Mentionsy Mentionsy
MKwadrat Podcast - gry wideo, VR, popkultura
MKwadrat Podcast - gry wideo, VR, popkultura

MKwadrat #186 – Oczy widzą, usta milczą

06.07.2024 ·4 godz 54 min

Kolejny odcinek i kolejne niemalże 5 godzin naszej gadaniny. Czy wasze ciała są gotowe? Dowiecie się co było powodem porażki Suicide Squad, ile zarabiają dyrektorzy wielkich korpo i dlaczego karty z logiem AMD są w czarnej dupie. Recenzujemy łącznie 10 gier w tym 3 VR. W sekcji VR zdradzamy kto jest królem dżungli gier na hełmofony (i nie jest to Beat Saber).

On za te 50 miliardów mógłby kupić cały Orlen dwa razy, a i tak zostałoby mu jeszcze z tego 12 miliardów. To jest po prostu kosmos, że ktoś to klepnął. Mnie właśnie zastanawia, jaki istnieje powód, dla którego się ci akcjonariusze na to zgodzili. Czemu? Nie jestem mądry. Wiesz co, jest kilka teorii. Jedna jest taka, że on gdzieś tam palnął, że jak oni mu tego nie klepną, To on dział, który się zajmuje AI i robotyką w Tesli wyciągnie z tej firmy, czyli tak jakby ukróci możliwość przyszłych zarobków i pompowania dalej tej firmy. Druga teoria jest taka, że po prostu on już widzi, że hype i bańka na Tesli już się powoli kończy i chce po prostu zacząć wyciągać ten hajs.

Karta, która też była swego czasu bardzo popularna, bo masa ludzi kupowała do koparek, jakby ruszał na krypto. No nie? Więc i dopiero wtedy ten hype, ta bańka pozwoliła uplasować się na 30. miejscu. No i to jest przykre, no bo monopol nie sprzyja konkurencji, a to nie sprzyja dobrym cenom. Jesteśmy skazani na to, że Nvidia jest napompowana przez AI też do jakiegoś absurdalnego poziomu, a nic nie wskazuje na to, żeby ten trend się odwrócił, bo AI już z nami zostanie. Według najnowszego hardware survey, prawie 1% ludzi ma kartę 4.0.9.0.

Ale Nvidia ma to w dupie, bo Nvidia się bardziej opłaca te układże sprzedawać na AI, rozumiesz? Im się w ogóle nie opłaca robić kart graficznych. Rozumiesz? Bo oni mają takie przebitki. Spoko, ale wiesz, no... Wydaje mi się, że też rynek jest dosyć nasycony, jeżeli chodzi o karty graficzne, bo tak naprawdę to nie jest ten poziom, co nie wiem, 10 lat temu, że tak naprawdę co generację wchodziła rewolucja i w ogóle. Teraz kupisz sobie tego nawet 4.0.9.0, no i nie wiem, no masz spokój z tym DLSS-em i w ogóle, to nie wiem, masz spokój na 10 lat? Coś takiego? Nie wiem, nie wydaje mi się. 4.0.9.0 to był taki skok, tak jak mówisz, że nie było takich skoków, to było takim skokiem 4.0.9.0 właśnie.

Okej, ale widzisz, no spoko, tylko że w takim układzie ludzie tego nie kupią, po co? Nie ma sensu przechodzić. No to przekierują kolejkę w TSMC na klepanie układów PDI i to wszystko zejdzie, tak? Nvidia zawsze wygrywa. Jasne, ale wiesz, Mnie to pod AI to średnio interesuje. Mnie bardziej interesuje co ja jako gracz mogę zyskać. Jak ja mam 4070 Ti, jeżeli wyjdzie 5080, czy nawet 5070 Ti, które będzie 2% szybsze,

Każdy układ przeznaczony na GPU to jest dla nich utrata potencjalnego zysku, jaki mogliby mieć większy, gdyby go przeznaczyli na AI. Na takiej zasadzie. Ostatnio gdzieś czytałem, że aktualnie dla NVIDII rynek kartograficzny to jest około 30% przychodu. Czy nawet mniej. Pamiętacie, że na ostatniej prezentacji Huanga, nie pamiętam na czym to było, na jakimś Computexie czy innym, w ogóle nawet o grach się nie zająknął ani słowem jednym. Co kiedyś to była po prostu korporacja graczy, nie? To była firma robiąca karty graficzne. Już nią nie jest tak naprawdę. Jest firmą robiącą AI. Przypomnę wam, że jak była bańka na krypto tam ze 2-3 lata temu, to akcje Nvidia były po 300 dolarów, a dochodziło do takich absurdów, że kopalnie charterowały samoloty, aby przewoziły z fabryki prosto do kopalni całe samoloty kart i wtedy były akcje Nvidia po 300, a teraz są chyba, nie wiem, tam po 800.

Bo Facebooki, Google itd. kupują klastry kart do liczenia właśnie AI za po prostu grube miliony czy tam miliardy dolarów. Od widzenia chyba teraz już jest najbogatsza firma na świecie. Była przez chwilę, ale potem chyba już przestała być. Ale generalnie to jest teraz jedna z najwyżej, ona jest razem z Apple i Microsoftem. Mają około 3 biliony dolarów kapitalizacji, ponad 3 biliony. Bilion to jest 1000 miliardów, jakby ktoś nie wiedział. Po angielsku Trillion, to jest 1000 miliardów. No, więc tak. Czy coś jeszcze mam? Nie, lećmy dalej, starczy tych cyferek. Teraz pewnie New Simplexa. On się lubi pastwić nad tą grą. Aha, nie, wiecie co, chodzi po prostu o to, że wyszła ostateczna aktualizacja do Redfalla i szef, no w sumie już były szef studia, Arkan Asni, Harvey Smith, powiedział, że ta ostateczna, finalna wersja taka, nie wiem, on to nazywał, że cleaned up, taka jakby, wiecie, wyczyszczona, w sensie dopracowana, dała mu jakiś tam kop energii.

