Mentionsy Mentionsy
Laboratorium zbrodni. Podcast Crazy Nauka
Laboratorium zbrodni. Podcast Crazy Nauka

Nocny łowca – pętla się zaciska

19.12.2025 ·48 min 36 s

Upalne lato 1985 roku w Los Angeles zamienia otwarte okna w zaproszenie dla seryjnego mordercy. Nocny Łowca wciąż terroryzuje miasto, zostawiając po sobie tak wiele śladów, że śledczy ledwo nadążają z ich analizą. Pętla jednak się zaciska – dzięki balistyce, daktyloskopii i rodzącemu się komputerowemu systemowi identyfikacji odcisków palców. Ostatecznie to nie policja, lecz tłum dopada Richarda Ramireza.

Tam omawialiśmy to zagadnienie. Ale właśnie jednym z efektów tej paniki moralnej było to, że media zaczęły tłumaczyć nazwę zespołu ACDC, tę nazwę, która znajdowała się na czapce napastnika, jako skrót od Antichrist Devil's Child. Oczywiście w rzeczywistości ten skrót oznacza Alternating Current, Direct Current, czyli po prostu prąd zmienny, prąd stały. No, jakkolwiek by to absurdalnie nie brzmiało, wielu ludzi bardzo łatwo uwierzyło w tę drugą, taką satanistyczną wersję. Kiedy zaś rozeszła się wieść o tym, że sprawca rysuje pentagramy na ścianach i ciałach ofiar, no to wtedy histeria sięgnęła zenitu. To sprzężenie zwrotne między medialną paniką, działaniami sprawcy sprawiło, że

I w latach 70-tych Ramirez uciekł z domu do Los Angeles, gdzie żył z kradzieży, handlu narkotykami i dorywczych prac. Interesował się okultyzmem, satanizmem, no i był fanem heavy metalowego zespołu ACDC. Odkrycie tożsamości nocnego łowcy było gigantycznym sukcesem. Ale radość w sztabie nie trwała długo. Śledczy wiedzieli, że identyfikacja to dopiero połowa roboty. A z punktu widzenia taktyki operacyjnej drifter, czyli miejski koczownik, to dla policji prawdziwy koszmar. Zazwyczaj procedura poszukiwań jest prosta. Masz nazwisko, sprawdzasz adres zameldowania, wysyłasz patrol.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.