Czy można spodziewać się przychylnego zastosowania prawa imigracyjnego przez rząd Argentyny, aby zachęcić w odpowiednim momencie europejskich imigrantów katolickich do poszukiwania schronienia w waszym kraju? Odpowiedź musiała być pozytywna, skoro w daleką drogę do Argentyny wyjechał niemiecki ksiądz. Miał dwa zadania. Wytyczyć szlak i przygotować grunt dla przyszłych emigrantów. Tak narodził się pierwszy szlak, tak zwana Czerwona Linia, po niemiecku Rathenlinien. Po wojnie w grę o nazistów włączył się kolejny biskup. Alois Hudal, Austriak czeskiego pochodzenia. On miał już jasno sprecyzowane poglądy. Wojna aliantów z Niemcami nie była krucjatą, ale rywalizacją kompleksów gospodarczych. Po 1945 roku poczułem się w obowiązku poświęcić całą swoją działalność charytatywną przede wszystkim byłym narodowym socjalistom i faszystom, a w szczególności tzw. zbrodniarzom wojennym.
Hudal przekazywał uciekającym nazistom pieniądze, a co ważniejsze, dostarczył im fałszywe dokumenty tożsamości wydane przez Watykańską Organizację Uchodźców. Nie były to jednak paszporty. Te załatwiano już za pomocą Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża. Jak to wyglądało w praktyce, można przeczytać w odtajnionych raportach wywiadu Stanów Zjednoczonych. Podstawą było niezadawanie pytań. Na zasadzie klient nasz pan. Pracownik Czerwonego Krzyża otrzymywał zlecenie i je wykonywał. Potem dostawał zapłatę. Interes kwitł i wszyscy byli zadowoleni. Dwa, czasami nawet trzy razy w tygodniu z Watykanu wyjeżdżał samochód z naklejką CD. Korpus dyplomatyczny i jechał do klasztoru San Geronimo. W raporcie napisano.
Immunitet dyplomatyczny nie pozwala na zatrzymanie samochodu i ustalenie, kim są jego pasażerowie. Biskup Hudal wykorzystał swoje stanowisko i znajomości, aby pomóc w ucieczce poszukiwanym nazistowskim zbrodniarzom wojennym. Znaleźli się w tym gronie Franz Stangl, dowódca Treblinki. Gustaw Wagner, dowódca Sobiboru, Adolf Eichmann i Józef Mengele. W lipcu 49 roku Mengele pojawił się w Genui. W tamtejszej placówce Czerwonego Krzyża powołał się na nazwisko biskupa Hudala i otrzymał paszport. Teraz nazywał się Helmut Gregor i pod takim nazwiskiem popłynął do Argentyny. Zamieszkał prawdopodobnie w Buenos Aires, chociaż badacz zbrodni wojennych Szymon Wiesenthal twierdził, że Mengele najpierw mieszkał w Chile, a po 1979 roku przeniósł się do Paragwaju i tam żył aż do śmierci.
Natomiast do Argentyny, Chile czy Paragwaju, według historyka Paula Manninga, sieć przeszmuglowała ponad 10 tysięcy byłych żołnierzy niemieckich. Czy tą siecią była Odessa? Wydaje się, że sama nazwa nie ma tu znaczenia. Znaczenie ma zjawisko, które przecież potwierdziło szerokie grono historyków. Gita Sereni przypisywała ucieczkę esesmanów powojennemu chaosowi, który panował w Europie, ale również niezdolności Kościoła Katolickiego, Międzynarodowego Czerwonego Krzyża i Armii Stanów Zjednoczonych do weryfikacji tożsamości osób, które zwróciły się do nich o pomoc. To nie działalność podziemnej organizacji nazistowskiej, lecz urzędnik Watykanu, biskup Hudal pomagał nazistom uciec do Ameryki Południowej. I nie tylko on.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróż do tematu specjalnej misji w RMF FM.
Opis pierwszego gościa specjalnego w zajazdzie Hiszpanii.
Powstańcy na temat wyboru Argentyny jako kraj ucieczki przez nazistów.
Opis roli Watykanu i biskupa Hudala w pomaganiu nazistom uciekać.
Szczegóły pomocy udzielanej Mengele przez Watykan.
Opis ról Argentyny, Chile i Paragwaju w ucieczce nazistów.
Analiza procesów w Norymberdze i kontynuacji pomocy dla nazistów po wojnie.
Podsumowanie szukania Hitlera przez FBI.
Badania na temat istnienia i działania organizacji Odessa.
Podsumowanie i zakończenie misji specjalnej w RMF FM.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.