Mentionsy Mentionsy
Ludzie w Ubraniach
Ludzie w Ubraniach

Modna łodzianka sprzed niemal 100 lat

07.10.2025 ·49 min 51 s

Rozmowa z Irminą Gadowską i Adamem Drozdowskim - autorami książki "Republika kobiet. Wizerunek modnej łodzianki na łamach dzienników. 1929-1939". Ta książka odsłania świat łódzkich elegantek. Poprzez analizę stylu, zastanawialiśmy się nad emancypacją, aspiracjami i społecznym statusem kobiet. Z autorami nie tylko poznaliśmy ówcześnie obowiązujący kanon tego, co modne, ale także zaglądaliśmy do zakładów krawieckich i przemysłowych.

No to jakie były te łodzianki? Będziemy się dzisiaj zastanawiać, jak one się ubierały. I będzie nas przez to prowadzić książka. Książka pt. Republika kobiet. Wizerunek modnej łodzianki na łamach dzienników 1929-1939. I zaprosiłam autorkę i autora tej książki, Adam Drozdowski, Irmina Gadowska z Uniwersytetu Łódzkiego, z Wydziału Filozoficzno-Historycznego. Z Instytutu Historii Sztuk. Więc taki sojusz wspaniały tutaj został zawiązany, żeby ta książka mogła powstać i bardzo się cieszę, że będziemy o niej rozmawiać, bo wydaje mi się, że ten geniusz locji łodzi jest szczególny i szczególnie powinniśmy się zastanawiać nad nim w kontekście historii, nie tylko mody, ale w ogóle antropologii stroju.

Tego miasta i też tego zaplecza produkcyjnego, że jest to miasto w dużej mierze awangardowe, a ten okres, który żeście badali już szczególnie, wydaje mi się interesujący, bo to początek nowoczesności, początek nowoczesnej mody. No i właśnie, i te łodzianki, Republika Kobiet, czyli widać, że te łodzianki tutaj w tej Łodzi, w tym krajobrazie były szczególnie istotne. Opowiedzcie trochę o genezie tej książki i o tych łodziankach, żebyśmy gdzieś postawili początek. Może ja zacznę? Zanim przejdę do genezy tej książki, chciałam tylko nawiązując do cytatów, które przywołałaś z Jareckiej i z Magdy Fink. Nie wiemy kim była Magda Fink, to prawdopodobnie był pseudonim. One piszą o różnych łodziankach.

Nie wiem, artystkami. One tworzą właśnie takie nowe środowisko, w którym rodzi się modernizm w Łodzi, tak? Tą republikę kobiet, o której będziemy rozmawiać. No właśnie, wydaje mi się, że Łódź jest pod tym względem szczególnym miastem, ponieważ ze względu na ten, powiedziałabym, silny duch rewolucji przemysłowej i konieczność zatrudnienia pokaźnej liczby osób w przemyśle włókniarskim, włókienniczym, to ta emancypacja kobiet chyba szybciej tutaj zagościła. Czy emancypacja w ogóle to jest dobre słowo? Nie wiem. No właśnie. To jest takie słowo, które, jeśli chcielibyśmy być bardzo precyzyjni, myślę, że bardzo trudno byłoby nam teraz określić, na ile ono jest to słuszne. Natomiast myślę, że możemy je stosować w takim potocznym rozumieniu. Myślę, że na to też wpływ miał charakter miasta, które jednak było takim miastem na wskrośniu noworuszowskim, które powstało, w sumie znikąd stało się ogromnym miastem.

I w każdym tytule, w zależności od grupy odbiorczej, było miejsce dla mody albo porad wizerunkowych? W większości. My braliśmy pod uwagę Prasę polskojęzyczną głównie. Były to gazety Republika i później Ilustrowana Republika. Ja tutaj odwołuję się też do Adama prac wcześniejszych, bo jego praca magisterska dotyczyła tylko roku 25. Licencjat. Przepraszam, licencjat, a praca magisterska dotyczyła tego okresu, o którym też jest książka. I Adam korzystał głównie z Ilustrowanej Republiki, znaczy Republiki, ten tytuł później zmienił się na Ilustrowaną Republikę.

