Mentionsy Mentionsy
Krzyk Horror Podcast
Krzyk Horror Podcast

Putin będzie nieśmiertelny? Ma czas do 2030 roku #95

29.11.2025 ·47 min 11 s

Chcesz więcej odcinków? Słuchaj i obserwuj Krzyk Horror Podcast, zostaw ⭐⭐⭐⭐⭐ i wyślij link z tym odcinkiem do tych, którzy lubią takie historie.Mały chłopiec gonił szczury w brudnym zaułku Leningradu. Nikt wtedy nie przypuszczał, że ta brutalna lekcja uczyni go w przyszłości jednym z najpotężniejszych ludzi świata. Jednak dla Władimira Putina sama władza to za mało. Pragnie czegoś więcej. Mają mu w tym pomóc naukowcy.

Znajdują worki z białą substancją i zapalnik. Zegar ustawiony na 5.30 rano. Saperzy przeprowadzają test. Opary substancji zmieniają kolor od czynnika na żółty. To heksogen, potężny materiał wybuchowy. Ten sam, który zniszczył bloki w Moskwie. Władze gratulują mieszkańcom czujności. Premier Putin chwali obywatelską postawę, mówiąc o udaremnionym zamachu terrorystycznym. Wygląda na to, że kolejna tragedia została powstrzymana. Ale wtedy dzieje się coś, co nie pasuje do scenariusza. Milicja namierza podejrzanych. Przechwytuje ich rozmowę telefoniczną. Dzwonią do Moskwy. Numer prowadzi prosto do centrali FSB na Łubiance. Głos w słuchawce mówi – rozdzielcie się i wracajcie osobno.

Kiedy prawda zaczyna wychodzić na jaw, Nikolaj Petruszew, ówczesny szef FSB i bliski przyjaciel Putina, wychodzi do mediów. Z kamienną twarzą oświadcza – to nie był zamach. To były ćwiczenia. W workach był cukier. Cukier. Tylko o tym pomyśl. Służby specjalne podkładają ładunki pod zamieszkały blok. Ewakuują przerażonych ludzi. Pozwalają im stać całą noc na mrosie. A potem mówią. Sprawdzaliśmy waszą czujność. To tylko cukier. Ale czy cukier wymaga detonatora? Czy daje pozytywny wynik testu na heksogen? Te pytania zawisły w próżni, a ci, którzy próbowali na nie odpowiedzieć, jak były agent Aleksander Litwinienko czy dziennikarka Anna Politkowska, zapłacili za to najwyższą cenę. Dla Putina nie miało to znaczenia.

Wceleku przeciwko śmierci. I chce go teraz. Wydawało się, że ma wszystko pod kontrolą. Zbudował wokół siebie sanitarny kordon. Miał najlepszych lekarzy, najdroższe laboratoria i najwierniejszych szamanów. Jego ciało było twierdzą, której nikt nie miał prawa naruszyć. Aż do 2019 roku. Wtedy to tysiące kilometrów na wschód, w chińskim mieście Wuhan, coś przeskoczyło ze zwierzęcia na człowieka. Coś niewidzialnego, co nie dbało o ochroniarzy z FSO, czy o walizki z kodami atomowymi oraz miliardy dolarów na kontach. Nadeszło coś, co miało przebić mury Kremla łatwiej niż pocisk manewrujący. I coś, co miało zmienić ostrożnego autokratę w samotnego, przerażonego starca zamkniętego w bunkrze.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.