Mentionsy Mentionsy
MOC HISTORII
MOC HISTORII

Święcica w gminie Rytwiany

20.11.2022 ·36 min 21 s · 9 rozdziałów

Początki wioski wiążą się z 1351 rokiem, kiedy dokonano przeniesienia jej z prawa polskiego na prawo średzkie. Należała wtedy do benedyktynów na Św. Krzyżu. Później właścicielem wioski był m.in. Hieronim Łaski, wojewoda sieradzki. W drugiej połowie XV wieku pisał o niej Jan Długosz. Wówczas była u szczytu rozwoju. Do Święcicy zapraszają Cezary Jastrzębski i Robert Szumielewicz.

0:03 · Wprowadzenie i opowieść o Święcicy 1

MOC HISTORII Dzień dobry, witamy Państwa jak zwykle o stałej porze. Cezary Jastrzębski. Z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach i Robert Szumielewicz. MOC HISTORII dziś zawędruje do gminy Rytwiany, do miejscowości Święcica. I to nie pierwsza Święcica, którą odwiedzamy z MOCĄ HISTORII. Tak, no wspominaliśmy przy poprzedniej Święcicy w gminie Obrazów, że jeszcze jest druga, do której wrócimy, no i trzeba tę obietnicę spełnić, musimy zająć się również tą miejscowością, przy czym oczywiście, że wtedy też to wyjaśnialiśmy, jeśli chodzi o nazewnictwo, to jest to taka typowo kulturowa nazwa, związana rzeczywiście z czymś, co

3:54 · Historia nazwy Święcica 2

Właśnie tej naszej dzisiejszej w gminie Rytwiany i tej, o której kiedyś wspominaliśmy, a więc w gminie obrazów. Tamta święcica wiąże się z tym, o czym szczegółowo, dokładnie mówiliśmy. Znajdują się tam dwa kurhany pradziejowe. I w przypadku dzisiejszej święcicy niestety, tak jak wspominam w poważnych materiałach, mówi się, że tutaj są dwa kurhany i powołuje się przy tym na taką publikację sprzed wielu, wielu lat, tak jakby to dotyczyło właśnie tej święcicy rytwiańskiej. Natomiast no niestety trzeba z żalem powiedzieć, że nie ma tutaj takich kurhanów, a te dwa znajdują się w innej Święcicy i sytuacja nawet o tyle też jest niedobra, że autorka tamtej publikacji sprzed kilkudziesięciu lat ona wymienia gminę obrazów i ówczesne województwo tarnobrzeskie, czyli jeszcze zobaczmy kiedy to było przed ostatnią reformą administracyjną.

Rzecz jasna to jest czasami trudne, bo to są stare materiały. My też mówimy o różnych bardzo starych często źródłach. To nie jest takie oczywiste, ale no na pewno jakąś staranność trzeba zachować. Sam wiem, że jak popełni się jakąś pomyłkę, to człowiek Tak się denerwuję właśnie tym, że a przeoczyłem, a nie zauważyłem, no i zapewne takie przeoczenie tutaj też miało miejsce. Co nie oznacza, że nie trafi się kiedyś na jakiś kurhan w Święcicy, ale badacze, którzy tym problemem się zajmują, a przecież uczeni ze środowiska sandomierskiego bardzo mocno tymi sandomierskimi kopcami się zajmują, kopcami, ale też kurhanami. Bo kopiec to jedno, na przykład Salve Regina, my przypuszczamy, że tam nie było pochówku, a co innego to kopiec, który jest kurhanem, a więc miejscem, gdzie urządzono pochówek.

