CHRIS WATTS - POTWÓR W LUDZKIEJ SKÓRZE | Podcast Kryminalny
Chris Watts – na pierwszy rzut oka zwyczajny ojciec i mąż z przedmieścia. Jednak za zamkniętymi drzwiami swojego domu w Kolorado rozegrała się jedna z najbardziej szokujących zbrodni ostatnich lat. W tym odcinku podcastu opowiadam historię człowieka, który pozbawił życia swoją ciężarną żonę Shanann oraz dwie małe córeczki – Bellę i Celeste – i próbował ukryć prawdę, grając rolę zatroskanego męża. Co naprawdę wydarzyło się tamtego sierpniowego poranka w 2018 roku? Jak wyglądało śledztwo i co ujawniły nagrania z policyjnych kamer? Zanurz się w mroczną i poruszającą historię Wattsów.Chris Watts – na pierwszy rzut oka zwyczajny ojciec i mąż z przedmieścia. Jednak za zamkniętymi drzwiami swojego domu w Kolorado rozegrała się jedna z najbardziej szokujących zbrodni ostatnich lat. W tym odcinku podcastu opowiadam historię człowieka, który pozbawił życia swoją ciężarną żonę Shanann oraz dwie małe córeczki – Bellę i Celeste – i próbował ukryć prawdę, grając rolę zatroskanego męża. Co naprawdę wydarzyło się tamtego sierpniowego poranka w 2018 roku? Jak wyglądało śledztwo i co ujawniły nagrania z policyjnych kamer? Zanurz się w mroczną i poruszającą historię Wattsów.
Oboje szukali miłości i lepszego życia i wydawało się, że znaleźli je w sobie nawzajem. Po dwóch latach związku pobrali się 3 listopada 2012 roku podczas uroczystości w hrabstwie Macklenburg w północnej Karolinie. Wkrótce potem zdecydowali się na przeprowadzkę na zachód do Colorado, gdzie czekały nowe perspektywy zawodowe i czystsze powietrze. Shanann chorowała bowiem na toczeń, a suchy klimat Colorado miał jej służyć zdrowiu. Nowe życie Wattsów w Colorado na pozór układało się doskonale. W 2013 roku powitali na świecie pierwsze dziecko, córeczkę Bellę Marie Watts, a dwa lata później, w lipcu 2015, urodziła się druga córka Celeste, Katrin Watts, pieszczotliwie nazywana Sissy.
Tego lata w ramach odpoczynku i odwiedzin krewnych Shanann zaplanowała dłuższy pobyt w rodzinnym stanie Karolina Północna. W czerwcu 2018 roku spakowała czteroletnią Bellę i trzyletnią Celeste i poleciała z nimi na wschodnie wybrzeże, by spędzić 6 tygodni wakacji z rodzicami i przyjaciółmi. Chris został w Colorado. Tłumaczył, że obowiązki w pracy, m.in. ograniczony urlop, nie pozwalają mu na tak długą przerwę. Miał dołączyć do rodziny później na kilka dni. Rozłąka miała też pozytywny aspekt. Shanann liczyła, że brak codziennej rutyny ożywią znowu uczucia męża.
Niedziela 12 sierpnia 2018 roku upływała spokojnie w domu przy Saratoga Trail. Chris spędził weekend z córeczkami. Według późniejszych relacji bawił się z nimi w domu i w ogródku, starał się zachowywać normalnie. Czterolatka Bella i trzyletnia Celeste zapewne tęskniły za mamą, ale tata obiecywał im, że jutro rano ją zobaczą. Tego dnia Shanann wracała z Arizony z konferencji i planowo miała wylądować w Denver późnym wieczorem. Około 23 zadzwoniła do męża z lotniska, że jej lot został opóźniony. Wydawał się zdystansowany, ale zapewnił, że będzie na nią czekał w domu.
Nagle w drzwiach sypialni stanęła mała postać. Bella, czteroletnia córeczka obudzona hałasem albo przeczuciem, nieśmiało zajrzała do pokoju. Zobaczyła tatę i mamę leżącą nieruchomo na łóżku. – Co się dzieje z mamusią? – zapytała z dziecięcą trwogą. Chris odwrócił się gwałtownie. W tej sekundzie musiał podjąć decyzję. Czy zatrzymać się na jednej ofierze, czy brnąć dalej. Widok niewinnego dziecka mogłoby obudzić w nim sumienie, lecz najwyraźniej tego nie zrobiło.
