CHRIS WATTS - POTWÓR W LUDZKIEJ SKÓRZE | Podcast Kryminalny
Chris Watts – na pierwszy rzut oka zwyczajny ojciec i mąż z przedmieścia. Jednak za zamkniętymi drzwiami swojego domu w Kolorado rozegrała się jedna z najbardziej szokujących zbrodni ostatnich lat. W tym odcinku podcastu opowiadam historię człowieka, który pozbawił życia swoją ciężarną żonę Shanann oraz dwie małe córeczki – Bellę i Celeste – i próbował ukryć prawdę, grając rolę zatroskanego męża. Co naprawdę wydarzyło się tamtego sierpniowego poranka w 2018 roku? Jak wyglądało śledztwo i co ujawniły nagrania z policyjnych kamer? Zanurz się w mroczną i poruszającą historię Wattsów.Chris Watts – na pierwszy rzut oka zwyczajny ojciec i mąż z przedmieścia. Jednak za zamkniętymi drzwiami swojego domu w Kolorado rozegrała się jedna z najbardziej szokujących zbrodni ostatnich lat. W tym odcinku podcastu opowiadam historię człowieka, który pozbawił życia swoją ciężarną żonę Shanann oraz dwie małe córeczki – Bellę i Celeste – i próbował ukryć prawdę, grając rolę zatroskanego męża. Co naprawdę wydarzyło się tamtego sierpniowego poranka w 2018 roku? Jak wyglądało śledztwo i co ujawniły nagrania z policyjnych kamer? Zanurz się w mroczną i poruszającą historię Wattsów.
2825 Saratoga Trail w miasteczku Frederick, Colorado. Dom o pięciu sypialniach na spokojnym nowym osiedlu. Był dla wielu symbolem spełnionego amerykańskiego snu. Wprowadziła się do niego młoda rodzina Wattsów w 2013 roku. Christopher Chris Lee Watts oraz jego żona Shanann Katrin Watts z domu Rzucek wraz z ich malutką córeczką. Para poznała się kilka lat wcześniej w 2010 roku w rodzinnym stanie Karolina Północna, skąd oboje pochodzili. Chris urodził się 16 maja 1985 roku i dorastał w miejscowości Spring Lake, zaś Shanann przyszła na świat 10 stycznia 1984 roku w miasteczku Aberdeen.
Zamierzała wykorzystać ten czas, by zatęsknił za nią i za dziewczynkami. Początkowo wszystko wyglądało zwyczajnie. Shanann regularnie rozmawiała z Chrisem przez telefon i Facetime. Dzieliła się na Facebooku zdjęciami z wycieczek. Jej ojciec Frank Rzucek zabrał ją i wnuczki nad ocean do Myrtle Beach. Na nagraniach widać szczęśliwe dziewczynki bawiące się z dziadkami. Jednak z biegiem kolejnych tygodni Shanann zaczęła wyczuwać, że coś jest nie tak. Chris podczas rozmów telefonicznych był jakby nieobecny. Rzadziej odpisywał na wiadomości. Gdy Shanann próbowała opowiadać o dniu codziennym w Karolinie, on reagował chłodno lub zdawkowo.
Nadajnik komórkowy Shanann milczy od około 2 w nocy. Przepytują krewnych. Rodzice Shanann, Frank i Sandra są załamani, gdy dostają wiadomość o zaginięciu córki i wnuczek. Od razu podejrzewają najgorsze. Sandra Rzucek, matka Shanann, powie potem, że pierwszą jej myślą było, Chris im coś zrobił. Choć dotąd nie miała dowodów, intuicja matki niestety trafnie podpowiedziała jej prawdę. Wieczorem 13 sierpnia na podjeździe domu pojawiają się radiowozy FBI i CBI. Śledczy spędzają kilka godzin na intensywnej rozmowie z Chrisem. Najpierw w jego domu, potem proszą go na komisariat.
Pokazywały one skrupulatnie. Próbował zacierać ślady. Obrał sobie nawet datę. Planował poczekać kilka dni, zgłosić zaginięcie, a potem prędko sprzedać dom i ruszyć w dalsze życie z Nicole. Te wszystkie szczegóły wywołały szloch na widowni i grymas od razy na twarzy sędziego. Najbardziej przyjmujące były jednak wystąpienia rodziny. Frank Żucek, ojciec zamordowanej, stanął przed swoim byłym zięciem i drżącym głosem powiedział. Chris, powierzyłem ci moje córki i wnuki. Ufałem, że będziesz się nimi opiekował. Nie zabijał ich.
Opisał jak Chris wyniósł z domu ciała jego ukochanych dziewczyn jak śmieci, wrzucił do płytkiego grobu i zatopił w ropie i że będzie musiał z tym obrazem żyć do końca swoich dni. Zwracając się bezpośrednio do niego Frank nazwał go potworem bez serca. Jesteś potworem. Musisz żyć każdego dnia z tym widokiem przed oczami i mam nadzieję, że widzisz ich twarze za każdym razem, gdy zamykasz oczy. Mówił płacząc. Frankie Rzucek Junior, brat Shanann, nie był w stanie sam przemawiać. Poprosił prokuratora o odczytanie jego słów. Napisał. Byłeś dla mnie jak brat.
Miałeś chronić moją siostrę, a stałeś się kimś, kogo do końca życia będę starał się zrozumieć, ale nie będę potrafił. Życzył Chrisowi, by nigdy nie zaznał spokoju ani snu bez koszmarów. Najtrudniej było przemawiać Sandrze Rzucek, matce Shanann. Trzymała w dłoniach fioletową wstążkę, symbol pamięci o Shanann i dzieciach, koloru świadomości tocznia, na który cierpiała kobieta. Zaczęła od podziękowania społeczności za wsparcie, tysiące listów i modlitw, które napłynęły z całego świata do jej rodziny. Potem spojrzała na Chrisa i powiedziała łamiącym się głosem, kochaliśmy cię jak syna, ufaliśmy ci, twoja wierna żona ci ufała, twoje dzieci cię adorowały, a ty także im ufałeś.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Chris Watts – na pierwszy rzut oka zwyczajny ojciec i mąż z przedmieścia. Jednak za zamkniętymi drzwiami swojego domu w Kolorado rozegrała się jedna z najbardziej szokujących zbrodni ostatnich lat. W tym odcinku podcastu opowiadam historię człowieka, który pozbawił życia swoją ciężarną żonę Shanann oraz dwie małe córeczki – Bellę i Celeste – i próbował ukryć prawdę, grając rolę zatroskanego męża. Co naprawdę wydarzyło się tamtego sierpniowego poranka w 2018 roku? Jak wyglądało śledztwo i co ujawniły nagrania z policyjnych kamer? Zanurz się w mroczną i poruszającą historię Wattsów.Chris Watts – na pierwszy rzut oka zwyczajny ojciec i mąż z przedmieścia. Jednak za zamkniętymi drzwiami swojego domu w Kolorado rozegrała się jedna z najbardziej szokujących zbrodni ostatnich lat. W tym odcinku podcastu opowiadam historię człowieka, który pozbawił życia swoją ciężarną żonę Shanann oraz dwie małe córeczki – Bellę i Celeste – i próbował ukryć prawdę, grając rolę zatroskanego męża. Co naprawdę wydarzyło się tamtego sierpniowego poranka w 2018 roku? Jak wyglądało śledztwo i co ujawniły nagrania z policyjnych kamer? Zanurz się w mroczną i poruszającą historię Wattsów.