Mentionsy Mentionsy
Lwowska Fala | Radio Katowice
Lwowska Fala | Radio Katowice

Lwowska Fala. Odc. 318

04.10.2026 ·51 min 4 s · 11 rozdziałów

Agnieszka Loch rozmawia z Tomaszem Kubą Kozłowskim - pasjonatem historii, a Wojciech Skowroński z Wojciechem Jerzym Poczachwoskim - rzecznikiem Światowego Kongresu Kresowian.

5:23 · Rozmowa z Agnieszką Loch 7

Dzień dobry. No i co? Jesteśmy razem w komplecie. Naszym dzisiejszym gościem jest Tomasz Kuba Kozłowski. Wiele różnych tytułów, ale ja bym powiedziała kresofil. Czy to jest dobre określenie? Tak, pasjonat dziedzictwa wielokulturowych, wielonarodowych, wieloreligijnych ziem wschodnich dawnej Rzeczypospolitej, bo też nie ma drugiej takiej krainy, która by tak potrafiła urzekać. Od wschodu do zachodu, no i wiadomo, Ukraina, Białoruś, no i Litwa. A na Litwie dzisiaj mamy... Na Litwie mamy dzisiaj Jana Bułhaka, bo 6 października wypada 150 rocznica urodzin człowieka, którego nazywamy Nestorem albo...

Ferdynandem Ruszczycem, którego czasem żartobliwie nazywamy Wileńskim Wyspiańskim, artystą totalnym, który pcha Bułhaka w kierunku fotografii. I po mitce do kłębka Bułhak staje się kluczową postacią dla polskiej fotografii. Dla polskiej fotografii artystycznej sam wymyśla termin fotografika w odróżnieniu od fotografii. Jest fotograf, rzemieślnik, który fotografuje Państwa w atelier, robi Państwu zdjęcie do dowodu albo robi po prostu zdjęcie jakiegoś zabytku. No i jest fotografik, artysta, człowiek, który wprowadza nową gałąź sztuki, jaką jest fotografika.

Jan Bułhak, człowiek-legenda, nazwisko większości osób znane, ale już dorobek dużo mniej. Człowiek, który wykonał do wybuchu II wojny światowej Odc. 318. I trzeba najpierw zataszczyć drewniany statyw, ustawić na tym aparat, włożyć w szklane klisze, złapać odpowiednie światło i zrobić zdjęcie.

O i to wtedy już nie jest taka prosta historia. Tyle, że zdjęcia bułhaka mamy, a waszych zdjęć nie będzie, bo one wszystkie znikną razem Odc. 318. Tysiące zdjęć, które sprzedawał, to było także źródło dochodu.

Albumy ze zdjęciami Bułhaka rozchodziły się jak ciepłe bułeczki. W związku z tym we wszystkich praktycznie liczących się zbiorach publicznych, ale też i zbiorach prywatnych są odbitki, są zdjęcia Bułhaka. Który z jednej strony robił fantastyczne zdjęcia artystyczne, z drugiej strony robił zdjęcia dokumentalne. W latach 30., kiedy prowadził w Wilnie swoją pracownię, oferował Każdemu. Siedzące tutaj Danka, pani Agnieszka mogłaby zamówić sobie u pana Bułhaka album i mogłaby wskazać na przykład, że chce zdjęcia Wilna, a Bułhak miał z 8 tysięcy zdjęć Wilna.

Chciałabym. Ale na przykład parę tysięcy zdjęć z Kresów. Mińszczyzna, Nowogródczyzna, Polesie, wszystkie mniejsze, większe miasta, miasteczka, dwory, zaścianki. Fotografował Warszawę, fotografował Kraków, Poznań, Pomorze, Polski Bałtyk. Z Gdańska miał dla chętnych trzysta swoich fotografii i o hańbo, proszę Państwa, mówię to pełnym, mocnym głosem, nikt nie pokusił się w najjaśniejszej Rzeczypospolitej, by wydać album Gdański Jana Bułhaka. Mamy albumy z niemieckimi zdjęciami Gdańska, ale albumu z pełnym wyborem zdjęć Bułhaka z Gdańska nie kupią Państwo w żadnej księgarni w Trójmieście, ale także i w reszcie Polski.

A gdzie będzie można obejrzeć, czy powiedzmy posłuchać o tej twojej opowieści? No jak mojej, raczej Bułhak będzie mówił własnymi słowami, bo był także świetnym pisarzem, ale rzeczywiście już za trzy dni w Strzelcach Opolskich w najbliższą środę zapraszamy Państwa do Biblioteki Publicznej w Strzelcach. Na spotkanie Wilno, Wileńszczyzna, Mińszczyzna, Polesie, Kresy. Fotografii Jana Bułhaka. Najbliższa środa, godzina 17, Strzelce Opolskie. Jak chodził ja do szkoły, choć dwójki miał nie raz, to zawsze był wesoły, beztrosko spędzał czas.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.