Mentionsy Mentionsy
Legioniści Na Fali
Legioniści Na Fali

EUROPA PLUS. LIGA MINUS. TRENER POSZUKIWANY?

28.10.2025 ·52 min 4 s

Bohaterem minionego tygodnia niewątpliwie był Rafał Augustyniak. W Ekstraklasie wróciła szara rzeczywistość, więc - mimo zapewnień ze strony klubu - intensywne poszukiwania nowego szkoleniowca powinny już trwać.Zapraszają: Kamil Dumała i Woytekwww.legionisci.com

Okej, oni teraz przegrali. Przegrali z Motorem wysoko, ale to też nie są jakieś ogórki. Oni już jakby lepiej grają niż na wyjazdach w tym sezonie. I też musimy wziąć pod uwagę, że mają nowego trenera. Więc może to ruszyć u nich z czasem. Może akurat z Legią. I też musimy się wziąć pod uwagę, że jeżeli ktoś gra z Legią, to daje z siebie nie 100%, a 200%, a natomiast Legia tego nie daje przeciwko innym drużynom w Ekstraklasie. Na meczu z Lechem, przyznam się, że tak z bliska, no bo z poziomu morawy robiąc zdjęcia, mocno przyglądałem się postawie Milety Rajowicza. No i moje wnioski są takie, że nie za bardzo potrafię tłumaczyć, co ten zawodnik robi na tym boisku.

Bo ani, mam wrażenie, nie potrafi się ustawić do dośrodkowania, ani nie wygrywa pojedynków, ani nawet główek nie wygrywa. W zasadzie, nie wiem, on tam dał jeden jakiś jeden strzał. Jeden raz się zastawił tyłem i podał tam do Kapustki czy do Urbańskiego, nie pamiętam dokładnie. I w zasadzie tak jakbyśmy grali bez napastnika. I nie wiem czy to jest bardziej wina jego, czy to wina tych dośrodkowujących, którzy nie potrafią go znaleźć w polu karnym. Jak uważasz? Według mnie to tutaj wina jest jakby trochę rozłożona. Wiem, że wielu kibicom to nie podpasuje co powiem, ale według mnie Rajowicz to jest zawodnik, który jest jednowymiarowy, no bo jest jednowymiarowy. To nie jest zawodnik mobilny, to nie jest zawodnik, który na pięć zastawek przed Polenkarnym wygra trzy i dobrze zgra piłkę, bo jeżeli spojrzysz na mecz z Szachtarem,

To według mnie tam bardziej go nie było niż w meczu z Lechem. Bo z Lechem jeszcze próbował coś się zestawić, jeszcze próbował odegrać piłkę. Tylko to nie jest taki zawodnik, który jest nam potrzebny. Jeżeli my byśmy mieli takiego gracza, na początku takim graczem był Blasz Kramer. Wiesz, dobra zestawka, podanie, jakby absorbowanie przeciwników na siebie, branie ich na siebie. I to byłoby ok, gdyby obok siebie miał takiego zawodnika mobilnego, który mógłby wejść w te puste fragmenty boiska i coś z tą piłką zrobić z przodu. Czyli Rajowicz mu odgrywa, ten mógłby iść sam na sam itd.

I to nie jest tak, że to tylko jest wina Rajowicza. Bo jeżeli spojrzymy na innych ofensywnych zawodników, to oni też nie dochodzą do tych dośrodkowań. Więc jesteśmy bardzo jednowymiarowi w tej ofensywie przez Mileta Rajowicza. Tylko jak spojrzymy na Tomka Pekarda. To też chyba byliśmy jednowymiarowi, a jakoś lepiej to działało, bo te dośrodkowania były lepsze. Też wtedy w formie były i Mladenowicz, i Uranowicz, i zawodnicy, którzy te dośrodkowania po prostu na głowę kierowali. Natomiast tutaj takich dobrych dośrodkowań nie ma. Chociaż też wiem, że Rajovic ma jakieś sytuacje, bo tutaj z Lechem też chyba po tej, no Weishaupt, co nie trafił czysto w piłkę chyba w ostatnich minutach, no to Rajovic też mógł się złożyć do uderzenia, a ta piłka gdzieś mu grzęzła między nogami.

Według mnie w zimę powinniśmy ściągnąć zawodnika jako dziewiątkę, który nie jest typowym kołkiem do stania w jednym miejscu, tylko zawodnika mobilnego, który też będzie mógł sam coś z tą piłką zrobić. Wiem, że on będzie kosztowny, ale jeżeli dajemy na takiego Rajowicza 3 miliony, no to no sorry bardzo, ale na takiego mobilnego powinniśmy też tyle wydać, a nawet Jeżeli znajdziemy za mniej, no to fajnie. No ale musimy mieć kogoś takiego. Nie możemy być jednowymiarowi w ofensywie. No bo niestety mamy taki schemat, że piłka do boku i dośrodkowanie w polekanej. Albo się uda, albo się nie uda. No niestety na ten moment to się nie udaje.

No właśnie, no właśnie. Ale pół roku jeszcze, powiedzmy, że pół roku muszą mu dużo płacić, a gdyby to rozbili, nie wiem, na dwa lata, to może by, wiesz, ta miesięczna kwota była nieco mniejsza. Już nie wiem, czy to teraz, albo od grudnia ostatnio, no ciężko powiedzieć, albo po prostu, no, wierzą w niego, ale okej, może jest to jakiś pomysł. Ja nie jestem do tego do końca przekonany. Ja też nie, stuprocentowo nie jestem. Miał fajny moment i na pewno teraz by się przydał. Bo był to zawodnik inny od Czołaka i inny od Rajowicza. Tylko kurczę, my potrzebujemy coś innego napastnika mam wrażenie. Wiesz takiego... Kurczę, nawet Nikolicza.

Ale miejmy nadzieję, że może ten podcast, dzięki temu podcastowi, coś się zadzieje znowu i może jakąś fatalną serię przerwiemy. No i może wygramy teraz, no bo już rozmawialiśmy o tej serii pięciu, sześć meczów rzędów wygranych, więc może się uda, może stałe fragmenty gry. Może Rajowicz się tutaj przebudzi, przebudzenie bestii. W dużej krytyce może też się przebudzi, potem przyłoży palec do ust, będzie uciszał. Dużo możliwości ma. Wiesz, no ja pamiętam jedno zdjęcie, ale nie zawodnika trenera, który mocno wymachiwał pięścią zadości po tym, jak Pankow strzelił gola ze stałego jego fragmentu gry z meczu z Wartą Poznań.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.