Mentionsy Mentionsy
LIFE Podcast
LIFE Podcast

Kto Ty jesteś? (07.06.2026)

10.06.2026 ·46 min 48 s · 8 rozdziałów

Kiedy nie wiemy, kim jesteśmy w Chrystusie, trudno nam mówić o Jezusie i świadczyć o tym, co zrobił w naszym życiu. Pastor Maciek Liziniewicz pokazuje, że prawdziwa odwaga do dzielenia się Ewangelią wypływa z mocnej tożsamości w Bogu. To przesłanie o odkrywaniu, kim jesteśmy, aby z odwagą pokazywać dalej, kim jest Jezus. Wesprzyj nas: https://patronite.pl/lifepodcast

0:34 · Zakładanie serii kazania 1

Natomiast zaczniemy tą serią, a we wrześniu uzupełnimy ją wszystkimi innymi rzeczami, które sprawiają, że możemy być w swoim życiu błogosławieni, szczęśliwi i produktywni, tak jak Bóg przykazał, a nie tak, jak rzeczywistość często nam to dyktuje. Natomiast dzisiaj chciałem zacząć pierwsze kazanie z tej serii o tytule Kim Jestem? Jeżeli sobie myślisz, że to jest kolejne kazanie na temat tego, że jestem Dzieckiem Bożym, to doskonale zgadłeś. Bo myślę, że nigdy mało prawdziwych treści. Treści, które mają sens. I chciałem, żebyście sobie wyobrazili taką sytuację na początku. To jest bardzo ważne, jeżeli chodzi o nas samych. Wyobraźcie sobie sytuację, że jesteście na weselu kuzyna, załóżmy. Kuzyna, kuzynki. Stoisz przy stoliku.

2:14 · Przykład na weselu 10

Zapytajcie się ludzi, kim jesteś. Ludziom troszeczkę opadnie kopara. Milena, jakbym się ciebie zapytał, kim jesteś, to co byś odpowiedziała? Człowiekiem. Human being. Dobrze. Tylko... My odpowiadamy, co robimy, a nie do końca kim jesteśmy. I chciałbym, żebyście zauważyli taką jedną rzecz. Każdy z nas zazwyczaj mówi to samo. Mówi coś, co robi, bo nauczyliśmy się definiować siebie przez naszą produktywność. Świat definiuje nas przez to, ile zarabiamy, co osiągnęliśmy, kogo mamy. Powodem do depresji często jest brak odpowiedzialnego poziomu materialnego tudzież wpływu na rzeczywistość, którą chcielibyśmy mieć. I ostatnie 15 lat, kiedy media społecznościowe nasiliły w nas kwestie porównania się, stany depresyjne czy też zaburzenia,

Trudno jest bojować z całym światem, ale my wiemy, że mamy wartości Królestwa Bożego. Zauważcie, że to nie jest to samo powiedzieć kim się jest, a co się robi. To są dwie różne rzeczy. To chciałem tylko utrwalić na początku, prawda? Rozumiemy logikę tej wypowiedzi. Bo mówienie co się robi działa tylko do pewnego momentu. Co się dzieje, kiedy tracisz pracę? Co się dzieje, kiedy projekt Który włożyłeś trzy lata swojego życia się sypie. Co się dzieje, kiedy zaczyna skrzypieć w małżeństwie, zaczyna psuć się w relacji? Bardzo dużo ludzi i byłem taką mason, kiedy byłem nastolatkiem. Pamiętam, miałem taką dziewczynę, w której byłem obsesyjnie zauroczony i pamiętam, że byłem tak obsesyjnie zauroczony w niej, że codziennie do niej dzwoniłem z budki telefonicznej, bo nie mieliśmy telefonu w domu.

To były te czasy. Chodziłem na pętlę autobusową i codziennie wykonywałem numer telefonu z kart. Ktoś zbiera karty telefoniczne może jeszcze dzisiaj, nie? To pamiętacie, zbierało się takie karty? Fajne były. Ja miałem taką z warszawską syrenką. I pamiętam, że sobie tam ją kupuję za 20 złotych, a 20 złotych to luksus, całe wakacje mogę dzwonić. I dzwoniłem do niej codziennie. Ten związek potrwał miesiąc, bo ona ze mną się rozstała, bo powiedziała, że ona nie może zdzierżyć tego, że jestem obsesyjnie po prostu związany telefonami do niej. Miałem 16 lat, można mi to wybaczyć, natomiast... Można, nie można. Każdy musi rozsądzić w sercu. Natomiast miałem fazkę, że dzwoniłem i myślę sobie, moja wartość leżała akurat na przykład w tym, wow, ktoś na mnie zwrócił uwagę, jestem cenny, bo ktoś mnie widzi.

