Ciało ukrył w lodówce i porzucił w oceanie. Jednego nie przewidział | 420.
W czerwcu 1996 roku mieszkanka stanu Delaware przepadła jak kamień w wodę. 30-letnia Anne Marie Fahey nie zjawiła się na umówionym spotkaniu z bratem. W mieszkaniu zostawiła portfel i wszystkie potrzebne dokumenty. Już na początku prowadzonych poszukiwań wyszło na jaw, że kobieta skrywała sekret. I że to on jest prawdopodobnie kluczem do prawdy. Śledczy podejrzewali, że kobieta padła ofiarą okrutnej zbrodni. Motywem miała być chorobliwa zazdrość i obsesja. Wytypowali potencjalnego sprawcę. Ale uważali, że bez ciała i narzędzia zbrodni mężczyzna nigdy nie zostanie skazany.
Nie chciał wiedzieć, ale wiedział. Nie chciał widzieć, ale widział. A teraz jego słowa są jedyną szansą, by zrekonstruować to, co naprawdę wydarzyło się tamtej nocy. Historii nie da się już cofnąć, ale być może da się ją opowiedzieć od początku i ustalić fakty. Ja jestem Marcin Myszka, a ty słuchasz Kryminatorium. W każdy poniedziałek publikuję tu nowy odcinek o historii tajemniczego śledztwa. Słuchaj na Spotify i YouTube. Możesz też zaobserwować, aby nie przegapić nowych spraw. Zanim zaczniemy jeszcze szybkie ogłoszenie. Pojawia się na wrocławskim festiwalu Diery, który odbędzie się 11 i 12 kwietnia w hali stulecia. A ma to związek z aktami tajemnic.
Mimo to nie zaznali prawdziwego spokoju. Do dziś nie mają grobu, którymi mogliby odwiedzać. Brak zwłok kobiety sprawia, że rana po jej stracie pozostaje wciąż otwarta. Na dziś to już wszystko. Dziękuję Wam bardzo za odsłuch. Przypominam, że nowe odcinki Kryminatorium w każdy poniedziałek. A jeżeli w międzyczasie chcecie odsłuchać innych ciekawych materiałów, które niekiedy również zahaczają o sprawy kryminalne, zachęcam do sprawdzenia podcastu Strach Story. On także jest dostępny na Spotify i YouTube.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W czerwcu 1996 roku mieszkanka stanu Delaware przepadła jak kamień w wodę. 30-letnia Anne Marie Fahey nie zjawiła się na umówionym spotkaniu z bratem. W mieszkaniu zostawiła portfel i wszystkie potrzebne dokumenty. Już na początku prowadzonych poszukiwań wyszło na jaw, że kobieta skrywała sekret. I że to on jest prawdopodobnie kluczem do prawdy. Śledczy podejrzewali, że kobieta padła ofiarą okrutnej zbrodni. Motywem miała być chorobliwa zazdrość i obsesja. Wytypowali potencjalnego sprawcę. Ale uważali, że bez ciała i narzędzia zbrodni mężczyzna nigdy nie zostanie skazany.