Odpowiedział tylko. Mamusia jest chora. Kazał Belli wrócić do jej pokoju. Dziewczynka posłusznie się wycofała, choć była zdezorientowana i przestraszona. Chris wiedział, że nie ma odwrotu. Postanowił dokończyć to, co zaplanował. Szybko owinął ciało Shanann prześcieradłem. Musiał się spieszyć, zanim Bella zobaczy więcej lub zanim obudzi się mała Celeste. Zaniósł zawinięte ciało matki na dół do garażu. Załadował zwłoki kobiety do tylnej części swojego ciężarowego pick-upa. Samochód był zaparkowany tyłem do drzwi garażowych.
Sissy mogła płakać. Miała dopiero 3 latka i nie rozumiała czemu tata budzi je w środku nocy. Bella była starsza. Być może coś przeczuwała widząc mamę na łóżku. Chris starał się zachować opanowanie. Powtarzał, że mamusia jest chora i że muszą wszyscy pojechać do lekarza. Wziął obie dziewczynki, wciąż żywe i niczego nieświadome, i zaprowadził do garażu. Posadził je na tylnym siedzeniu swojego work trucka. Co za przerażający obraz. Dwójka malutkich dzieci siedzi w mroku kabiny, podczas gdy tuż obok za siedzeniem leży owinięte ciało ich matki.
Słońce dopiero wschodziło nad horyzontem. Chris zatrzymał ciężarówkę. Bella i Sissy zapewne rozglądały się zdezorientowane. Tata przecież często zabierał je tu czasem na wycieczkę. Pokazywał duże baseny z ropą. Ale czemu są tu o świcie i gdzie jest mama? Chris wysiadł i otworzył tylne drzwi. Najpierw wyjął owinięte ciało żony. Bella i Sissy patrzyły, jak tata wyciąga mamusię z samochodu i kładzie ją na ziemi. Może Bella znów zapytała, tatusiu, co robisz mamie? Bo właśnie takie pytanie Chris przytoczył śledczym.
Tak zginęła Sissy Watts, utopiona w czarnej cieczy, porzucona jak odpad w przemysłowym zbiorniku. Chris zszedł na dół po Bellę. Czterolatka była świadkiem strasznej sceny. Musiała zrozumieć, że tata zrobił coś okropnego jej siostrzytce. Gdy zobaczyła, że wraca po nią, próbowała się bronić. Późniejsza sekcja zwłok wykaże, że Bella miała pogryziony język i wewnętrzną stronę policzka, a na dziąsłach ślady ugryzień. To częste objawy walki o oddech przy duszeniu. Widząc zbliżającego się ojca, Bella błagała.
Tatusiu nie. Jej słowa Chris miał potem słyszeć w swoich koszmarach do końca życia. Dziewczynka zapytała jeszcze, czy mnie spotka to samo co Sissy. Tak straszne pytanie z ust dziecka może ścisnąć serce, ale nie powstrzymało tego, który powinien ją chronić. Chris nie odpowiedział. Ewentualnie wyszeptał tak. Chwycił Bellę i również zaczął ją dusić za pomocą tej samej tkaniny, której przed chwilą użył na Sissy. Bella była większa i silniejsza niż młodsza siostra, walczyła o życie z całych sił.
Na jej twarzy i ciele później znajdą drobne siniaki i zadrapania świadczące o szamotaninie. Niestety czterolatka nie miała szans z dorosłym mężczyzną. Bella, córka tatusia, jak go nieraz nazywała, odeszła, tracąc przytomność w objęciach ojca mordercy. Chris zabił ją prawdopodobnie tym samym kocykiem lub poduszką, co Sissy. Gdy stwierdził brak oznak życia, wyniósł drobne ciało córki na drugą platformę i wcisnął ją przez otwór do drugiego zbiornika z ropą. Otwór był równie wąski. Z trudem przepchnął dziecko, ocierając je o metal.
