Mentionsy Mentionsy
Lidl Polska – podcasty
Lidl Polska – podcasty

HRCAST #11. Jak wygląda staż w Lidlu?

07.03.2025 ·24 min 57 s · 5 rozdziałów

Jak przebiega rekrutacja na staż? Jakie zadania mają nasi stażyści? Czy warto zgłosić się na staż w Lidlu? M.in tego dowiecie się z najnowszego HR Castu, w którym gościnnie wystąpili nasi zeszłoroczni stażyści Patryk Hytry, Patrycja Kawałek i Mateusz Nowicki

0:00 · Witamy w programie 1

Witajcie w kolejnym odcinku programu Fajna Praca Dobry Temat. Temat stażu pojawił się już jakiś czas temu w naszych odcinkach, ale dzisiaj przyjrzymy się jemu ze zdecydowanie innej perspektywy, bo dzisiaj są z nami twarze programu stażowego, czyli postacie, które mogliście, ja przyznam się szczerze, spotkałam was ostatnio w tramwaju. Jechałam z wami drogiem. To są dzisiaj nasi goście Patryk, Patrycja i Mateusz. Witajcie. Cześć. Jeżeli chcecie rozpocząć staż w Lidlu, to koniecznie musicie posłuchać tej rozmowy, bo to będzie rozmowa z doświadczenia. Od stażysty do specjalisty, a ja wam tylko przypomnę, że 11 marca spotykamy się na Nice2Lidlu, żeby właśnie przyjrzeć się bliżej karierze, którą w Lidlu można rozpocząć.

0:30 · Zarzut na staż 2

No to powiedzcie, jak teraz właśnie wasze pierwsze kroki w tej karierze wyglądają, to znaczy od czego jesteś dzisiaj specjalistą, Patryku? Jestem specjalistą od tego, od czego też byłem starzystą, to znaczy zespół analityczny i przede wszystkim optymalizacja i automatyzacja procesów biznesowych. Brzmi świetnie, Patrycja. Ja jestem specjalistką do spraw administracji w zespole kupieckim i wspieram zespół kupiecki w pracy codziennej. Mateuszu? Jestem specjalistą do spraw personalnych, czyli szeroko pojęty HR. No i właściwie każdy z innej dziedziny. I zastanawiam się, jak wyglądał ten moment u was w życiu? To znaczy, kiedy podjęliście decyzję i co spowodowało, że właśnie chcieliście wybrać się na staż do Lidla? Mateuszu. Koniec studiów. Zakończyłem studia i myślałem o tym, żeby rozpocząć karierę w jakiejś dużej korporacji.

Tak na starcie, żeby zadbać o swoją markę osobistą, żeby doświadczyć też pracy, która No jest prawdziwa, duża i taka nadająca trochę sens naszemu życiu też przy okazji. Uporządkowana. Uporządkowana, tak, dokładnie. No i myślałem, że najlepszą drogą do tego będzie któraś z tych największych. No i Lidl realizuje co roku staże, wiedziałem o tym, no i aplikowałem. I tak to się zaczęło. Powiedz Patrycja, jak u ciebie to było? U mnie, ja byłam w sklepie i usłyszałam na głośnikach ogłoszenie o tym, że jest rekrutacja na staż w Lidlu. I tak to się powoli, ta myśl tak się zakotwiczyła w mojej głowie. Szukałam na stronie, obejrzałam oferty stażów.

2:07 · Proces rekrutacji 4

Ja jeszcze byłam w trakcie studiów, w momencie rekrutowania się i kończyłam te studia, notabene też już pracując w Lidlu teraz na stałe. Dlaczego Lidl mnie przekonał? Przekonał mnie właśnie zespół kupiecki przez to, że to jest tak bardzo interdyscyplinarny zespół. I ja jestem też na takich dosyć interdyscyplinarnych studiach byłam. Właśnie już obroniłam, więc... To co studiowałaś i właśnie w jakim dziale bardzo chciałaś się znaleźć? Ja studiowałam jakość i rozwój produktu na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu no i właśnie bardzo się chciałam znaleźć w jakimś dziale jakościowym tudzież właśnie w dziale kupieckim, który łączy trochę jakość, trochę marketing, trochę praca nad produktem, więc bardzo się cieszyłam jak dostałam się na staż właśnie w zespole kupieckim i to moja droga była ze sklepu praktycznie do Lidla.

