ASIA, czyli WIDZIMY SIĘ Z TOBĄ
Nie zaczynać i nie kończyć tego cinka. Asia Artura, Asia Agnieszki, Asia Asi. Artur Andrus znał Asię Litościwą.Agnieszka Litwin - Asię Wspierającą. Wszyscy - Asię Nieasertywną. Każdy miał swoją Asię. Publiczność była Jej a Ona Publiczności. Wszyscy i wszystko się za nią ciągnęło, nawet klimatyzacja w hotelu... Artur ma jej zdjęcie na motorze. Serio? To też? Szymon słał jej sześciopaki pełne gaci. Agnieszka, żeby się z nią zobaczyć coś kupiła. Nie kończmy tego cinka...
Ja już znałam, tak. Potem było w telewizji. Oni osiemdziesiąty chyba siódmy, szósty zaczęli. Końcówka osiemdziesiątych lat. Końcówka osiemdziesiątych lat. I już w telewizji były bajki dla podkuczonych, już ja znałam kabaret potem, przyszłam tam na studia, no i tam już na żywo poznałam w krubie gęba całe to towarzystwo zespół raz, dwa, trzy. No dobra, ale ty tak sobie przyszłaś i powiedziałaś, no cześć, ja jestem Marylka, a ty jesteś ta słynna Aśka? Nie, no ze mną to, jeżeli chodzi o w ogóle to środowisko, bo to nie zaczęło się od tego, najpierw było tak, że przyszłam na studia i bardzo intensywnie się kręciłam przy tym klubie studenckim, chciałam tam dołączyć do tej ekipy, ale jakoś tak, no miałam śmiałości, tam się wiecznie coś działo i po pół roku się odważyłam, przygotowywali wtedy imprezę Parodie i Pastisze, weszłam do gęby
I gogo Tomek Kowalski z Kabaretu Cias powiedział, patrzcie, Maryla Rodowicz przyszła. Bo ja miałam te takie długie blond włosy z grzewką i tak skojarzyłam się. I mówi, a ty śpiewasz coś Rodowicz? A że ja byłam świeżo po pierwszym wośpie w Legnicy. To już wtedy był w ośmiu, no tak, 34 lata, 35. I ona mówi, ja ci załatwię gitarzystę i zrobimy taki koncert, wiesz, on będzie ci grał te piosenki, a ty będziesz śpiewała. Bez próby żadnej. Ja przyszłam na ten i ona mówi, słuchaj, no nie przyszedł.
Tam już musiała kapela zaśpiewać i tam byli ludzie i ja po prostu kapela, godzinę śpiewałam piosenki Marylki Rodowicz, więc jak mnie zapytali w tej gębie, czy ja znam, powiedziałem, tak, znam, to zaśpiewasz, bo tu robimy parodię. No i ja już zostałam w tym klubie i jak już zostałam w tym klubie, no to poznałam wszystkich też Asię. A pamiętasz pierwsze wrażenie, taki moment, kiedy naprawdę ją widzisz po raz pierwszy? Pamiętasz tę sytuację? No. Ja takiego jednego zdarzenia nie pamiętam, natomiast pamiętam na pewno ją, że oni mnie bardzo, oni śmielali, oni dla mnie byli gwiazdami wtedy już, kabaret potem. I ja ich widziałam z akademika z okna, bo ja mieszkam w małym akademiku, a oni mieszkali w dużym akademiku. Pamiętam, że...
To może teraz Marylka coś zaśpiewa. Mnie się przypomniało, jak z Zasią występowałyśmy w kilku projektach. No też z aktorem w płot, albo właśnie w spadkobiercy, głównie z takim wielkim sentymentem. To pamiętam, że my tam byłyśmy zupełnie różne. Ja byłam oczywiście zawsze tak, krowałam taką rolę, że ja to jestem taka niby laska, nie? Przebrał się prosiaczek za... za laskę, zawsze tak ubrana i zawsze taka odważna w różnych zachowaniach, w improwizacjach, bo ja też to miałam, że dla mnie problemem nie było, żeby sobie majtki przez głowę, przez sukienkę zjąć, albo jak mnie złapała kiedyś, jak sobie doczepiłam taki długi kucyk, że nie mam takie długie włosy. I w jakiejś bitwie, bo my bardzo często jakieś bitwy też odbywałyśmy na ziemi, za włosy się targałyśmy, tarzałyśmy się i to w ogóle nie było, to było, myśmy sikały po nogach z tego.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Nie zaczynać i nie kończyć tego cinka. Asia Artura, Asia Agnieszki, Asia Asi. Artur Andrus znał Asię Litościwą.
Agnieszka Litwin - Asię Wspierającą. Wszyscy - Asię Nieasertywną. Każdy miał swoją Asię. Publiczność była Jej a Ona Publiczności. Wszyscy i wszystko się za nią ciągnęło, nawet klimatyzacja w hotelu... Artur ma jej zdjęcie na motorze. Serio? To też? Szymon słał jej sześciopaki pełne gaci. Agnieszka, żeby się z nią zobaczyć coś kupiła. Nie kończmy tego cinka...