Natomiast w książce wykorzystujemy także inne tytuły. Ilustrowana Republika to był polskojęzyczny dziennik, ale to był dziennik żydowski. Podobnie jak Głos Poranny. Dlaczego jest najwięcej odwołań do tych gazet? Bo one pisały najwięcej o modzie. Ale jakby na przeciwległym biegunie jest prasa jidyszowa. I tam o modzie jest mało. Są reklamy, ale nie ma za bardzo tekstów o modzie. Przynajmniej kwerendy, które zrobiliśmy, nie pozwoliły znaleźć takich tekstów, które tutaj byłyby dla nas przydatne. Wyjątkiem jest taka gazeta Idische Bilder, a to jest gazeta wydawana w Rydze, w której dużo pisano o łodzi, ale tam też mniej może o modzie, ale trochę pisano o kobietach, o łodziankach z tych wyższych sfer. Braliśmy też pod uwagę prasę niemiecką i tam też było bardzo dużo informacji o modzie.

Głównie o projektantach, trudno powiedzieć projektantach, o krawcowych niemieckiego pochodzenia. Lub bardzo dużo rysunków takich zaczerpniętych z żurnali i relacji o modzie berlińskiej. A z kolei Republika i Głos Poranny to głównie stawiały na Paryż. To Paryżanka była tą elegancką kobietą Europy, tak? Tak, tak, tak. Bardzo to jest ciekawe co nakreślacie, bo to jest w ogóle bardzo turbulentny czas. No też czas Polski, który jest różnorodny, wielogłosowy. I ja też w swoich badaniach w kolei mód warszawskich miałam taki periodyk, który się nazywał Ewa i on był właśnie skierowany do kobiet, no właśnie, wyemancypowanych, nowoczesnych Żydówek, tych, które jakby starają się może nie tyle asymilować, co się jakoś odciąć od tej, powiedziałabym, sztytlowej tak ortodoksji, tylko chcą żyć tu i teraz i ubierać się modnie.

Właśnie, że te sklepy mają taką nową formę zupełnie architektoniczną. Słuchajcie i właśnie, mamy dwie myśli naraz, ale chyba zacznę od tej pierwszej. Pierwsza myśl była taka, że sklepy, jasne, idziemy na zakupy, inspirujemy się. No właśnie, ale czy są ikony mody? Czy są jakieś kobiety łodzianki, na które się patrzy, którym się przygląda? Wiesz co, myślę, że były takie osoby, to znaczy... Prasa lansowała takie osoby, o tak bym powiedziała. Więc to na przykład była Felicja Poznańska na pewno, która pojawiała się na przykład na okładce panoramy dodatku do Ilustrowanej Republiki. Tutaj jest jej, chyba nawet są jej dwie fotografie. Taką osobą na pewno w latach 30-tych była wspomniana Iza Norska, która pochodziła z bardzo zamożnej łódzkiej żydowskiej rodziny i wymogła razem z siostrą na swoim ojcu, żeby ten puścił ją na studia do Niemiec.

Jest książka, można ją, mam nadzieję, już też zakupić, bo dodruk był potrzebny. Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego wydało tę książkę. Szukajcie jej online i w księgarniach. A ja bardzo, bardzo dziękuję jej autorom, autorowi i autorce, Irmina Gadowska, Adam Drozdowski. Byli gośćmi Ludzie w Ubraniach. Dziękujemy bardzo. Polecam. Republika Kobiet. Wizerunek Modnej Łodzianki na łamach dzienników. Widzimy się już za tydzień i słyszymy. Trójka. Program Trzeci Polskiego Radia.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.