Święcica w gminie Rytwiany
Początki wioski wiążą się z 1351 rokiem, kiedy dokonano przeniesienia jej z prawa polskiego na prawo średzkie. Należała wtedy do benedyktynów na Św. Krzyżu. Później właścicielem wioski był m.in. Hieronim Łaski, wojewoda sieradzki. W drugiej połowie XV wieku pisał o niej Jan Długosz. Wówczas była u szczytu rozwoju. Do Święcicy zapraszają Cezary Jastrzębski i Robert Szumielewicz.
Wyjątkowość jeśli chodzi o nazewnictwo. No oczywiście Gaj Święcicki jeszcze w pobliżu, no ale jest też Gaj Koniemłocki. To też jest o tyle interesujące, że to określenie Gaj odnosi się no również niejednokrotnie do Świętego Gaju. Mamy więc, można by tak powiedzieć, okolicę, która z tego punktu widzenia metafizycznego jest niezwykle ważna, Ta też ma bardzo ciekawą historię i liczne wątki, których mogłyby pozazdrościć zapewne bardziej znaczące miejscowości, no bo to nie jest, powiedzmy tak, nie obrażając przecież nikogo jakaś metropolia, choć akurat w ostatnim czasie o Święcicy o tyle jest w jakiś sposób głośno, Że na końcu wioski, czyli gdybyśmy chcieli z Koniemłotów wyjeżdżać, to jedziemy do Święcicy i w lewo trzeba skręcić na koniec wioski.
Lub, gdy jedziemy od strony Rytwiańskiej, przez Groble przejeżdżamy, jest Gaj Święcicki, mijamy tu klęcz po lewej stronie i wtedy dojedziemy na początek wioski, właśnie od strony Grobli, zresztą słynnego miejsca. I tam znajduje się oszydełkowany przystanek komunikacji zbiorowej, no bo kilka lat temu artystka, która przybyła z Nowego Jorku, a była u swojej rodziny, natomiast zajmuje się szydełkowaniem, włączyła się w takie działania pań, akurat panie podejmowały tutaj różnego rodzaju inicjatywy i panie zgłosiły taki pomysł, że skoro szydełkowaniem Zajmuje się mieszkanka Nowego Jorku. To dlaczego nie zrobić czegoś ekstrawaganckiego i niezwykle interesującego z tego szydełkowania.
Jest taki akt z 1916 roku, kiedy to dziewiętnastoletnia mieszkanka Gaju Święcickiego, bo akurat w 16 nikt ze Święcicy nie brał ślubu, ale w 16 dziewczyna z Gaju wychodziła za mąż. Ona była dziewiętnastoletnia i wtedy musiała uzyskać jako jeszcze zbyt młoda zgodę rodziców. I otrzymała ustną zgodę ojca, tak jak to w aktach zapisano. No więc te akta metrykalne też są niezwykle interesujące i wydaje się, że no to tak niedawno, bo nieco ponad 100 lat temu, ale jednak ciekawe wątki też w tych dokumentach się znajdują nie tylko dla rodzin, nie tylko dla najbliższych tych osób, ale też po prostu dla nas, żebyśmy sobie wyobrazili jak ta historia kiedyś wyglądała.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróż do gminy Rytwiany, gdzie odwiedzają miejscowość Święcica i wyjaśnienie jej nazewnictwa.
Wyjaśnienie pomyłki dotyczącej dwojga Święcic, jedna w gminie Obrazów, druga w Rytwianach.
Opowieść o początkach Święcicy związana z Bolesławem Chrobrym i klasztorem benedyktynów na Świętym Krzyżu.
Opis sytuacji Święcicy w czasach Jana Długosza, 11 łanów kmieczych i zasady opłat za korzystanie z dóbr klasztoru.
Opis zmiany właścicielskiej Święcicy z klasztoru benedyktynów na szlacheckie w XVI wieku.
Opis przejścia własności Święcicy między różnymi rodzinami szlacheckimi.
Opis konsekwencji zmiany właścicielskiej, w tym problemów związanych z warunkami naturalnymi.
Opis zabudowy Święcicy w XIX wieku, w tym wymiary chałup, stodoł i stajni.
Przegląd akt metrykalnych z 1917 roku i ich znaczenie dla genealogii
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.