No i pięknie. A twoja droga Patryku? Moja była dosyć specyficzna, bo to nowy rok, styczeń, wiadomo, przemyślenia, gdzie moje życie zmierza. Nowy rok, nowy ty. No i pomyślałem sobie, że już młodszy nie będę, pora wejść troszeczkę może w zawód. Tylko w wieku ilu lat o tym pomyślałeś? 23. No, okej, super. Też specyficzna sytuacja, bo byłem w tamtym czasie na Erasmusie w Chorwacji i tak wylegując się, bo w miarę jest tam ciepło nawet w lutym czy styczniu, myśląc o tym, gdzie ta kariera moja powędruje. Dziewczyna wysłała mi linka, bo oboje studiowaliśmy na tym samym kierunku i właśnie zobaczyła na karierze Lidla, że jest staż w zespole analitycznym. No i stwierdziłem, że to jest droga, którą chcę podjąć i może tam spróbować jakoś ustabilizować zawodowo. Wspaniale. Zresztą Lidl też oferuje takie Erasmusy dla dorosłych, więc jestem sobie w stanie wyobrazić, że było jeszcze kilka innych argumentów.

Oczywiście to w cudzysłowie, ale przede wszystkim powiedz Mateuszu, jakie były twoje oczekiwania, bo mówisz o tych swoich szerokich horyzontach, no to na pewno sobie coś musiałeś wyobrażać idąc na staż. Przede wszystkim, tak jak już zaznaczyłem, jest to budowanie własnej marki, tak? No i sam Lidl jest dużą marką, więc w CVC zawsze, posiadając taki wpis, robi się już przyjemniej, bardziej przestrzennie znajduje się, łatwiej pracę. Tak sobie założyłem, idąc na staż. Chociaż, nie ukrywam, idąc na staż, założyłem już sobie na starcie, że chciałbym dostać pracę po tym stażu. Udało się? W Lidlu. Dokładnie. Więc myślę, że jest to mały sukces, a nawet duży. Dokładnie. Druga rzecz była taka, że chciałem poznać tą dużą korporację od środka, żeby zobaczyć jak działa, jak działają mechanizmy w niej panujące, obyć się z tym wielkim światem.

Jak najlepszej strony, ale też mi pomogło dobrze zaprezentować się na tej rozmowie wstępnej, wydarzenie na studii Lidlu zeszłoroczne, na którym miałam okazję być. Wspaniale. Bo też wiedziałam, że tam mają być rekruterzy, można będzie z nimi porozmawiać, można będzie porozmawiać z osobami, które będą w danym dziale. Ja byłam też na tym wydarzeniu, posłuchałam, przesłuchałam, wzięłam te wszystkie porady, które tam zaczerpnąłam i zaaplikowałam je do mojego, że tak powiem, e-CV i także potem do rozmowy wstępnej i myślę, że to też dało efekt. No więc ja tylko w tym momencie wtrącę, że 11 marca to jest ten dzień, kiedy znowu się widzimy i jeżeli myślicie o stażu w Lidlu, no to chyba nie ma lepszych okoliczności, żeby a tak jak mówi Patrycja, poznać się z tymi wszystkimi ludźmi i b też wiedzieć na co warto stawiać, startując choćby na staż i czego można się spodziewać, będąc i na stażu czy później nawiązując już współpracę.

7:50 · Zarzuty na stażu 3

Oczywiście droga przez staż to nie jest jedyna droga, ale dzisiaj o nią was pytam. Powiedzcie, czy przede wszystkim jesteście już dzisiaj w stanie tak pokrótce wymienić zawodowe korzyści, które wypływają z tego, że byliście na stażu? Oczywiście, no to są trzy miesiące w Lidlu przed właściwą pracą, która uczy o bycia w tej pracy. Uczy właśnie w tych strukturach korporacyjnych Lidla. Działamy tam przez te trzy miesiące, jakbyśmy dopiero zaczynali pracę. Mamy troszkę lżej niż zwykli pracownicy, wiadomo. Zajmujemy się swoim projektem, który notabene jest bardzo, takim najbardziej świetlistym punktem stażu moim zdaniem. Czyli realizujemy projekt od A do Z. Robimy wszystko sami, prezentujemy go przed zarządem. Jest to takie zwieńczenie tego stażu.

Tworząc ten swój projekt stażowy, często było tak, że gdzieś tam stawałem, nie wiedziałem coś do końca, jak albo biznesowo rozwiązać, albo nawet od tej strony technicznej. I obserwowałem takie zjawisko, które nazwałem efektem analityka. To jest coś takiego, że siedzę przy kompie, powiedzmy, drugą godzinę, nie jestem w stanie czegoś tam rozwiązać, czegoś ogarnąć. Przychodzi do mnie Arek, jeden ekspert od nas od Lidl Plusa, pozdrawiam serdecznie przy okazji. I co tam robisz? Mówię, no to, ale coś tam nie mogę, nie? Mówi, dobra, to dawaj, nie? Siada obok mnie, bierze laptopa, zaczyna też coś tam kombinować, widzi nas Natalia, podchodzi, mówi, co robicie? Mówi, to i to, i to na mnie działa, nie? I tak kolejna, kolejna osoba i nagle są cztery osoby, nie? Efekt analityka, to mi się bardzo podoba, słuchaj, naprawdę. A powiedz, bo jestem też bardzo ciekawa, musiałeś bardzo stękać przed tym komputerem, że ci nie idzie i dopiero cię ktoś zauważył, czy generalnie to było tak w ramach po prostu sprawdzania, czy się dobrze czujesz?