To, kto nas nazywa, oznacza naszą tożsamość. Ja jestem Liziniewicz. Tak mam na nazwisku. Bo mój tata był Liziniewicz. W sensie nie mogę z tym dyskutować. Mogę sobie zmienić nazwisko, jak mi się podoba w dzisiejszych czasach. Zawsze chciałem sobie zmienić nazwisko na Baran. To jest takie potężne polskie nazwisko. Albo Nowak. Żeby po prostu być zapamiętanym, bo nikt tak się nie nazywa. Ale moje nazwisko wynika z mojego dziedzictwa. To, że Bóg mówi, to jest mój Syn, to mówi do nas, mówi do Ciebie. To jest moja córka, to jest mój Syn, to jest nasza tożsamość. Druga rzecz. Kocham Cię. Umiłowałem Cię. Poświęcę się dla Ciebie. Możesz prosić o wszystko. A trzecia rzecz.

Abba, kochani, to jest słowo, które małe dziecko woła do swojego taty. Apostoł Paweł, zacietrzewiony człowiek, który znał słowo, który wiedział, jakie są religijne rytuały. On mówi, że największe objawienie w Chrystusie jest wtedy, kiedy rozumiemy On, dzięki Niemu jesteśmy usynowieni. Możemy wołać Abba, Ojcze, możemy mówić Tato. Tato, to jest moja tożsamość. Bardzo kocham moje dzieci. Nie wiem, jak to się stało, ale Bóg nam dał niesamowitą adopcję. Moje dzieci obydwoje mają chrypę. Jak Zosia mówi, tato. Jantek też mówi, tata. A jak woła Zosię, to mówi, Zozo. Po co ja to powiedziałem? Po to, żeby powiedzieć wam, że Abba, kochani, to jest słowo, które jest najbliższe, najczulsze, najbardziej spontaniczne słowo z dziecięcego słownika.

To jest nasze tato, tatusiu. Ja, wiecie, przez ostatnie 10 lat mojego chrześcijaństwa myślałem sobie, to jest trochę cringe'owe mówić do Boga, tatusiu. Nie ukrywam, ale to nie jest problem cringe'owego języka, tatusiu. To jest problem mojego serca. Że boję się czasami przyjść do Boga i powiedzieć, jesteś moim tatą. I niezależnie od tego, co zmaściłem, jesteś moim tatą. I chciałbym odbudowywać moją tożsamość w tym, że jesteś moim tatą. Że jesteś moim tatą w niebie. I chciałbym po prostu rozumieć swój statut jako dziecka. Paweł mówi, Bóg umieścił w Tobie ducha, który ma tylko jeden plan. Przekonać Cię, że masz prawo nazywać Boga tatą. Od tego się zaczyna. Duch Święty i warsztaty, które będziemy robić 20 czerwca o 10 tutaj. Duch Święty przekonuje nas na początku do jednej rzeczy.

Mój Bóg nie jest odległy. Mój Bóg się nie gniewa. Mój Bóg ma w nosie przewinienia, które zrobiłem, ponieważ On już zapłacił za niecenę. Mój Bóg chce być na tym samym poziomie każdego dnia ze mną i chce mi przypominać poprzez Ducha, którego mam ja w sobie, że mój Bóg jest dostępny i jest moim tatą. To zmienia bardzo dużo w mojej rozgrywce każdego dnia. To zmienia bardzo dużo w tym, jak się modlę, jak żyję, jak oddycham, jak zwracam się do ludzi. Ponieważ mój Bóg jest moim tatą, to jest szansa, że kolega, którego nie lubię, ten Bóg jest też jego tatą. Ta dziewczyna, która złamała mi serce, Bóg jest też jej tatą. Ta osoba, z którą mam problem od wielu, wielu lat i nam się nie układa, mamy wspólnego Ojca, który jest naszym tatą.

Mamy przebaczać Mamy kochać, mamy patrzeć na życie, ze względu na to, kto jest naszym tatą. Jest ogromna różnica między dzieckiem a pracownikiem. Czy naprawdę żyjemy dzisiaj, jakbyśmy wierzyli, że jesteśmy dziećmi Boga? Czy żyjemy jak ktoś, kto codziennie próbuje sobie zasłużyć? Czy traktujemy siebie jak dzieci? Często traktujemy się jak pracownicy Boga. To jest OK, bo pracujemy dla naszego ojca. Jest co innego pracować w rodzinnym biznesie i wiedzieć, że ma się ojca jako szefa, a co innego pracować dla pracodawcy. Pracownik, kochani, przychodzi rano i pyta, co mam dziś zrobić, żeby był szef zadowolony? Wiecie, ludzie mają to podejście, to jest nasz performance. Co mamy zrobić, żeby coś po prostu się poukładało, żebym ja mógł zaświecić?