7:35 · Początki Święcicy i Bolesław Chrobry 5

Ja jak przeglądałem informacje dotyczące historii, to z tym przechłamaniem, o którym mówiłeś się nie spotkałem, a z informacjami o początkach Święcicy sięgających właśnie wczesnych Piastów, pierwszych Piastów. No tak, bo jest tutaj taka w tradycji przekazywana opowieść, przy czym no nie źródłowa, nie historyczna, no pewno to byłoby ciężkie do zweryfikowania, że jeśli chodzi o Święcicę oraz właśnie tu klęcz, to Bolesław Chrobry, no więc rzeczywiście jesteśmy przy postaci pierwszego polskiego króla, Bolesław Chrobry miał przekazać te włości, te dwie wioski, benedyktynom ze Świętego Krzyża. Oczywiście to jest problem, który dotyczy też nie tyle nawet samej opowieści, no bo ten przekaz ustny mógł przecież trwać i trwać i dotrzeć do naszych czasów, natomiast bardziej problematyczna jest kwestia tego przekazania przez Bolesława Chrobrego, bo z punktu widzenia historycznego, my wiemy, historiografia tak do tego podchodzi, że

Ale ta opowieść, no tutaj się w takim ciekawym kontekście pierwszych piastów pojawia. Natomiast najstarsze wzmianki historyczne, one dotyczą już jeszcze późniejszych czasów, bo związane są z osobą króla Kazimierza Wielkiego i z roku 1351 Pochodzi informacja, że wioski, które należały do klasztoru świętokrzyskiego, czyli do tego benedyktyńskiego na Łysej Górze, a więc Konie Młoty i Święcica, nie mówiono wtedy o Tuklęczu, ale o Konie Młotach, Konie Młoty i Święcica, że one wtedy zostały przeniesione Z takiego zwyczajowego, tradycyjnego prawa polskiego na prawo średzkie, czyli też niemieckie, ale dotyczące nie tych ustaleń magdeburskich, jak to często przyjmowano, tylko za pośrednictwem środy te różne ustalenia tutaj dotarły.

Czyli to nie feudał w całości pobierał z tego typu działalności dochody, tylko właśnie sołtys. No ale za to też musiał zbierać te wszystkie zobowiązania, które mieli oddawać, czyli na przykład czynsz kmiecie i też musiał stawać wojskowo Razem z tym panem feudalnym, czyli Kmiecie byli z tego zwolnieni, ale on jako sołtys musiał to zrobić. Także tutaj mamy taką informację, która Święcicy dotyczy i pokazuje, że jednak miejscowość stwarzała pewien potencjał i wiązała się z jakimiś nadziejami na rozwój. To nie było takie oczywiste, jak później prześledzimy dzieje Święcicy w następnych wiekach, bo okazuje się, że

Z takich początkowych informacji dotyczących dobrego stanu tej miejscowości w XV wieku, za czasów Jana Długosza, w następnych dziesięcioleciach, między innymi właśnie na początku wieku XVI, dochodzimy do takiej gorszej sytuacji. Widać, że pogorszyły się tutaj warunki, czyli zmniejszała się liczba łanów albo była na takim znacznie niższym poziomie niż wcześniej. I nawet różnego rodzaju spory, procesy dotyczące własności fragmentów Święcicy wskazują na to, że działy się tutaj jakieś takie sytuacje, które nie sprzyjały takiemu uregulowanemu trybowi życia i czerpaniu dochodów.

Dobrze rozwijającej się pod względem społeczno-gospodarczym miejscowości. Także takie sinusoidy, jeśli mówimy o dziejach święcicy, możemy zaobserwować. No i dla porównania rzeczywiście możemy powiedzieć, jak to wyglądało właśnie na przykład za czasów Jana Długosza i jak wyglądało później. No i właśnie, to wróćmy w takim razie do XV wieku i do tego momentu, w którym o Święcicy pisał właśnie nasz niezastąpiony Jan Długosz, do którego przecież wielokrotnie sięgamy. Więc jesteśmy w momencie, kiedy już wiadomo, nie do końca w jakich okolicznościach, ale wiemy, że Święcica należała do klasztoru benedyktyńskiego. Na Świętym Krzyżu i w czasach Jana Długosza było tutaj 11 łanów kmiecych, czyli dość ludna miejscowość.

