Mentionsy Mentionsy
Kolega Ignacy
Kolega Ignacy

Dlaczego opłaca się być złym

12.12.2025 ·16 min 6 s

Każdego dnia serwisy informacyjne podają nową szokującą informację, o kolejnym polityku, który wyciągnął - mniej czy bardziej subtelnie - dziesiątki tysięcy z publicznej kasy. Albo jawnie przekroczył uprawnienia czy obsadził państwową spółkę rodziną i znajomymi. Praktycznie co tydzień, dostajemy w mediach informacje o bezprecedensowej niekompetencji, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu wyprowadzały ludzi na ulice. Dziś? Największy kryzys wizerunkowy, brak odpowiedniego wykształcenia czy konflikt interesów, a nawet toczące sprawy karne, nie przeszkadzają w tym, by taka osoba ponownie wygrała wybory.🎵 Zapraszam na TikToka: https://www.tiktok.com/@kolega_ignacy🎧 Odsłuchaj jako Podcast: https://podcasters.spotify.com/pod/show/ignacy-ukowski✅ Subskrybuj: http://bit.ly/1AfGxtE📷 Instagram: https://www.instagram.com/kolegaignacy/Wykorzystaj możliwości XTB, klikając w link i wpisując w trakcie rejestracji kod “IGNACY”: https://link-pso.xtb.com/pso/ilhyo Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie. [reklama] Źródła:Materiał współtworzyli:Ignacy ŁukowskiMarceli ŁukowskiJakub SzubaDominika Twardoń - ŁukowskaLaura Mazur

No ale mnogość wiadomości, która do nas dociera, sprawia, że zachowania uważane kiedyś za niedopuszczalne, stopniowo stają się normą. Ludzie po prostu przyzwyczajają się do nich i przestają je postrzegać jako naruszenie granic. To, co dzieje się w ostatnich 50 latach w Stanach Zjednoczonych, to doskonały przykład tego, co socjologowie nazywają normalizacją dewiacji. Najlepiej widać to, porównując trzy prezydenckie skandale na przestrzeni 50 lat. Nixon, Clinton i Trump. W 1974 roku Nixon próbował ukryć włamanie do hotelu Watergate. Kłamał, naciskał CIA, kasował taśmy. No a gdy wypłynęła ta jego... Jego własna partia powiedziała mu, odchodzisz albo cię zniszczymy. Jego współpracownicy poszli siedzieć. Sam Nixon został skazany, ale później ułaskawił go jego następca, Gerald Ford. Jednak aż 59% Amerykanów była wściekła, że nie odbył przyznanej mu kary.

25 lat później Bill Clinton kłamał pod przysięgą tuszowania romansu, de facto obstruction of justice. Ale coś się zmieniło. Został. Ponad 60% Amerykanów chciało, by został prezydentem. Jaka była jego kara? Grzywna i pięcioletnie zawieszenie prawa do wykonywania zawodu adwokata. Potem spokojne życie. Granica się przesunęła. Publiczne kłamstwo przestało wykluczać. Potem przyszedł Trump. Przed drugą kadencją został skazany w Nowym Jorku za 34 przestępstwa. Nie wykonano kary, bo został prezydentem. Dodatkowo wiele stoczących się spraw, jak te związane z nielegalnym przetrzymywaniem dokumentów prywatnej posiadłości, zostały umorzone lub wycofane z tego samego powodu. Chyba nie ma innego amerykańskiego polityka, który jest zamieszany w tak wiele skandali.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.