No wezwanie właściwie. To znaczy, nieraz jest tak, że jeżeli jesteśmy stacjonarnie w biurze, no to chodzimy sobie, rozmawiamy ze sobą, mamy takie też analityczne śniadanka we wtorki i czwartki. Jeżeli ktoś trafi do naszego zespołu, to zapraszamy serdecznie. A więc też w trakcie tego po prostu, oprócz tego też mamy spotkania takie analityczne, gdzie przechodzimy sobie przez cały tydzień, kto ma jakie wyzwania, jakie problemy, dzielimy się kodem, jeżeli ktoś ma coś ciekawego do pokazania. No nie no, słuchajcie, no to jest branż z kodami, hello. Nie ma nic lepszego, ale zastanawiam się też w takim razie, jak mówisz o tym, że studiowałeś i potem wskakujesz do takiego działu, ile rzeczywistość ze studiów i to, czego tam się nauczyłeś, miała wspólnego potem z tym, z czym się spotkałeś w Lidlu? Nic.

13:51 · Kariery po stażu 8

A co cię zaskoczyło na stażu w Lidlu? Chyba najbardziej to, jak bardzo Lidl przypomina taki wielki organizm, który jest połączony ze sobą w wieloraki sposób naprawdę. To jest coś niesamowitego, że powiedzmy mamy zespół nasz analityczny, on rozmawia z planistami z food-akcji, z non-foodu, z Lidl Plusa, z marketingu. Oni odpowiadają do administracji, administracja odpowiada do logistyki. I nie tylko to, że o tym się po prostu mówi, ale też podczas stażu miałem możliwość zwiedzenia tych wszystkich zespołów, bo miałem masę szkoleń, to znaczy po prostu przychodził jakiś ekspert na przykład z analiz, znaczy nie z analiz, tylko na przykład z dydakcji, który zajmuje się promocjami i mówi słuchajcie, ja się zajmuję mięsem, u nas to wygląda tak, że na przykład w grudniu schodzi, nie wiem, 3 miliony kurczaków na Sylwestra. Autentycznie, takie case'y czysto biznesowe, żeby poznać z czym to się je, czym oni się zajmują, no i potem

Dzięki temu łatwiej troszeczkę odpowiadać na jakieś pytania biznesowe i na jakieś różne potrzeby, które te zespoły potem przedstawiają. Super. Myślę sobie o was jako o stażystach i o tym też, że macie do czynienia z pracownikami. Oni mają wiele wsparcia, wiele benefitów, wiele programów. I teraz wy będąc w pracy bądź co bądź razem z taką grupą, korzystacie też z tego? Jak to wygląda, jeżeli chodzi o stażystów? Jest tego sporo rzeczywiście. I możecie skorzystać, tak? Tak, tak, tak. Jako stażyści na pewno mamy ofertę, jeżeli chodzi o nauki języków. Do tego jeszcze wchodzą właśnie te szkolenia wewnętrzne, czyli takie z innymi zespołami, żeby poznać, jak to się je. Ja na przykład miałem możliwość też uczestniczenia w nagrywkach na Kuchni Lidla, którą też można obserwować na YouTube.

Bardzo miło. Z Pawłem Małeckim także było super. To był chyba odcinek halloweenowy, także robili różne ciekawe ciasta tam takie z halloweenowym teamem. I do tego jeszcze mamy też szkolenia zewnętrzne. To może trafić się tak po prostu, że nasz zespół, nasza grupa będzie miała jakieś szkolenie zewnętrzne, no i możemy do niego dołączyć. Na przykład teraz co prawda te dziewczyny już pracują na umowie o pracę, ale nawet wczoraj Klaudia i Dorota z naszego zespołu były na szkoleniu z Power Query z języka M. Także cały czas się coś dzieje, cały czas się można rozwijać. Nie tylko wewnątrz Lidla, ale też na zewnątrz te umiejętności takie techniczne. Jeszcze jednego Patryk nie wymienił, bardzo przyjemnego. Fizjoterapeuty. Wow, to już przysługuje stażystom. Poczekaj, ile miałeś? 23 lata?

