Panda wielka - najlepszy dyplomata Chin
Zaproponowaliśmy celebrycką historię pandy wielkiej.Było o złożonych, chociaż krótkich, bo zaledwie stuletnich dziejach bliższej relacji płochliwej pandy i człowieka. Dowiedzieliśmy się, jak to ludzie z Zachodu odkryli dla Chińczyków zwierzę, które z czasem stało się narzędziem oddziaływania mocarstwa na świat. Poznaliśmy zadziwiające zwyczaje pandy wielkiej, burzliwą historię miłosną, rywalizacje ogrodów zoologicznych i politykę ochrony tego gatunku. Nie zabrakło decyzji politycznych zawieranych na najwyższym szczeblu.Zatrzymaliśmy się w Syczuanie, stolicy pandy wielkiej. Zajrzeliśmy do singapurskiego zoo bez krat, jednego z najlepszych na świecie.Gościem Jerzego Jopa był dr Piotr Parzymies, biolog molekularny i popularyzator nauki, absolwent (z wyróżnieniem) Wydziału Biologii na Uniwersytecie Oxfordzkim, autor wydanej w tym roku książki „Historia pandy wielkiej, czyli z bambusowego lasu na dyplomatyczne salony”.
A jak się poznaliście? Przed Singapurem mieszkałem w Londynie i tam właśnie nasze drogi się przecieły. Tutaj... w bardzo taki, że tak powiem, nowoczesny sposób, czyli po prostu aplikacja randkowa, ale od razu jakoś na żywo zaiskrzyło, więc dość szybko zaczęliśmy ze sobą mieszkać, no i koniec końców przeniosłem się do Azji. Pokochałeś Chiny? Tak, nie bezwarunkowo, ale jestem na pewno bardzo zafascynowany. W Chinach byłem, no wydaje mi się, dotychczas siedmiokrotnie. Tutaj krąży też takie powiedzenie wśród sinologów osób zajmujących się... Chinami, że jedziesz do Chin na tydzień, piszesz książkę, jedziesz na miesiąc, piszesz artykuł, jedziesz na rok, nie piszesz nic, bo jest tyle znaków zapytania, czyli im dłużej ktoś przebywa w Chinach, tym mniej je, ciężko powiedzieć, żebym mniej je rozumiał, ale tym bardziej się orientuję, że mało rzeczy jest takimi, jakie się wydają, no ale muszę przyznać, że jestem Chinami bardzo
głosu. Moja żona wielokrotnie musiała na przykład kłócić się z kimś. Robimy sobie zdjęcie. To było akurat w górach Chiang Lai w Sichuanie. Robiliśmy sobie zdjęcie i tu nagle na plan weszła nam duża rodzina chińska, która też uznała, że zrobi sobie zdjęcie. No i właśnie tego typu zachowania. Zafescynowany jesteś Chinami, mimo wszechobecnej tam inwigilacji obywateli, czy też, bo mówimy o złym traktowaniu mniejszości etnicznych. Tak, no tutaj akurat nie mogę się jakoś bardzo wypowiedzieć, bo nie ukrywam, że wszyscy moi znajomi chińscy to pochodzą z tej głównej grupy etnicznej, czyli Han, to jest mniej więcej 90% mieszkańców Chin. Jest jedna znajoma mojej żony, która należy do mniejszości tzw. Hui, ale poza tym, że to są muzułmanie, to od Chińczyków z grupy Han nie różnią się w ogóle, ale faktycznie z tego, co czytam, z tego, co się orientuję, to w przypadku niektórych grup etnicznych sytuacja nie jest zbyt ciekawa.
Najlepszym przykładem jest region autonomiczny Xinjiang i tak zwani Uygurowie. Nie widziałem niczego na własne oczy, więc ciężko mi tutaj jakieś bardziej dogłębne komentarze w tej sprawie udzielić. Jak wpadłeś na pomysł książki o Pandzie Wielkiej? To jest dobre pytanie, powiązane z Chinami, powiązane z żoną, więc musimy się cofnąć do września 2023 roku. Wtedy właśnie moja żona była wtedy jeszcze moją dziewczyną. Przygotowywaliśmy się do mojej pierwszej podróży do Chin. No i właśnie Na naszej trasie podróży był Szanghaj, ale także prowicja Syczuan, znana ze swojej pikantnej kuchni. Moja żona studiowała w stolicy Syczuanu, w mieście Chengdu, które bardzo polecam. No i właśnie przed wyjazdem postanowiłem kupić jedną książkę o jakimś chińskim zwierzęciu.
Panda od razu kojarzy nam się z Chinami, tamtą kulturą, tradycją, sztuką. Czytając twoją książkę dowiemy się, jak zwierzę nieznane bliżej jeszcze 80 lat temu, kiedy mylono je z niedźwiedziem polarnym, w ciągu zaledwie kilkudziesięciu lat stało się jednym z symboli i polityki dyplomatycznej Chin. Jak to możliwe, że dla świata nauki panda została odkryta w sumie niedawno? Tak, to jest bardzo dobre pytanie, bardzo ciekawa kwestia. Zacznijmy tutaj od takiej najbardziej oczywistej i według mnie najważniejszej rzeczy, czyli trybu życia. Pandy jest to zwierzę naprawdę skryte, pochliwe, ale też leniwe, co ma swoje biologiczne powody. Według badań panda przemieszcza się dziennie i średnio jedynie 400 metrów, więc naprawdę trudno na nią natrafić.
urocza, więc przekazuje w związku z tym, że występuje tylko w Chinach, przekazuje w taki nienachalny, naturalny sposób bardzo pozytywne wiadomości, pewnego uroku, też przyjaznego przysposobienia, dzięki czemu jest właśnie idealnym obiektem tutaj soft power, gdyż tak jak powiedziałem, w naturalny sposób kojarzona z Chinami jest w stanie wypełniać swoją ważną misję. Historycznie próbowano też, inne kraje próbowały odwzorować ten sukces. Była na przykład w Australii w latach 50. Australia próbowała rozwinąć dyplomację dziobakową, też niedawno Malezja, z kolei dyplomację orangutanową, no ale niestety żadne z tych zwierząt nie może się równać pandzie. No i właśnie tutaj praktyka, ta właśnie dyplomacja pantron spoczęła się tak na dobrą sprawę, bo były wcześniej pojedyncze przypadki, ale w roku 72, kiedy amerykański prezydent Richard Nixon udał się do Chin z wizytą, był to tak zwany tydzień, który zmienił
Po pierwsze, zwierzęta te nie zostały wypożyczone Tajwanowi, jak to ma miejsce, a podarowywane, no bo argumentowano, że skoro Tajwan jest częścią naszego państwa, no to nie będziemy traktowali tego jak międzynarodowe wypożyczenie, tylko po prostu jak podarunek wewnątrz kraju. No a drugą kwestią taką kontrowersyjną są imiona pan, czyli Tuan, Tuan i Yuan Yuan i w połączeniu tworzy się słowo Tuan Yuan, co oznacza zjednoczenie, ponowne przyłączenie. No tutaj... nie trzeba być geniuszem, żeby zrozumieć aluzję, no ale jednak mimo wszystko większość Tajwańczyków umiała jednak oddzielić pandy jako bardzo przyjazne zwierzęta i same Chiny kontynentalne, więc raczej z moich rozmów, właśnie mam znajomą z Tajwanu, z tego co czytałem, pandy są tam bardzo lubiane, ale za zjednoczeniem z Chinami kontynentalnymi bardzo duża część społeczeństwa się...
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.