Syn czy sługa | Roman Horodycki
Serdecznie zapraszamy na słowo Romana Horodyckiego "Syn czy sługa?"
a potem ja za ciebie umrę. Jest napisane, kto uwierzy w moją ofiarę, ten będzie zbawiony. On ma zupełnie inne podejście, bo jeśli miłość miałaby oczekiwać na przepraszam, żeby wybaczyć, to miłość nie mogłaby być miłością. bo ona byłaby obłudną miłością, bo dalej to by było zbudowane na zależności. Jeśli Ty coś zrobisz, to i ja coś zrobię. Ale Bóg nie chce takiej relacji. On na dzień dobry mówi, wybaczam Ci, wierzę w Ciebie. On nie pyta się, On nie zadaje Tobie pytań. Potem ten gest ma spowodować, że w tobie rodzi się pokuta, czyli przymiana twojego myślenia, metanoja, przymiana umysłu.
Bo dusza potrafi boleć tak, jak ciało boli. A więc... Ojciec dokonał rewolucji. To jest jak w Galacjan bodajże Paweł używa sformułowania, to był skandal łaski. To był skandal. Dla Żyda, którego słuchał wtedy tą historię, to był skandal. Bo jak to? Wbrew prawu? Jak to? Nie ma prawa? A gdzie prawo? Pierwsze pytanie pobożnego Żyta, nawet nie pobożnego, każdego było, a gdzie prawo? Jak to? Na jakiej podstawie? A Jezus co robi? On tej przypowieści pokazuje. Ja przechodzę obok prawa, ignorując go. Tak naprawdę płacąc za niego...
Zupełnie coś innego. Bo od tej bliskiej, synowskiej relacji, jaką masz z ojcem, życie nabiera zupełnie innego kształtu, innego zrozumienia, innego pojmowania. Dlatego, kochani bracia i siostry, Ja zachęcam do tego, żeby iść w tym kierunku. Ja będę teraz przez najbliższe miesiące głosem Ewangelii. Jest taka fundacja Głos Ewangelii, to ja będę głosem Ewangelii. I będę mówił o tym. Cieszę się, bo też będą inni bracia i siostry, na przykład Edyta, czy być może właśnie Paweł, którzy będą też mówić. Pewnie, nie wiem, o jakichś innych rzeczach. O wolności dobrze ukierunkowanej będzie mówiła Edyta. To, co tutaj my widzimy w tej przypowieści, czyli...
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.