Pracownik tak robi, natomiast dziecko przychodzi rano i wie, że tata go kocha. Niezależnie od tego, co zrobił. Ja myślę sobie tak. Wiecie, co się dzieje każdego dnia, kiedy grzeszymy? Zrobimy coś, co wiemy jest wstydliwe dla nas, coś, co sprawia, że ach, zmaściłem, to teraz muszę chyba z tydzień zrobić przerwy z Panem Bogiem. Zamiast zrobić Panie Ojcze Tato, a właściwie Tato. Zmaściłem, znowu źle pomyślałem, znowu źle zrobiłem. Mam prośbę, czy możesz jednak pomóc mi z tym uzdrowieniem? Czy mogę do Ciebie po prostu przyjść tu i teraz? Czy możesz po prostu mieć wygląd na mnie? Kocham Cię, naprawdę. Wiem, że mnie kochasz. Wiecie, my się nakręcamy, Na samodestrukcję i oddalamy się od Boga poprzez nasze po prostu codzienne zachowania i wpadki, kiedy tak naprawdę mamy wpadkę.

Co robisz, jak masz wpadkę? No, panie, przepraszam, miałem wpadkę. Tato, znowu nazwałem cię panem. Bo jesteś, ale ty jesteś moim tatą. Oddaję ci to. Wiem, kim jestem. Pracownik boi się błędu, bo błąd kosztuje pozycję. Dziecko, kochani, może upaść i wie, że tata go podniesie. Pracownik mierzy swoją wartość wynikami, a dziecko zna swoją wartość, zanim w ogóle zacznie cokolwiek robić. Pracownik, gdyby zamieszkał u swojego szefa, nie obudziłby swojego szefa o trzeciej nad ranem, pukając, przepraszam, że wie, mogę szklankę zimnej wody? Ale dziecko? Dziecko nie ma skrupułów. Czy my mamy serce w stosunku do naszego ojca, w którym rozumiemy naszą tożsamość? Czy my się pytamy o właściwe rzeczy? Czy my wiemy, jak funkcjonować?

31:54 · Tożsamość dziecka Boga 1

I teraz, kochani, pytanie jest takie. Kto z tych dwóch, pracownik czy dziecko, będzie miał większą odwagę, żeby opowiedzieć o Jezusie, który jest dobry? Dziecko. My nie mamy problemu, żeby mówić o swoim życiu, tylko my nie traktujemy Pana Boga jako punktu referencyjnego do naszych opowieści, bo my nie żyjemy w relacji tak bliskiej, jak jej Bóg chciał, żebyśmy żyli. Gdyby Bóg był po prostu naszą codziennością, jest naszym Tatą, z którym chodzimy, który nas uratował, posłał swojego Syna, Jezus de facto nie jest już nawet naszym Panem, sam to powiedział, jestem waszym przyjacielem, który was zbawił, który powiedział, ten świat nie potrzebuje absolutnie sądu, ten świat potrzebuje lekarza. My mamy rodzeństwo w postaci Chrystusa, który jest z nami każdego dnia i kocha nas i my po prostu się utłuszczamy i ubrudzamy w przekonaniu każdego dnia, że jesteśmy oddzieleni, bo popełniamy błędy, ale prawdziwa wolność przychodzi, kiedy zaczynamy rozumieć swoją tożsamość, szaloną tożsamość.

34:04 · Mocna tożsamość 2

Dziecko ma odwagę. Wie, że jego wartość nie zależy od reakcji drugiego człowieka. Dziecko nie wstydzi się. Tata już powiedział. Jesteś mój. Jesteś mój umiłowany. Mam z Ciebie radochę. To są słowa Boga w stosunku do nas. My jesteśmy usynowieni i ucurkowieni. I cokolwiek powie Ci kolega z roboty, cokolwiek powie Ci sąsiad, kuzyn na weselu, nic nie zmieni faktu tego, do kogo należysz. Fundament, to jest nasz fundament, na którym budujemy całą naszą przewagę nad tym światem, który próbuje nas zajechać. Serio. Dlatego ta seria jest taka istotna. Wszystkie kolejne kazania będą O tym, co to znaczy chodzić w zrozumieniu naszej tożsamości i co możemy z tą tożsamością zrobić.

Kochani, mocna tożsamość dziecka, mocna tożsamość nas, to jest naturalna odwaga. Jak wiesz, kim jesteś, to nie masz problemu z tym, co się dzieje i nie masz problemu, żeby mówić o tym, kim jesteś, co masz. Wiecie, cały czas będę przytaczał moje dzieci, ale to jest naprawdę punkt referencyjny dla nas wszystkich. Koleżanka mi powiedziała Zosi w szkole, wiesz, Pokemony są głupie. Mój tata mówi, że Pokemony są głupie, a Zosia Przepraszam cię bardzo. Mój tata... Mój tata jest ogromnym fanem. Pokomony nie są głupie. Co najwyżej ty jesteś... Tak nie powiedziałem. Okej pastorze, ale jak mam mieć tą mocną tożsamość? Wiem, że mnie Bóg kocha, to już wszystko słyszałem w teorii, słyszę dzisiaj w praktyce, dalej żyję jak pracownik, a nie jak dziecko.

