, że kiedy Przyjeżdżamy do centrum, to na wzgórzu widzimy dokładnie taki napis, który kojarzymy oczywiście z filmowym Hollywood, tylko zamiast Hollywood jest napisane Brasov. I stąd w Rumunii śmieją się, że mają swoje Hollywood. Natomiast sama miejscowość jest niezwykle kolorowa, niezwykle też taka żywa, dynamiczna, kiedy już wjeżdża się jest mnóstwo ludzi, mnóstwo kawiarni, mnóstwo restauracji. Nie ma może wielkiej ilości zabytków, natomiast cała w sobie robi bardzo pozytywne wrażenie.
Głównym obiektem jest tak zwany Czarny Kościół. Czarny Kościół To tak naprawdę wielka świątynia gotycka, jedna z największych na terenie Rumunii, która swoją nazwę bierze od pożaru, który tam miał miejsce i tym samym dymem. Dym pozostawił takie czarne smugi na fasadzie. Oprócz kościoła możemy się zagłębić w wąziutkich uliczkach, podziwiać piękne, kolorowe kamienice. My akurat trafiliśmy, byliśmy tam chyba w weekend, więc trafiliśmy na koncert na głównym rynku, na jarmark, gdzie na przykład rodzina Cyganów sprzedawała robione ręcznie miedziane garnki i to wszystko miało taki swój urok. Też Braszów oglądaliśmy z góry, ponieważ w Braszowie można wjechać kolejką,
Na pobliskie wzgórze i zobaczyć choć fragment Transylwanii z góry, czyli miasto otoczone lasami, ze wzgórzami w środku, z tą piękną architekturą, z czerwonymi dachami. I to bardzo polecam, ażeby właśnie będąc w Braszowie, wjechać na wzgórze. Troszeczkę śmialiśmy się z moimi dziećmi, ponieważ kiedy wjeżdżamy kolejką, my wjechaliśmy tak około 19, Na zachód słońca, bo chcieliśmy zobaczyć zachód słońca, bo gdzieś tam wyczytałam, że to jest najlepsza pora, żeby oglądać Braszów z góry. No i kiedy szliśmy do punktu, z którego można było najlepiej zobaczyć miasto z góry, to zobaczyliśmy mnóstwo tabliczek, żeby uważać, bo tutaj po zmroku albo blisko zachodu słońca wychodzą niedźwiedzie. Zresztą niedźwiedzi jest mnóstwo, o nich jeszcze wspomnimy, ale bardzo nas to rozbawiło, że w momencie, kiedy najwięcej ludzi wjeżdża tą kolejką na wzgórze, no to tak naprawdę jest największa możliwość, żeby spotkać niedźwiedzia na swojej trasie.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Grażyna Woźniczka opisuje swoje wakacje w Rumunii, skupiając się na Maramuresie, gdzie zauważa różnice w stosunku do stereotypów o Rumunii.
Grażyna opisuje agroturystykę w Brebie i opowiada o drewnianych kościołach z XIX wieku, które są wpisane na listę UNESCO.
Grażyna opisuje piękne malowane kościoły w Bukowinie, agroturystykę i muzea pisanki, które zachowują tradycje.
Grażyna opisuje Transylwanię, kościoły warowne i historię Biertanu i Viscri, które są unikalne w Europie.
Grażyna podsumowuje swoją podróż po Rumunii, podkreślając autentyczność i piękno tradycji tego kraju.
Podróżnica opisuje zamek Sigisoar i Sigisoarę, miejscowość wpisana na listę UNESCO, znana z kościoła i domu, w którym urodził się Wlad Palownik, inspiracja dla Brama Stockera przy tworzeniu postaci Drakula.
Podróżnica opisuje zamek Bran, często zwiedzany przez turystów jako zamek Drakula, oraz trasę Transfogaraska, kultową drogę Rumunii przebudowaną na polecenie Ceausescu.
Podróżnica opisuje przejazd po trase Transfogaraska, gdzie widziano niedźwiedzi, oraz widoki z przełęczy na wysokości 2000 metrów.
Podróżnica opisuje Sybin, zachwycającą miejscowość z zabytkami, oraz Rimatea, ciekawą, zabytkową wioską szeklerską.
Podróżnica opisuje Oradeę, miasto z architekturą secesji Ardeco, oraz kopalnię soli w Turdzie, gdzie doświadczyła niezwykłych sytuacji z łódką.
Podróżnica opisuje Bukareszt, miasto kontrastów, w tym Mały Paryż, Ateneum, oraz parlament, który budzi skrajne emocje ze względu na historię.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.