13:17 · Dzieje Święcicy w XV wieku 1

Były trzy zagrody z rolą. Kmiecie płacili po jednej seksagenie, tak to określano, czyli to była taka miara czynszu, miara dziesięciny też w dawnych wiekach. Ona wynosiła 60 groszy. Kiedy pisano seksagena, to oznaczało, że 60 groszy, czyli kopę, czasami używano też przecież tego słynnego określenia, a więc kopę groszy czy seksagenę oznacza 60 groszy. Chmiecie więc tyle płacili. Oni też byli zobowiązani do tego, żeby dawać po 30 jaj każdy z nich. Po dwa koguty pracowali też cztery dni w tygodniu pługiem. Cztery dni, jak to określano, żną podczas żniw.

16:25 · Zmiany właścicielskie Święcicy 5

Wynikało to zapewne z licznych sporów granicznych, które wtedy miały miejsce. Zresztą o nich już wcześniej nawet pisano i starano się zawsze te granice ściśle określić, ale różni ludzie mieli pretensje do tego, że te granice nie tak zostały wytyczone jak powinny. No i w związku z tym król Zygmunt Stary, będąc, jak to się określa, patronem klasztoru świętokrzyskiego, mając do tego odpowiednie prawa, wyraził zgodę na to, żeby zamienić zarówno konie młoty, jak i Święcice oraz Tuklęcz, czyli te wioski, które należały do klasztoru na Świętym Krzyżu, Na wioski, które były własnością Hieronima Łaskiego, do tej pory wojewody sieradzkiego, czyli takie miejscowości jak Skała, Czarzów, Bukówka, Broniewice, Okręglu, Wojciechowice.

I miało to miejsce rzeczywiście w tym czasie, w następnym jeszcze roku, w 1537. Król ponownie wydał decyzję w tej sprawie, zmieniając pewne szczegóły związane przede wszystkim z tym, że Poddano święcice, razem z Tuklęczem, pod jurysdykcję zamku i starostwa sandomierskiego, a jednocześnie zezwolono na to, że jako kolator kościoła w Koniemłotach będzie występował klasztor na Świętym Krzyżu. Czyli jednak tutaj nastąpiła pewna modyfikacja wcześniejszych decyzji, gdzie one były takie jednoznaczne, a o co tutaj tak do końca chodziło, No to możemy przeczytać w takim źródłowym materiale, czyli to jest rodzaj zarówno kroniki klasztornej, jak i takiego przewodnika po klasztorze, którego autorem był ojciec Jacek Jabłoński.

A publikacja pod skrótowym takim tytułem, najlepiej jest pod tym tytułem, znana ta publikacja, czyli Drzewo Żywota z Raju, ukazała się w Krakowie w 1733 roku. No i na szczęście po polsku ojciec Jabłoński pewne kwestie wyjaśniał, przy czym oczywiście musimy tu zwolnić trochę tempo, Dlatego, że zarówno czcionka używana wówczas jest taka trochę nietypowa i trzeba się momentami wczytywać w ten tekst, żeby nie popełnić błędu, jak i również jeśli chodzi o zwroty używane wtedy, no to nie są takie oczywiste i ta stylistyka, że orzeczenie jest na końcu zdania powoduje, że jakoś inaczej akcentujemy. Ale ciekawy to jest dokument, bo właściwie w nim wyjaśnia się pewne kwestie, które legły u podstaw właśnie tej decyzji.

Natomiast też musimy pamiętać, że one wiążą się, te decyzje, z postacią opata, Klemensa z Olishowej, jeszcze pod koniec XIX wieku, mimo że mówimy o połowie XVI wieku. To pod koniec XIX wieku po kasacie klasztoru na Świętym Krzyżu znajdował się portret tego opata, więc no szkoda, że nie mamy go przed oczami, bo ten portret byśmy widzieli i zajmując się teraz tą publikacją Drzewo Żywota z Raju, no wiedzielibyśmy kto był jednym z bohaterów No to w takim razie teraz przejdźmy do tego materiału źródłowego, bo tak jak wspominałeś jest on bardzo ciekawy.