42:00 · Procent składany tożsamości 4

Bo ja zrozumiałem, że ja cały czas czerpałem z tej wody, która jest ludzka, która każe mi się porównywać, która każe mi tyrać, która każe mi robić trudne rzeczy. I zrozumiałem, że Jezus tak nas nie traktuje. Jezus nas traktuje tak, jak Bóg potraktował Jego. On nas usynowił. Dzisiaj możemy czerpać z innej wody. Nowej tożsamości, kochani, nie zbudujesz w jeden dzień. Ale wbudujesz ją w siebie i pozwolisz Bogu codziennie, żeby do ciebie mówił. I te trzy zdania, które wam powiedziałem, to nie jest jakaś magiczna formuła w żaden sposób. I to jest akt wiary. My musimy nad swoim życiem wypowiadać akty wiary zbudowane na Słowie Bożym. To jest powiedzenie Bogu, tato, wierzę Ci.

Tato, Abba, wierzę Ci na Słowo. Nawet jeśli nie czuję, wybieram wierzyć, że to jest prawda. Ponieważ chcę żyć tak, jak mówi Twoje Słowo. Chcę żyć Z tożsamością tego, że należę do Ciebie, jestem kochany, a Ty masz ze mnie radość. I będę biegł do Ciebie od razu z każdym problemem. Z każdym. Jaki masz dzisiaj problem? Wstańmy, kochanie. Zaśpiewamy dzisiaj radosną piosenkę. Obmyłeś mnie. Jestem czyściutki. Dzięki Jezusowi. Amen? Zaśpiewamy tą piosenkę. To będzie nasze party out. Ale nie o to mi chodzi. Chciałbym, żebyście dzisiaj powiedzieli Bogu, Boże, nie odzywałam się do Ciebie szczerze od kilku tygodni. Po chście to już w ogóle przestałem się do Ciebie odzywać. A może odzywam się do Ciebie codziennie, ale zapomniałem Ci oddać ten najważniejszy wstyd i problem, który mam związany ze sobą.

I dzisiaj po prostu przychodzę i mówię, Panie, oddaję Ci to, zrób coś z tym, ale wiem, że mi wybaczyłeś, nawet jeżeli długo, długo będę musiał coś procesować, ponieważ coś we mnie jest tak głęboko zakorzenione. Kochani, nie musicie nic udowadniać, nie musisz na nic zasługiwać, nie musisz być lepszą wersją samej siebie, absolutnie, żeby się zbliżyć dzisiaj do Boga. Jesteś przyjęty tu i teraz, dzisiaj, w tym ubraniu, w którym jesteś, z tymi grzechami, które masz, z tymi wątpliwościami i z tą historią, którą masz nad swoim życiem. Bóg Cię widzi i mówi to samo, co powiedział Jezusowi nad Jordanem. Jesteś mój, jesteś umiłowany, mam w Tobie upodobanie, mam z Ciebie radość. Jeśli to do Ciebie dzisiaj jeszcze nie dociera, jeżeli masz wątpliwości, nie jako informacja, ale jako prawda, której Twoje serce powinno się uchwycić, to po prostu chciałbym, żebyście teraz, zanim zaśpiewali, powiedzieli Panie Boże, Tato chce żyć jak dziecko, nie jak pracownik.

Boże, błogosław ten nasz Kościół, Panie. Błogosław, Panie, ten tydzień. Daj ludziom niesamowity czas w pracy, w domu, w rodzinach, w planach, w wyjazdach. Każdą osobę dzisiaj chroń, Panie. Uzdrawiaj, Boże. Prowadź. O to Cię, Panie, prosimy, ponieważ Ty jesteś naszym Bogiem, który się troszczy. Jesteś Ojcem i Tatą, który chce mieć z nami relacje i chce nas prowadzić przez życie. Duchu Święty, napełnij dzisiaj każdą osobę na nowo, jak tutaj jesteśmy. I spraw Panie, żeby wszyscy zrozumieli, kto my jesteśmy. A my jesteśmy Twoi. Amen. Mamy nadzieję, że ten odcinek Cię zainspirował. Nowe odcinki ukazują się co tydzień. Pamiętaj, że możesz odwiedzić nas w każdą niedzielę, a więcej informacji znajdziesz na livekościół.pl

Pokazano wszystkie 18 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.