Brody cz. 2
Miejscowość położona jest w malowniczej dolinie rzeki Kamiennej. Pierwsze wzmianki o niej są dość późne, bo pochodzą dopiero z XVII wieku. Książę Ksawery Drucki-Lubecki oraz Banki Polski stworzyli tu wielki Zakład Przemysłowy. To tu rozegrały się dwie bitwy powstania styczniowego. Na początku XX wieku miejscowość nawiedziła tragiczna w skutkach powódź. Obecnie na sympatyków wodnych i słonecznych kąpieli czeka tu atrakcyjny zbiornik. Cezary jastrzębski i Robert Szumielewicz zapraszają na drugą część spaceru po Brodach.
Wiemy, że było 240 strzelców, 150 kosynierów i 60 kawalerzystów. Został wtedy rozgromiony ten nasz oddział przez formację rosyjską pod dowództwem majora Klawcowa. Ocalało około 80 tylko powstańców z tych 450. No więc to jest problem, który wiązał się z tym, że Dionizy Czachowski przekazał dowodzenie Grylińskiemu. No i możemy powiedzieć tak, że ta klęska była spowodowana tym, że Gryliński nie chciał się podporządkować Dionizemu Czachowskiemu. To była niestety taka przywara wielu dowódców, którzy woleli stać na czele tych partii powstańczych, które na przykład były sformowane...
z ich inicjatywy i niechętnie oddawali się pod dowództwo innych oficerów, szczególnie kiedy otaczała ich wielka sława. No, jakaś ludzka ułomność. Kawałek sławy też każdy chciał mieć, tylko niestety to się bardzo często kończyło tragicznie dla wszystkich podkomendnych. I w przypadku Grylińskiego też była taka sytuacja właśnie, że przed bitwą pod Brodami 14 kwietnia pod dowódcem Czachowskiego walczył oddział Grylińskiego, a następnie bez zgody Czachowskiego Gryliński przeniósł się do Brodów. No i tutaj 18 kwietnia miała miejsce ta klęska, ale sam Gliński odłączył się od swoich podkomendnych, skierował się do Parszowa, czyli w pobliże Wąchocka, no i przekazywano taką informację, że tam zostawił żołnierzy dlatego, że podobała mu się córka zawiadowcy rządowych hud.
Ale właśnie jak sytuacja dalej wyglądała, o tym Możemy przeczytać we wspomnieniach innego powstańca, który takie pamiętniki swoje pozostawił, Antoniego Drążkiewicza. On napisał wspomnienia Czachowczyka, ponieważ służył właśnie w oddziale Dionizego Czachowskiego. I pisał tak... Z badania przywiezionych jeńców dowiedzieliśmy się dokładnie, że z wojsk należących do komendy Czengierego, czyli rosyjskiego dowódcy, sformowana kolumna natrafiwszy na zbiegły w dniu wczorajszym z naszego obozu oddział grylińskiego, takowy zupełnie rozbiła, położywszy trupem wielu, a rannymi jeszcze więcej, jak zwykle w każdej bitwie, zwłaszcza przy rozbiciu. Zabrała znaczną część tegoż do niewoli oraz mnóstwo porzuconej przez uciekającą resztę oddziału broni.
I potem, kiedy tych niedobitków 80 zebrał Czachowski, no to oni opowiadali właśnie jak to było podczas tej bitwy w Brodach, a Drążkiewicz pisał dalej tak. Łotry, gdzie wasza broń? Krzyknął Czachowski, że ich każe rozstrzelać. Zwróćmy uwagę też na to, że Dionizy Czachowski był nazywany krwawym starcem. To nie było określenie takie przez przypadek, bo rzeczywiście prowadził surową dyscyplinę i różnego rodzaju niesubordynacje rzeczywiście były karane niejednokrotnie śmiercią. Więc nie było tutaj żartów, kiedy mówiono, że ich karze rozstrzelać to znaczyło, że to nie są tylko pogróżki. Przerażeni padli na kolana. Naraz zaczęli się tłumaczyć i błagać, usprawiedliwiając się postępowaniem dwuznacznym swego dowódcy.
Odkryli teraz, że tenże, czyli Gryliński, od dawna prowadził romans z panną B., córką zawiadowcy rządowych hut żelaznych w Parszowie. Oskarżyli go, że bardzo duże składki narodowe pobierał w powiatach sandomierskim i opatowskim. I z nich bardzo kosztowne prezenty z pereł i fortepianu i innych przedmiotów, aż z Wiednia dla damy swego serca sprowadzał. Że wczoraj, gdy uszli za jego rozkazem z naszego obozu, nie wiedzieli, że to jest jego samowolny rozkaz. ale sądzili, że to wskutek rozkazu naczelnika wojennego województwa, czyli Dionizego Czachowskiego, bo on pełnił tę funkcję. Ale cóż oni sami mogli na to poradzić, skoro obowiązani byli go słuchać? Gdy podeszli do obozowiska swego dawnego pod Starachowicami i Brodami, to Gryliński zaraz od nich odjechał i udał się do Parszowa.
Skoro więc oskarżenie powyższe sprawdzone zostało i okazało się prawdziwym, a do tego przybyła jeszcze pewność, że Gryliński uciekając teraz z kongresówki nie złożył żadnych rachunków z 60 tysięcy rubli srebrem, które powinien był mieć jeszcze przy sobie, ani objaśnienia nie pozostawił żadnego, co się z tym stało, Czachowski złożył nań sąd wojenny. No ale Gryliński nadal walczył, brał udział m.in. w bitwie pod Oksą, czyli w pobliżu Jędrzejowa. Tam został ciężko ranny, potem wyjechał do Egiptu i w tym Egipcie, w takich nie do końca jasnych okolicznościach, zmarł w 1866 roku. Ale zwróćmy uwagę na to, że bardzo często wolelibyśmy, żeby opowieść dotycząca bitwy powstańczej polegała na tym, że mówimy o patriotyzmie, bohaterskiej postawie i o tym, że nikt nie wahał się oddać swojego życia i zdrowia za ojczyznę, ale rzeczywistość wyglądała często właśnie tak.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Opis historii przemysłu w Brodach, w szczególności pudlingarni i jej funkcji w przemysłowej sieci regionu.
Przebieg i skutki powodzi 1903 roku, która zniszczyła zakład przemysłowy w Brodach.
Szczegółowy opis katastrofy powodzi 1903 roku, zniszczeń i ich skutki dla lokalnej przemysłowości.
Opis zachowanych elementów przemysłowych w Brodach, w tym przelewu i domu zarządu, teraz urządzonym jako Iza Tradycji i Dziedzictwa Kulturowego.
Opis bitwy z 2 grudnia 1863 roku, w której oddział majora Zajkowskiego i Cybulskiego zdołał odzyskać kilka koni dragońskich i furażu podczas walki z Moskalami.
Opis zmian w Brodach, które skupiają się teraz na turystyce, w tym nowa wieża widokowa nad zalewem i różne atrakcje turystyczne.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.