Zobaczymy. Ja go szanuję, aczkolwiek To, co się stało z Redfallem, to wiadomo, jedna wielka kupa, więc zobaczymy, co będzie robił. Mi się wydaje, że on też poleciał, bo patrzę na jego profil na Twitterze i pisze coś takiego. What a place it was 16 years for me. Więc tak wygląda, że przygoda się jego zakończyła, więc to chyba wszyscy polecieli. W każdym razie ja wiem, że Redfall to jest słaba gra, ale myślę, że jeszcze można jak ktoś nie ma w co grać to może dać szansę po tych wszystkich update'ach, bo jest trip offline. Trochę tam poprawili tę grę, mocno AI poprawili, więc jest szansa, że może jednak coś jeszcze tam się da z niej wycisnąć.

Fakt, że tam AI wrogów nie urywa dupy, potrafią na przykład po prostu zauważyć trupa i pójść dalej. Ale wiadomo, to jest indyk, zrobiony przez garstkę ludzi. Grę chyba robią dwie osoby tak naprawdę, przynajmniej takich głównych tych. Znajdujemy też oczywiście notatki w trakcie gry, które nam pomagają, na przykład jakieś kombinacje do sejfu. Gra robi bardzo śmieszny, bardzo śmiesznie trawestuje, wiecie, immersive'owe, no, 451. Trawestuje? Trawestuje. Bo na początku gry mamy save, ja tam wpisałem 451, nie zadziałało. Jak otworzymy, jak patrzymy przez okno, to jest ogromna reklama jakiejś firmy i jest do niej numer coś tam, coś tam, 415. I oczywiście tak, to 415 to jest właśnie ten kod.

Oczy widzą, usta milczą. Oczy widzą, usta milczą. Oczy widzą, usta milczą. Oczy widzą, usta milczą. Znaczy w ogóle to taka ciekawostka, że jest taki dosyć krytyczny recenzent gier, taki też youtuber, podcaster VR-owy, Mamefan się nazywa. Mame to od tego Arcade'a mamy. I on tej grze dał kiedyś negatywną ocenę, a teraz ją zmienił na pozytywną, dosłownie 4 tydzień temu. Bo napisał, że dodali kampanię shopkeepera i że generalnie jest ładna. Kampania to jest takie po prostu... No ale przynajmniej coś jest, nie? Wychodzenie do wyprawy i jest progres. Dla mnie najważniejszy jest progres. Jeśli w grze jest progres to ja jestem zadowolony. Powiedział tylko, że AI wrogów jest dalej głupie i że wrogów bez pancerza można zabić po prostu trzymając broń, wiesz, przed siebie wyciągniętą i wchodząc w nich, nie?

No ale jakby wiesz, też zależy od tego jak ty grasz, no nie? Jak będziesz tak grał, że będziesz wykorzystywał głupoty tego AI, no to będzie to widać, a jeżeli będziesz próbował... Ale wiesz co, na przykład, ja pamiętam jak grałem w Skyrim'a, to w ogóle się nie stresowałem, w sensie leciałem Rambo. Ale jak w Blades & Sorcery, nie wiem, ta gra ma w sobie coś takiego, że naprawdę jakoś człowiek panikuje, nie potrafi... Ale wiesz, Skyrim VR, o tym chodzi, że grałem, no nie? I mi się nie działo. A tutaj jakoś ciężko skoordynować te ruchy. Nie wiem, jak to opisać, ale to... Bo tutaj jest jednak wszystko oparte na fizyce, a w Skyrimie masz po prostu takie słabe hitboxy itd., brak ciężkości broni.

Tylko, że w tej grze jest tak potwornie złe AI i to widać też na moim streamie jak później walczę z zasadzką wrogów, że oni wybiegają i oni mają kilka sekund zanim nas spostrzegą. Nawet w tym segmencie, w którym jest fabularnie uzasadnione, że wrogowie zasadzili na mnie zasadzkę. Czyli teoretycznie powinni wiedzieć, że ja tam będę i będą mnie atakować. To nie. Oni mają to takie kółeczko oznaczające wykrycie i my możemy bez problemu podbiec do takiego wroga, zanim mu się naładuje to kółeczko wykrycia, on potem jeszcze krzyknie do nas, że hej, nie powinieneś tutaj być, dopiero potem zacznie do nas celować i strzelać. Więc my bez problemu możemy podbiec i uciąć mu łeb na przykład. Jednym sprawnym ruchem. Tak naprawdę większość wrogów pada od jednego strzału shotgunem i ostatnia sekwencja to jest naprawdę taka drewniana rzeźnia.

Gra zmienia się w strzankę, w której AI jest po prostu obraźliwie wręcz głupie. I gra jest o wiele lepsza, kiedy rzuca na nas chmary zombiaków. Bo wtedy przynajmniej mamy frajdę z tego, że... Tak jakby nasz mózg jest w stanie bardziej zaakceptować, że zombiaki są głupie niż to, że ludzie są głupie, no nie? Nowe zabawki pomagają w zabawie, bo jest na przykład, tak jak mówiłem, piła mechaniczna, jest dwururka, są mini SMG, czyli takie Uzi małe. Tutaj jest nadal ten silnik fizyczny, czyli że no bronie się majtają. I to jest super. I ta gra mechanicznie jest super, jeśli o to chodzi. Mechanicznie, ale też nie do końca, bo wicze i bugi, ale to zaraz. Tylko ta cała opowieść i kampania to jest po prostu...

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.