MKwadrat #159 – Serwetnik
Odcinek w pełnym składzie, dużo nowości VRowych, recenzja 4070Ti, polecamy Across the Spiderverse.
No i niestety przegrałem z Nałogiem i grałem w FTL-a sporo. Na szczęście udało mi się skończyć Disco Elysium. Nie wiem, czy teraz w tym odcinku będziemy mieli czas, aby go omówić. Nie, nie. Tak myślałem, ale przynajmniej się pochwalę. Pewnie. Tak w dużym skrócie. Ta gra nie jest wcale taka straszna, proszę się nie bać. No, kompaktowa, 25 godzin, tak? Dokładnie, cytat ze mnie. Uwielbiam go, będę go używał jeszcze długo. Potem jak wróciłem, to znowu zacząłem grać w Bruteito. Boże, jaka ta gra jest po prostu heroiną. Ale niestety znalazłem wczoraj grę, która jest chyba jeszcze gorszą heroiną. Nazywa się Super Fantasy Kingdom.
No, ale to pograłem tylko, mówię, chwilę tam, za 4 godziny. A developer nazywa się Ferias Beer, czyli piwo, czyli dobrze. Jakiś Niemiec. Tak? No, możliwe. Poza tym pograłem w Espresso Tycoon oraz w grę Wall World, ale je omówię w dalszej sekcji. Chociaż tutaj jeszcze chciałbym tak wtrącić jedną rzecz, że spełniłem swoje marzenie z dzieciństwa i ograłem Morrowinda na VR-ze. Tak, i o Boże, jakie to było cudowne. W sensie, rozmawialiśmy kiedyś o tym, że VR doskonale oszukuje mózg, czyli zatapiasz się w tym świecie i łykasz wszystko jak leci. Dlatego jak grałem w tego Morrowinda, to nawet żadnych modów nie wgrywałem, tylko czysta wanilia.
W każdym razie powstała w ogóle jakaś spółka, która przejęła prawa do Dysko Elysium 2, do robienia Dysko Elysium 2, gdzieś w Anglii zarejestrowana. No mówię, po prostu wał na wałku i niestety też ten kurwicz wcale nie jest taki czysty, jak się to wydawało. A jeszcze był Kompus, Ilmar Kompus. No bo na przykład był jeden z deweloperów, bo wiecie, ja rozumiem, znaczy ja nie wierzę, jak tam powiedzmy ten gość oskarżony o te machinacje finansowe, który sam w ogóle był skazany wcześniej za jakieś tam oszustwa, on twierdzi, że on jest niewinny, a winny jest ten kurwicz, to ja mu oczywiście nie wierzę. Ale jeżeli współpracownik kurwica, który zakładał z nim ten, no ten taki... Boże, jak to się mówi? Zakładał z nim taką spółdzielnię, taką jakby wiecie, taką nieoficjalną... Spółkę? Właśnie nawet nie spółkę, tylko taką... cholera no, brakuje mi słowa.
Jaką inicjatywę, taką spółdzielnię, taką niezależną organizację, taki skłot można powiedzieć. Źle mówię, ale wiecie o co mi chodzi, nie? Zakładał to razem z nim i z nim pracował ileś tam lat i w ogóle w pewnym momencie mówi, że wręcz dla niego był kurwis bogiem. Dopiero tam wziął ślub i żona mu powiedziała, że chyba to nie jest zdrowa relacja, nie? No. Kolektyw, o! Kolektyw zakładał. No. I on powiedział, że kurwic po prostu zachował się niefajnie bardzo często. Jakby ja jemu jestem w stanie w to uwierzyć, nie? Jak taki gość to mówi. Więc tak, to jest 2,5 godziny, ale naprawdę to jest po prostu niesamowita dziennikarska robota, ja to obejrzałem. Przeszukałem tych wywiadów. Mało tego, to nawet nie jest wszystko, bo tam są tylko fragmenty wywiadów. Te wywiady są jeszcze dłuższe.
