#48 Walentynki - kicz czy świadome celebrowanie uczuć?
W tym odcinku poddajemy w dyskusję powszechnie stwierdzenie, że Walentynki to kicz, komercja i niepotrzebna presja.Zastanawiamy się, czy 14 lutego ma jakiekolwiek znaczenie w związku. Czy to wyznacznik miłości? Czy czułyśmy się w Walentynki kochane i dostrzeżone? Czy w ogóle potrzebujemy jednego dnia w roku, żeby okazywać sobie czułość?Dzielimy się naszymi historiami z poprzednich Walentynek i zastanawiamy się, co tak naprawdę oznacza bycie zauważoną w relacji.Bo może nie chodzi o wielkie gesty.Może chodzi o uważność. Zapraszamy do odsłuchu!
Rozleniwiłaś. Rozleniwiłam może tak, ale nie uważam, żebym robiła do tego stopnia, że nie było tam miejsca i przestrzeni na to, żeby druga strona też mogła podziałać. Myślę, że ta przestrzeń zawsze była i jak ktoś chce znaleźć tą przestrzeń, to ją znajdzie. To jest często, myślę, że taka też wygodna wymówka, wiesz, w wielu przypadkach, że ktoś powie, o ja nie zrobiłam, bo ty już wszystko ogarnęłaś. A Elso, myślisz, że jak w związku jedna osoba właśnie nigdy nie wychodzi inicjatywą w ten konkretny dzień, to coś się z niej halo? Nie, ale ja nie mówię tylko o tym konkretnym dniu, tylko tak ogólnie, wiesz, w kwestii jakiegoś takiego fajnego... Nie chodzi mi tylko o ten konkretny dzień.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W tym odcinku poddajemy w dyskusję powszechnie stwierdzenie, że Walentynki to kicz, komercja i niepotrzebna presja.
Zastanawiamy się, czy 14 lutego ma jakiekolwiek znaczenie w związku.
Czy to wyznacznik miłości?
Czy czułyśmy się w Walentynki kochane i dostrzeżone?
Czy w ogóle potrzebujemy jednego dnia w roku, żeby okazywać sobie czułość?
Dzielimy się naszymi historiami z poprzednich Walentynek i zastanawiamy się, co tak naprawdę oznacza bycie zauważoną w relacji.
Bo może nie chodzi o wielkie gesty.
Może chodzi o uważność.
Zapraszamy do odsłuchu!