Później biegły znajdzie na pośladku Belli pionowe zadrapania pasujące do krawędzi włazu, a na rancie włazu kosmyk blond włosów jej córki. W ten sposób Chris ukrył swoje zbrodnie. Ciała córek zostały zatopione w odosobnionych zbiornikach, zaś ciało Shanann oraz płodu ich synka leżało w płytkim grobie nieopodal. Po dokonaniu tych czynów Chris przez chwilę stał samotnie na pustkowiu. Zapadła grobowa cisza, przerywana tylko jego przyspieszonym oddechem i odgłosami pracujących urządzeń naftowych. W ciągu kilku godzin zniszczył cały swój świat.
Było około godziny siódmej, siódmej trzydzieści rano, gdy Chris znowu znalazł się na drodze powrotnej. W drodze powrotnej zaczął realizować alibi. Najpierw zadzwonił do szkoły, do której miały wkrótce pójść Bella i Sissy. Poinformował administrację, że dziewczynki nie będą już uczęszczać do przedszkola, bo muszą przenieść je gdzie indziej. Chciał w ten sposób uprzedzić ewentualne pytania o to, czemu dzieci nie pojawiają się na zajęciach. Kilka minut później skontaktował się z agentem nieruchomości. Rozpoczął rozmowę o sprzedaży domu. To niewiarygodne, ale tego samego ranka, kiedy ciała jego rodziny leżały jeszcze ciepłe na pustkowiu, Chris sądował rynek, jak szybko można spieniężyć dom rodzinny.
Taką wersję przedstawił ojcu. Wciąż próbował zwalić winę na ofiarę, jakby sam był mścicielem. Po chwili do pokoju wrócili śledczy i Chris powtórzył im tę historię. Twierdził, że po trudnej rozmowie o rozstaniu, poszedł rano do sypialni i zobaczył jak Shanann dusi ich córki, że Bella i Sissy już nie żyły, a w akcie szału on rzucił się na Shanann i ją zabił, po czym w przerażeniu wywiózł ciała wszystkich na odludzie i ukrył je na terenie firmy. Detektywi nie wierzyli w ani jedno jego słowo, ale dla dobra sprawy udawali przez moment, że ta wersja ma sens.
Trzeba było wezwać strażaków i specjalistyczny sprzęt, by je otworzyć. Wkrótce z wnętrza wydobyto to, czego się obawiano. W pierwszym zbiorniku znaleziono ciało malutkiej Sissy, w drugim Belly. Obie dziewczynki były nagie, całe pokryte ropą naftową, która zakonserwowała ich ciałka, ale też zniekształciła tkanki. By wydostać je z ciasnych otworów, strażacy musieli rozciąć zbiorniki. Kosmyk blond włosów utknął na krawędzi jednego z włazów, a na pośladku Belli zauważono charakterystyczne otarcia skóry od wciskania przez otwór.
Widok ten był wstrząsający nawet dla doświadczonych funkcjonariuszy. Wszelkie wątpliwości zniknęły. Stało się jasne, że Chris Watts nie mówił prawdy w swoim pseudowyznaniu. To on zamordował córki, a nie jego żona. Bella miała ślady walki i obrażenia wskazujące, że walczyła o każdy oddech. Sissy nie miała śladów walki i zapewne została zaskoczona i szybko uduszona. Biegły medyk sądowy stwierdzi później, że przyczyną śmierci Shanann było uduszenie przez dławienie, zaś obu dziewczynek uduszenie przez zadzierżgnięcie, prawdopodobnie przy użyciu miękkiego materiału.
W organizmach dzieci znaleziono ślady olejów i chemikaliów, wynik wchłonięcia ropy naftowej przez skórę i połknięcia. Bella miała w żołądku 75 ml czarno-zielonej oleistej cieczy. Tragicznie symboliczny był fakt, że Shanann w 15 tygodniu ciąży została wymieniona jako ofiara potrójnego zabójstwa. W prawie Colorado zabicie płodu traktuje się oddzielnie. Łącznie więc zginęły cztery osoby. Shanann 34 lata, Bella 4 latka, Cissy 3 latka oraz nienarodzony chłopczyk Nico, któremu brakowało kilku miesięcy do przyjścia na świat.
