Ukraina odzyskała kolebkę Kozaczyzny?
Ukraina odzyskała kolebkę Kozaczyzny? Trzy lata po wysadzeniu zapory na Dnieprze w Nowej Kachowce na dnie dawnego zbiornika rosną dziesiątki milionów drzew, a do odradzającej się doliny wróciły wydry, dziki i niewidziane tu od półtora wieku różowe pelikany. Pod dnem zbiornika przez 70 lat ukryta była kolebka zaporoskiej Kozaczyzny — Wielki Łuh. Sowieci zatopili go w latach 50., wysiedlając wcześniej 37 tysięcy mieszkańców. Czy ukraińskie rolnictwo poradzi sobie bez wody z największego zbiornika na Dnieprze? I co stracilibyśmy wraz z jego odbudową? O odradzającym się na dnie Zbiornika Kachowskiego ekosystemie Maks Walewski rozmawia z dr. Wadymem Maniukiem, biologiem i ekologiem z ewakuowanego do Łubni Ługańskiego Uniwersytetu Narodowego im. Tarasa Szewczenki (Fot. Karyna Chorna on Unsplash)
Bo ten kształt Dniepru z sześcioma łącznie do 2023 roku wielkimi zaporami i sztucznymi jeziorami nie jest naturalny. I choć może brzmieć to jak teutologia i nią jest, to ta rzeka jeszcze 100 lat temu naprawdę wyglądała zupełnie inaczej. I oczywiście dotyczy to także jej południowego odcinka mniej więcej od miasta Zaporoże do Hersonia. O tym opowiedział mi człowiek, który prowadzi badania nad odradzającym się właśnie na dnie zbiornika kachowskiego ekosystemem. Władim Maniuk, ja kandydat biologicznych nauk, ale mój fach to ekologia w stypowej zonie, tak, w stypowiej, w lesowej i inne naturalne ekosystemy w stypowej zonie.
Teraz pracuję w Luganskim Narodowym Uniwersytecie im. Tarasa Szewczenka. W życiu przydzielam wiele wysiłków naukowym podstawom spraw ochrony przyrodniczej. Projektowaliśmy dla naszych terenów i Narodowe Parki Przyrodnicze, i zakazniki, i biosferowe zapowiedniki. Wadym Maniuk jest biologiem i ekologiem z Luchańskiego Uniwersytetu Narodowego im. Tarasa Szewczenki, który ze względu na wojnę nie znajduje się teraz w Luchańsku, tylko został przeniesiony do Łubni w środkowej Ukrainie. Wadym opowiedział mi, że miejsce, w którym jeszcze niedawno było dno zbiornika kachowskiego, ma swoją historyczną nazwę i historię, która jest zdecydowanie ważna dla Ukraińców.
Kozacy właśnie w Wielkim Łuchu budowali swoje różne drobniejsze fortece, Ukrywali łodzie, armaty czy podobno skarby, no i oczywiście polowali. Więc oprócz tej takiej głównej fortecy, ośrodka politycznego ulokowanej zwykle na wyspie, na dnie przesiczy, to właśnie Wielki Łuch był dla kozaków najważniejszym miejscem. No i to wszystko zaczęło się zmieniać pod koniec XIX wieku już w Imperium Rosyjskim i o tym także opowiedział mi Ewadym Maniuk. W ten czas tutaj już rozwijało się zielone gospodarstwo. Niektóre dzielniki ługu już zaczęły się rozwijać.
Po prostu trzeba skądś ją wziąć. Więc patrząc gdzieś na te wszystkie argumenty, można by się zastanawiać, czy obecnie tę zaporę Jest sens odbudowywać? Czy może są jakieś inne, lepsze rozwiązania, które dałyby de facto ten sam efekt? Bo chociaż sztuczny zbiornik na rzece zawsze ma pewne korzyści, to na miejscu dawnego zbiornika wszystko bardzo szybko się zmienia. Wadym Maniuk. Wiosną tam zawsze powień. I teraz tam wysoka woda. Nie taka wysoka, jak by nam się chciało. I ta woda każdego roku wszystko odnowia. Rzut wody może dotrzeć do kilku metrów.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróżnik opisuje katastrofę spowodowaną zniszczeniem zaporowego zbiornika w Nowej Kachowce przez Rosjan podczas wojny ukraińskiej.
Władim Maniuk opisuje historię i znaczenie zbiornika kachowskiego, jego rola w ekosystemie i rolę w kulturowym i politycznym kontekście.
Władim Maniuk opisuje zmiany w terenie i ekosystemie spowodowane budową zapor i zbiornika kachowskiego.
Władim Maniuk omawia ekonomiczne i ekologiczne aspekty zbiornika, jego rolę w rolnictwie i produkcji energii.
Władim Maniuk opisuje proces odradzania się ekosystemu w terenie, który był dawniej zbiornikiem kachowskim.
Podsumowanie i propozycje alternatywnych rozwiązań dotyczące odbudowy zbiornika kachowskiego.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Trzy lata po wysadzeniu zapory na Dnieprze w Nowej Kachowce na dnie dawnego zbiornika rosną dziesiątki milionów drzew, a do odradzającej się doliny wróciły wydry, dziki i niewidziane tu od półtora wieku różowe pelikany.
Pod dnem zbiornika przez 70 lat ukryta była kolebka zaporoskiej Kozaczyzny — Wielki Łuh. Sowieci zatopili go w latach 50., wysiedlając wcześniej 37 tysięcy mieszkańców. Czy ukraińskie rolnictwo poradzi sobie bez wody z największego zbiornika na Dnieprze? I co stracilibyśmy wraz z jego odbudową?
O odradzającym się na dnie Zbiornika Kachowskiego ekosystemie Maks Walewski rozmawia z dr. Wadymem Maniukiem, biologiem i ekologiem z ewakuowanego do Łubni Ługańskiego Uniwersytetu Narodowego im. Tarasa Szewczenki
(Fot. Karyna Chorna on Unsplash)