Święcica przestała być własnością klasztoru benedyktyńskiego, stała się własnością szlachecką. No i potem już były konsekwencje tej decyzji, tak jak wspominał autor ojciec Jacek Jabłoński, który nadmienił, że różne domy Były właścicielami Święcicy? No to tak rzeczywiście było i możemy się przekonać, że były to rzeczywiście domy przodujące w Rzeczypospolitej. Czyli mamy ten XVI wiek, zmiana właścicielska, Święcica staje się własnością szlachecką. No i wspominaliśmy, wspomniałeś dokładnie o tych nowych domach, jakże zacnych, które tutaj także pozostawiły swój ślad.

24:32 · Właściciele Święcicy w XVI-XVIII wieku 1

W kluczu łubieńskim, czyli miejscowość Łubnice była głównym takim ośrodkiem tego klucza, a więc mimo tego o czym wspominaliśmy, że może były tutaj jakieś problemy dotyczące takiego wyjątkowo dobrego gospodarowania, W kategoriach może trudności związanych z warunkami naturalnymi, czy też może tych procesów, które nigdy nie są uspokajające, tylko wywołują jakiś chaos, to jednak okazuje się, że to zainteresowanie Święcicą istniało, no i nieustannie ten majątek był oczkiem w głowie przedstawicieli naszej arystokracji. Wspominaliśmy już wcześniej, że te losy Święcicy nam przez lata falowały. Przed chwilą też wspomnieliśmy o tych najznamienitszych rodach, które były właścicielami Święcicy, ale mamy też informacje o mieszkańcach, jak to wszystko wtedy wyglądało.

27:19 · Zmarłe losy Święcicy 3

Na szczęście sporo jest takich historycznych materiałów, które zawierają konkretne dane, a więc imiona, nazwiska mieszkańców i trochę można więc zatrzymać ten szybko biegnący czas, myśląc o tych ludziach, o zwykłych po prostu zjadaczach chleba, którzy zapewne, jak prześledzilibyśmy Nazwiska, a przyglądałem się niektórym nazwiskom współczesnym, no to mają właśnie głębokie korzenie, gdy mówimy o Święcicy i okolicy, bo ich przodkowie są wymieniani w dawnych materiałach historycznych. Jest w naszym archiwum w Kielcach taki potężny zespół akt, który nazywa się Akta Dyrekcji Ubezpieczeń. W połowie XIX wieku z powodu pożarów szalejących, zagrażających rzeczywiście i niszczących cały majątek, zaczęto ubezpieczać poszczególne zabudowania.

No i mamy takie wykazy, włącznie z planikami różnego rodzaju i sumy ubezpieczeń, ale też szczegółowo opisano to, co było ubezpieczone. Zresztą tak jak i my współcześnie ubezpieczamy się, no i ten ubezpieczyciel szczegółowo opisuje, co podlega ubezpieczeniu. I w związku z tym już w takim skrócie, gdybyśmy mieli podsumować ten motyw, no to z połowy XIX wieku pochodzi taki wykaz, z którego wynika, że w Święcicy było 28 domostw, Większość z nich to były domostwa złożone z chałupy, stodoły oraz stajni. Ale niektóre miały tylko chałupę i stodołę, nie było stajni. No i wymienionych jest 17 nazwisk, przy czym 28 gospodarstw, dlatego że niektóre nazwiska kilka razy występują.

Po prostu jest imię inne, czyli spokrewnieni byli ze sobą. Najczęściej, bo cztery razy zostało wymienione nazwisko Wołowiec. Czyli przedstawiciele tej rodziny tutaj w połowie XIX wieku mieszkali. Byli też przedstawiciele takich rodzin jak Gądek, Rogala, Walas, Sajda, Podsiadło, Kufel, Strojny, Glica, Walczak, Czerwiec, Rajczak, Polepa, Kot, Wyraz, Strząska i Woźniczka. No i jak się przygląda tym zestawieniom, to wynika z tego, że największą chałupę, największą w całej wiosce miał Jakub Rogala. Podano, że miała 21 łokci na 14 łokci na 3 łokcie.