Społeczność, Frederick i całe USA były w szoku, ale też, niestety, wcale nie tak zaskoczone. Zbyt wiele wskazywało na niego od początku. Policja i prokuratura szybko zdementowały bzdurną wersję o rzekomym zabiciu dzieci przez Shanann. Dowody na winę Chrisa były przytłaczające. Sekcje zwłok potwierdziły, że Shanann nie miała żadnych obrażeń wewnętrznych sugerujących, iż uderzyła lub udusiła kogoś, natomiast na jej szyi odciśnięte były palce mordercy. Poza tym Bella miała ślady obronne, co wskazywało na dłuższą walkę. Nie da się tego pogodzić z zabójstwem przez drobną kobietę, która chwilę potem miałaby zostać uduszona bez śladów walki na jej ciele.
Zanim jednak sędzia ogłosił wyrok na sali sądowej, wybrzmiały wstrząsające relacje z przebiegu zbrodni oraz słowa pożegnania od rodziny ofiar. Prokurator Rurke przedstawił sądowi podsumowanie dowodów, ujawniając niektóre szczegóły, które do tej pory nie były publiczne. Opowiedział, jak Bella walczyła o życie, gryząc się w język i mając na głowie wybroczyny świadczące o długim duszeniu. Podkreślił, że to nie był szał, to było celowe zadawanie śmierci kolejno każdej z córek z zimną krwią. Powiedział też o metodycznych działaniach Chrisa zaraz po zbrodni, telefonie do szkoły, kontakcie z agentem nieruchomości, tekstach do kochanki.
Do czasu. Jej słowa zawisły w ciszy. Nie tylko odebrałeś życie rodzinie, swojej rodzinie, ale także swoje własne życie przekreśliłeś. Dodała matka Shanann ze smutkiem. Wspominała, że wierzy, iż Shanann, Bella i Sissy oraz Nico są teraz bezpieczni w ramionach Boga i Jego aniołów. Na koniec zwróciła się do sędziego by wymierzył sprawiedliwość jaka jest należna choć żadna kara nie wróci jej ukochanych. Wreszcie przyszła kolej na sąd.
Przyznał, że w trakcie tego czynu Shanann walczyła, a on myślał w duchu, dlaczego nie mogę przestać. Opowiedział też o przerażającej scenie z Bellą, jak córeczka przyszła do pokoju i zapytała, co jest mamusi, a on odpowiedział, że mamusia jest chora. Mówi, nie myślałem, gdybym myślał, nigdy bym tego nie zrobił. To szczere wyznanie, choć spóźnione, dało przynajmniej rodzinie Shanann pewność co do szczegółów ostatnich chwil ich bliskich. Pozwoliło też zamknąć sprawę definitywnie. Chris Watts sam przyznał ustami swoimi, co uczynił. I co gorsza, że mógł temu zapobiec, ale nie chciał w porę się już zatrzymać.
Pokazano wszystkie 20 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Chris Watts – na pierwszy rzut oka zwyczajny ojciec i mąż z przedmieścia. Jednak za zamkniętymi drzwiami swojego domu w Kolorado rozegrała się jedna z najbardziej szokujących zbrodni ostatnich lat. W tym odcinku podcastu opowiadam historię człowieka, który pozbawił życia swoją ciężarną żonę Shanann oraz dwie małe córeczki – Bellę i Celeste – i próbował ukryć prawdę, grając rolę zatroskanego męża. Co naprawdę wydarzyło się tamtego sierpniowego poranka w 2018 roku? Jak wyglądało śledztwo i co ujawniły nagrania z policyjnych kamer? Zanurz się w mroczną i poruszającą historię Wattsów.Chris Watts – na pierwszy rzut oka zwyczajny ojciec i mąż z przedmieścia. Jednak za zamkniętymi drzwiami swojego domu w Kolorado rozegrała się jedna z najbardziej szokujących zbrodni ostatnich lat. W tym odcinku podcastu opowiadam historię człowieka, który pozbawił życia swoją ciężarną żonę Shanann oraz dwie małe córeczki – Bellę i Celeste – i próbował ukryć prawdę, grając rolę zatroskanego męża. Co naprawdę wydarzyło się tamtego sierpniowego poranka w 2018 roku? Jak wyglądało śledztwo i co ujawniły nagrania z policyjnych kamer? Zanurz się w mroczną i poruszającą historię Wattsów.