No i pierwsze dni w Lidlu ja wspominam bardzo dobrze, bo wspominam przede wszystkim taką dużą, mam wrażenie, ekscytację nie tylko we mnie, ale też we wszystkich naokoło. I bardzo dużą otwartość było czuć od wszystkich współpracowników. To też mnie zawsze właśnie zaskakuje najbardziej w Lidlu, jak bardzo wszyscy są pomocni, jak zawsze bardzo wszyscy są chętni, żeby gdzieś podpowiedzieć coś, pomóc. Raczej nikomu nie robić pod górkę i raczej wszyscy są bardzo przyjaźnie i otwarcie nastawieni. I to było dla mnie takim zaskoczeniem, bo mimo wszystko jest takie troszeczkę Stereotypowe wyobrażenie, przychodzi stażysta, czyli trzeba, będzie mieć dużo cierpliwości. Point of view, przychodzi stażysta, czyli plus półtorej godziny do twojego dnia pracy na tłumaczeniu, co trzeba robić.

Jest z tym taka ziarenka prawdy, bo wiadomo, że jak się komuś coś tłumaczy, to robi się coś dłużej, natomiast wszyscy raczej są nas bardzo uprzejmi z tym. Na zasadzie tak, wytłumaczę ci, bo jesteś nowy, nowa i nie mają problemu z tym i nie jest to takie O Jezus, trzeba się Tobą zająć. W ogóle przyszłaś na ten staż i teraz... Pani z dziekanatu. To nie jest syndrom pani z dziekanatu. Nie, nie, nie. Bardzo ta otwartość to jest naprawdę jedna z takich moich topowych rzeczy, która jest w Lidlu. Otwartość i tam przyjazność wszystkich naokoło. Dużo stresu Wam towarzyszyło na początku? Mi nie. Szczerze mówiąc, właśnie przez tą otwartość, o której mówiła Patrycja i takie przyjazne przyjęcie, czułem się zaopiekowany i w bardzo krótkim czasie poczułem się częścią tego zespołu.

Bo towarzyszy mi też takie wyobrażenie, że jak się przychodzi na staż do jakiejś organizacji, tak dużej organizacji jak Lidl, no to można też czuć się ocenianym, więc bardziej czuliście, że się rozwijacie, czy jesteście oceniani, jak to było tak w środeczku, w serduszku? Raczej było czuć ten rozwój. Na zasadzie wiadomo, ocena jest też, na takiej zasadzie po prostu oceny bardziej wyników albo oceny tego, jak się pracuje, ale bardziej jest większe nastawienie i wsparcie rozwoju. A z czym wyszłaś z Lidla, w sensie nie wyszłaś, bo jesteś w Lidlu, ale jeżeli chodzi właśnie o to ukończenie stażu, to z jaką umiejętnością? U mnie to była na pewno umiejętność takiej większej pewności siebie, zdecydowanie bardziej płynne załatwianie tematów, na zasadzie, że mamy prowadzenie z punktu A do punktu B, sprawy, że nie wiem, dzieje się, bo też w dziale kupieckim, który między innymi też zajmuje się czasami na przykład problemami w dostawach, to nie można za długo czekać tam, nie można się dwie godziny zastanawiać jak...

Samodzielność i takie poczucie własnej wartości, taka pewność siebie. Bo jak się teraz zastanowię, te parę miesięcy temu, jeszcze przed stażem, nie byłoby na przykład opcji, żebym przyszedł na taki podcast. I jednak te takie powolne wprowadzanie w procesy biznesowe, w różne spotkania, prezentacje, prezentowanie też własnych narzędzi, dało mi taką pewność siebie, że OK, mogę gdzieś tam wystąpić przed kamerą, mogę komuś o czymś opowiedzieć. I to jest na pewno dla mnie największa wartość. Ile czasu minęło od momentu, kiedy rozpoczęłeś staż? Wtedy byłeś od razu po studiach, a teraz już mamy... Ile to jest miesięcy? Osiem miesięcy. Osiem miesięcy później i Patryk mówi o tym, że jest w stanie już wystąpić w podcaście, a ja chcę tylko powiedzieć, że jeżeli chodzi o poczucie wartości, to to są te twarze, które są twarzami kampanii stażowej Lidla, więc właściwie to ja wam bardzo dziękuję, że dzisiaj możemy się tutaj spotkać.

Kolejne spotkanie Nice to Lidlu. Patrycja już wspomniała o tym, że ma z nim doskonałe doświadczenia. No i z naszymi właśnie Twarzami programu stażowego będziecie mogli również tam się spotkać, bo wy przecież też tam będziecie. Patrycja, Mateusz, Patryk. Bardzo się cieszę, że dzisiaj się spotkaliśmy i widzimy się także 11 marca. Nice to Lidlu. Jeżeli chcecie rozpocząć karierę w Lidlu, to to jest najlepszy moment, żeby przyjrzeć się temu, co was czeka w przyszłości.

Pokazano wszystkie 18 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.