30:57 · Zabudowa Święcicy w XIX wieku 4

Tak musiało być. Jeśli popatrzymy też na wymiary na przykład stodół, no to one już były wyższe, no bo trzeba było tam może coś wyżej podrzucić, składować słomę, siano, ziarno. I stodoła, również największa, Była własnością Jakuba Rogali. Ona miała 230 cm wysokości. No to ja już bym się tam czuł troszkę swobodniej. Ale też niewysoka, jak patrząc na stodoły. No właśnie, gdybym rękę wyciągnął, no to już byłoby ciężko. Natomiast ona była większa niż chałupa. Chałupa miała 12 metrów długości, a stodoła 13. Szerokość taką samą miałyby 8 metrów. No i również Jakub Rogala miał największą stajnię. Ona miała nieco ponad 6 metrów długości, 4,5 metra szerokości i też 173 centymetry wysokości.

Czyli podobnie jak chałupa, była bardzo niska. Więc te konie wielkopolskie tam by miały kłopoty, albo saskie potężne konie z XVIII wieku. No i podobne były zabudowania, ale mniejsze. Także mamy taki ciekawy, interesujący materiał dotyczący na pewno takich genealogicznych, bardzo ważnych motywów dla tych, którzy są potomkami tych rodzin. A dla nas przynajmniej też taki dający materiał, wyobrażenie na ten temat, jak to życie wyglądało w wieku XIX, ale z chęci też przyjrzenia się jakimś takim kwestiom dotyczącym mieszkańcom, kiedyś też zajrzałem do akt metrykalnych, żeby przyjrzeć się po pewnym czasie, no jak to wygląda, jacy ludzie tam występowali.

Działo się w Koniemłotach dnia 24 stycznia. 1917 roku o godzinie 10 z rana. Wiadomo czynimy, że w obecności świadków, wieśniaków z Święcicy, Aleksandra Kufla, mamy tego Kufla i mieliśmy też rodzinę Kuflów przy tych sprawach ubezpieczeniowych. Aleksandra Kufla, lat 50 i Józefa Wyraza, rodzina Wyrazów też była wcześniej wymieniana, lat 36 liczących, zawarty został dziś religijny związek małżeński między Janem Kowalikiem, wdowcem, lat 35 liczącym, urodzonym i zamieszkałym w Rudzie, parafii połanieckiej, wieśniakiem, synem Walentego i Marianny z Godzwonów i

Marianną Wołowiec. Tych wołowców było najwięcej, bo cztery rodziny w połowie XIX wieku. Marianną Wołowiec, panną, 24 lata liczącą, urodzoną i zamieszkałą w Święcicy przy matce, wieśniaczką, córką Walentego i Heleny z Kuflów. Znowu mamy Kuflów i tak dalej i tak dalej i wszystkie szczegóły są Zawarte w niektórych tych aktach pojawiają się informacje, że zawarły rodziny umowy przedmałżeńskie. Najczęściej takich umów nie było. W tym przypadku w 1917 roku też małżonkowie, państwo młodzi, nie zawierali umowy przedmałżeńskiej, ale w takich aktach o różnych sprawach możemy też się przekonać, że one podobnie jak dla nas też kiedyś... Mogła być? Tak, tak. Dotyczące to były kwestie majątku.

35:12 · Akta metrykalne i genealogia 1

Jest taki akt z 1916 roku, kiedy to dziewiętnastoletnia mieszkanka Gaju Święcickiego, bo akurat w 16 nikt ze Święcicy nie brał ślubu, ale w 16 dziewczyna z Gaju wychodziła za mąż. Ona była dziewiętnastoletnia i wtedy musiała uzyskać jako jeszcze zbyt młoda zgodę rodziców. I otrzymała ustną zgodę ojca, tak jak to w aktach zapisano. No więc te akta metrykalne też są niezwykle interesujące i wydaje się, że no to tak niedawno, bo nieco ponad 100 lat temu, ale jednak ciekawe wątki też w tych dokumentach się znajdują nie tylko dla rodzin, nie tylko dla najbliższych tych osób, ale też po prostu dla nas, żebyśmy sobie wyobrazili jak ta historia kiedyś wyglądała.

Pokazano wszystkie 23 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.