Mentionsy Mentionsy
Kryminalne Historie
Kryminalne Historie

MYŚLAŁA, ŻE PISZE Z NASTOLATKIEM. PRAWDA BYŁA PRZERAŻAJĄCA | NIEBEZPIECZNA SIEĆ #65

22.10.2025 ·1 godz 6 min

Alicia Kozakiewicz zaufała niewłaściwej osobie. Miała tylko 13 lat i nie przeczuwała, że może coś jej grozić. Kiedy ruszyła na spotkanie z przyjacielem z internetu, nie sądziła, że mógłby ją okłamywać. To, co się potem wydarzyło, przeraża do dziś.PRZYPOMNIENIE O LIVE’IE 👉 https://kryminalnehistorie.com/live-premiera-ksiazki/📘Więcej historii, w których wszystko zaczyna się od internetu, opisuję w mojej książce „Niebezpieczna Sieć”. Premiera już 29 października - link do przedsprzedaży znajdziecie tutaj 👉 https://bit.ly/46ia12IZAPROPONUJ SPRAWĘ ➡️ ⁠⁠https://forms.gle/tTUPgnEBZGur47ds9⁠⁠ ----------------------------------------------------------------☕Postaw mi kawkę: ⁠⁠https://buycoffee.to/kryminalnehistorie⁠⁠📩Newsletter: ⁠⁠https://kryminalnehistorie.com/newsletter-zapis⁠⁠✉️Współpraca: kryminalnehistorie@gmail.com----------------------------------------------------------------Dziękuję wszystkim, którzy wspierają mnie na Youtube :) A także za każdą inną formę Waszego wsparcia. Przypominam, że podcast tworzony jest na podstawie ogólnodostępnych źródeł, które znajdziecie poniżej :)☛ Sklep: ⁠⁠⁠⁠https://kryminalnehistorie.com/sklep/ ⁠⁠☛ Facebook: ⁠⁠ ⁠⁠⁠⁠https://www.facebook.com/kryminalne0historie⁠⁠☛ Grupa na Facebooku: ⁠⁠⁠⁠https://www.facebook.com/groups/kryminalnehistorie⁠⁠☛ Instagram: ⁠⁠⁠⁠https://www.instagram.com/kryminalne⁠⁠ ☛ Youtube: ⁠⁠⁠⁠https://www.youtube.com/kryminalnehistorie⁠⁠⁠⁠☛ Spotify: ⁠⁠⁠⁠https://open.spotify.com/show/4MP3dZZu5efb5qvPSXu89k?si=e9c65befc023463d ⁠⁠⁠⁠☛ Mail: ⁠⁠[email protected]⁠⁠ ✔Animacja w intro została stworzona przez Sławka:⁠⁠www.vimeo.com/smdesigns⁠✔Montaż: Paulina Kulpińska✔Muzyka:Kai Engel - Great ExpectationsSlow HammersŹródła: https://docs.google.com/document/d/1TjNrrKwbia8ESGp6f0QHnh2152nEifR5yTskmXCyn_8/edit?usp=sharing

Poznała kogoś, kto wydawał się być w jej wieku i szybko stał się przyjacielem. Rozmawiali o wszystkim, o szkole, o znajomych, problemach i marzeniach. Kiedy w końcu zaproponował spotkanie, Alicia nie miała powodów, by mu nie ufać. Czy aby na pewno? Alicia Kozakiewicz dorastała w spokojnej dzielnicy Crafton Heights na wzgórzach Pittsburgha w stanie Pensylwania. Mieszkała z rodziną w domu z ogródkiem, mieli psa, regularnie wsiadali do rodzinnych obiadów, a wokół byli sąsiedzi, którzy znali się od lat. Takie typowe amerykańskie przedmieścia, gdzie wydawało się, że nic złego nie może się wydarzyć. była córką Mary Ann i Charlesa Kozakiewiczów.

I faktycznie, przez kilka miesięcy uczęszczała nawet na taki specjalny kurs, który mógłby ją przygotować do takiego zawodu. I to pomogło jej trochę nabrać pewności siebie, ale potem stwierdziła, że w zasadzie modeling nigdy nie był jej największym marzeniem. Alicia pisała wiersze i marzyła o tym, by zostać psychologiem. W szkole miała bardzo dobre wyniki. Regularnie trafiała na listę uczniów z wyróżnieniem. Do tego była bardzo bystra, wrażliwa i pełna życia. Wydawało się, że osiągnie wszystko to, czego tylko sobie zamarze. Rodzina Kozakiewiczów była bardzo zżyta. Mama spędzała z dziećmi dużo czasu w domu, a tata, który był sprzedawcą samochodów, mimo długich godzin pracy zawsze znajdował czas na wspólne chwile.

Alicia zgodziła się, że spotkają się niedaleko jej domu, w miejscu, które dobrze znała. Miało być szybko, dyskretnie i tylko na chwilę. I dosłownie nastolatka chciała zrobić w ten sposób, że niepostrzeżenie wymknie się z domu, przywita się z nim tylko i zaraz wróci. Na to spotkanie wybrali dość symboliczną datę, bo nowy rok, 2002 roku. W domu Kozakiewiczów panowała wtedy ciepła, rodzinna atmosfera. Mama przygotowywała tradycyjny obiad, który zawsze podawała w Nowy Rok. Wieprzowinę z kiszoną kapustą. A przy stole siedzieli tata, brat z dziewczyną oraz babcia. Dzień był bardzo spokojny, zwyczajny.

Chciała wrócić do rodziców, dlatego była gotowa na wszystko. Czuła, że ten przerażający mężczyzna bez wahania mógłby ją zabić. Bała się, że każda minuta może być jej ostatnią. Wiedziała tylko jedno, jeśli chce przeżyć, musi udawać spokój i być mu posłuszna. Cały czas trzymała się też nadziei. Wierzyła, że rodzice ją szukają. A co się w tym czasie działo w domu Kozakiewiczów? Cofnijmy się o te parę dni. W tym samym czasie, kiedy Alicia zniknęła w zimną styczniową noc, Na początku wszystko toczyło się swoim rytmem. Mary Ann sprzątała ze stołu po noworocznym obiedzie, zadowolona, że udało się spędzić miły czas z bliskimi.

Wkrótce agenci FBI pojawili się także w domu Kazakiewiczów razem z biegłym sądowem. Przesłuchali rodziców, prosząc ich, by przypomnieli sobie każdą drobnostkę z ostatnich dni. Wtedy też rodzice nastolatki jeszcze raz opowiedzieli o swoich przemyśleniach, że faktycznie Alicia spędzała mnóstwo czasu przy komputerze, że miała skaner, kamerę internetową i że uwielbiała czaty. Biegu sądowy, który specjalizował się właśnie w komputerach, wtedy włączył urządzenie znajdujące się w pokoju rodzinnym, czyli po prostu w salonie i zaczął kopiować pliki. Agenci wtedy też już czuli, że odpowiedź musi znajdować się na tym komputerze, że dzięki temu odnajdą Alicję.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.