Tak naprawdę część osób przeniosła do pracy nad Starfieldem, żeby wydać to w końcu. I nie zdziwię się, jak za kilka miesięcy zostanie ogłoszone, że Arkadii tak naprawdę jest zamykane, a ludzie zasilą inne studia BTS. O Boże, wiecie co, ja teraz pozwolę na krótki rancik, który miałem wczoraj na telegramie, bo jak już wspomniałem, moja dziewczyna gra teraz w Skyrima i ja dotychczas tak jakby nie odczułem kompletnie tego, że Bethesda to jest Bóg Dezda. U mnie działa, nie? Tak, bo grałem w ich gry wszystkie na pececie i jakoś to wszystko dało się albo jakieś problemy załatać czy coś w tym stylu. No i teraz moja dziewczyna gra w Skyrima na PlayStation i
I przez to cały świat zaczyna działać według tego rytmu, który wygrywa ta muzyka, która odgrywa się na jego odtwarzaczu muzyki. Ogólnie główny bohater to jest taki typowy, pozytywny, narwany bohater z anime, typowy bohater Shunena, bym tak powiedział. Wytłumaczcie to. Anime dla chłopców, w którym jest główny bohater, który zyskuje moce. Wszystkie te Dragon Bole, Bleach'e i inne. Z czego ważna jest właśnie ta ścieżka drogi, ten rozwój, że zaczyna od jakiegoś właśnie, albo właśnie, muszę tak to określić, od frajera, albo zaczyna właśnie od jakiejś właśnie zepsutej osoby i później staje się lepszym człowiekiem. Wszędzie na końcu jest Monomid, wiecie o tym, czyli Kambela, czyli droga właśnie Heroes Journey.
Pierwsze skojarzenie z tą grą to jest Boże, co za zrzymka z Doom Keepera. Ta gra wygląda, no, 1 do 1, ale jak Główne różnice wychodzą dopiero po dłuższej chwili, a to co najbardziej tak jakby się kojarzy z Dom Keeperem to na pewno oprawa audiowizualna, gdzie na przykład już na pełnej poszli w ksero, jeśli chodzi o Kolorystykę samej gry, a nawet takie rzeczy jak hełm głównego bohatera jest 1 do 1 skopiowany z Dead Space'a. Nie wiem na ile to jest inspiracja, na ile to jest mrugnięcie okiem, ale mimo wszystko czuć troszkę, że ta gra
To jest tyle detali, tyle różnych jakichś wyskakujących dymków i tak dalej, te w ogóle powiązania, bo wiadomo to jest multiverse i te właśnie powiązania z innymi filmami. Nawet pokazują tam Andrew Garfielda w pewnym momencie. Tak, jakby to jest takie super, takie naprawdę... Ba, jest nawet, na pewno zauważyłeś, że w tym pokoju, w tym, Boże, w tym koledżu, gdzie on jest, to jego współlokator gra w sposób Spidermana. Tak, zauważyłem, gra Spidermana, tak, oczywiście, to jest świetne. To jest super, te wszystkie smaczki, rewelacja. Masakra, masakra, no. Dobra, to bardzo polecamy serdecznie Spider-Mana. Obejrzyjcie sobie. Spider-Man Across the Spider-Verse.
Twitch czy YouTube? Bo powiem wam szczerze, że trochę mnie już nie wiem czy Damian ma podobne wrażenie, może jeśli nie ma to możecie... Ja nie, to ty masz problem z tym. Dobra, to ja nie mam problemu, więc dobra, to jak nie ma problemu to używajcie i Twitcha i YouTube'a, bo się zastanawiałem czy po prostu nie zdecydować się na jeden jakby, wiecie, albo Twitch albo YouTube, ale skoro Damian chce robić tu i tu, to ja mu nie zabronię. No, bo ogólnie generalnie chodzi o to, że jeśli coś jest nie tak i my zaplanujemy jakiś event, to jeżeli chcemy coś poprawić w ustawieniach streama na przykład, Albo nam nie daj Boże zerwie połączenie jak było w tych niesławnych środalikach z DiMio, gdzie nam w ogóle wywaliło kilka godzin rozgrywki. Albo Banabla. Albo Vanupla, no to ten, no to nie możemy po prostu od razu wznowić streama, bo ogólnie YouTube sam w sobie ma takie zabezpieczenie, Twitch też ma takie zabezpieczenie, że jeśli coś się skaszani, to mamy chyba tam 3 minuty na powrót do tego streama i on nie będzie zerwany, tylko będziemy nadal go kontynuować.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.