Lwowska Fala. Odc. 283
O Marianie Hemarze – postaci wyjątkowej (poeta, satyryk, komediopisarz, dramaturg, tłumacz poezji, autor tekstów piosenek, choć z wykształcenia lekarz i filozof),Gość specjalny w Lwowskiej Fali u Ewy Węglarz - Joanna Petry Mroczkowska, autorka książki "Silva rerum - rekonstrukcja losów kresowej rodziny", wnuczka Juliusza Petry'ego – literata, przedwojennego dyrektora Polskiego Radia Lwów i Polskiego Radia Wilno,Agnieszka Baron-Twarkowska rozmawia z prof. Załęczną na temat poetki i społeczniczki Krystyny Angielskiej.
i jego twórczość pozostanie. Bo to jest naprawdę. Państwo się sami przekonacie, jak go lepiej poznacie, że to był geniusz. I teraz, w stuletniego rocznicy jego urodzin, mi będzie wolno powiedzieć, dzięki ci mistrzu. Dzięki przede wszystkim za to, że po wojnie, gdy my Polacy znaleźliśmy się w Anglii, większość nas nie znała języka angielskiego. I była w absolutnej depresji. Jedyną pracę, którą mogli znaleźć, to była praca fizyczna. Słowa piosenek i słowa sztuk, czy słowa skeczy wpisanych przez Hemara, które płynęły albo z desek teatru, albo czytane w gazecie, chociaż na chwilkę pozwalały nam być z powrotem Polakami i wywołały uśmiech na twarzy i zwracały nas z powrotem do naszej ukochanej ojczyzny.
Szanowni Państwo, nasza radiowa koleżanka Agnieszka Baron-Twarkowska podjęła się interpretacji wiersza mało znanej poetki. Posłuchajmy. Zapada zmrok nad Łyczakowem, tam, gdzie Orlęta śpią pod śniegiem, patrzy na miasto księżyc płowy i mruga gwiazd złocistych legion. Płyną ponad dachami miasta melodie tradycyjnych kolęd, wanilią, miodem pachną ciasta na każdym wigilijnym stole. Usłyszeliście Państwo fragment wiersza Wieczór Wspomnień Krystyny Angielskiej. Poetka urodziła się 10 stycznia 1934 roku we Lwowie. O jej sylwetce opowiadała podczas X Konferencji Kresowej w Muzeum Górnośląskim w Bytomiu dr hab.
Jolanta Załęczny, prof. finansów i biznesu Vistula w Warszawie. Swoje wystąpienie zatytułowała Trudne decyzje i ich skutki. Trzy biografie kobiet, które zostały. Z panią doktor rozmawiała Agnieszka Baron-Twarkowska. Zastanawiamy się na postaci Krystyny Angielskiej, skromnej poetki ze Lwowa. No właśnie, skromnej poetki ze Lwowa. Postać, która na pewno nie była do tej pory przywoływana. Bardzo często mówiono, że w ogóle jest nieznana. Ja spotykam się już coraz częściej z jej nazwiskiem, aczkolwiek to jest dalej tylko taka niszowa informacja. Krystyna Angielska pochodziła z polskiej rodziny. W okresie wojny, no wiadomo, doświadczała losu typowego dla Polaków we Lwowie.
Matka została zesłana do łagrum, ojciec z wujką dzieci, bo miała jeszcze brata, pozostał i czekał na powrót żony. Gdy zapadły decyzje jałtańskie, a potem decyzje o przesiedlenia, Angielscy zastanawiali się, co zrobić. Bali się trochę pozostać we Lwowie, no bo los nieznany. Daleka Polska też nie była dla nich obiektem marzeń. No niemniej jednak czekali na powrót matki. Myśleli, że to może rozwiąże sprawę, może coś w tym czasie się jeszcze ułoży. Matka wróciła. Wówczas była przekonana, że chyba lepiej wyjechać, ale Angielscy już zgody nie dostali na wyjazd. Musieli pozostać. Musieli, choć tak naprawdę to nie była taka przymusowa decyzja. Ona gdzieś tam w nich kiełkowała cały czas, że chyba jednak to jest ich miasto.
Więc zostali. Angielska ukończyła Politechnikę Lwowską, była architektem i to jest jakby jedna sfera działalności, natomiast my znamy ją bardziej jako poetkę, skromną poetkę ze Lwowa, która podkreślała w swoich wierszach przede wszystkim to, że jest Polką, że jest mieszkanką Lwowa z sercem, które tkwi tutaj i które tkwi tam. Bo rozumiała, że ta Polska intelektualna jest tam, a Polska bliska sercu jest tutaj. I uznała, że jej misją jest nie tylko praca zawodowa, ale oddanie w jakimś sensie hołdu temu, co polskie. Więc zaklęła w słowach poezji wierność temu miastu, wierność obiektom. Opisywała właśnie obiekty architektoniczne, które przecież też odnawiała, projektowała na nowo.
ale także opisywała ludzi. I dlatego tak bardzo często w swoich wierszach pisała właśnie o bojownikach, o polskość, o orlętach lwowskich. Wspominała wydarzenia na wzgórzach, które zlikwidowały życie wielu profesorów lwowskich. A więc to są te miejsca, które przywoływała. a ponadto całym sercem pisała właśnie o mieście i o mieszkających tam Polakach. Uznała jednak, że pisanie to jedno, natomiast działalność to drugie, więc Angielska była bardzo aktywna w wielu sferach. Była redaktorem, pisała teksty do czasopism polskich, brała udział w konferencjach, ale także wyjeżdżała do Polski, gdzie prezentowała kulturę polskiego Lwowa. To bardzo istotne. Wiele jej wierszy trafiło do tomików wydawanych w Polsce.
Były to także wiersze religijne, dedykowane papieżowi na przykład, ale ponadto uważała, że trzeba łączyć. Łączyć polski Lwów i ukraiński Lwów, bo rozumiała, że to miasto jest wielokulturowe. W związku z tym bardzo często jej teksty trafiały do tłumaczy ukraińskich. a z kolei ukraińskie ona tłumaczyła na polski. Była takim pomostem łączącym te dwa światy i to jest chyba drugi wymiar jej twórczości. Jej wiersze pokazują piękno języka, języka, który przetrwał w tamtym Lwowie. To jest język nieskażony, to jest język taki, jak istniał w II RP, choć przecież miała kontakty współczesne. I myślę, że taka postać jak Lucyna Angielska zasługuje na przypomnienie, choćby dlatego, że warto pamiętać o postaciach drugoplanowych, co istotne postacia, które przebijały się przez to zapomnienie, były przypominane i bardzo często mówiono właśnie o tym, że są wydobywane z niepamięci.
Pani profesor jest historykiem i polonistką zarazem i też może podkreślmy to, że poezja, Krystyny Angielskiej jest żywa w XXI wieku. To za sprawą różnych konkursów, gdzie właśnie młodzież, a nie tylko, recytuje jej wiersze. Właśnie te wiersze są na tyle żywe, że dają się przywołać w językiem współczesnym odbiorcom. One są precyzowane na różnych konkursach, na przeglądach kultury kresowej. I to jest ten właśnie wymiar trwania. Trwania, który jest bardzo ważny w kontekście tych moich trzech postaci. Bo trwanie to jest mówienie, trwanie to jest opieka Domna Snopkowskiej, trwanie to jest cały czas funkcjonowanie w pewnym obiegu, ale także trwanie to jest mówienie dzisiaj o tych postaciach.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.