Mentionsy Mentionsy
KinoTalk
KinoTalk

filmowa Lalka i Resident Evil

06.10.2026 ·1 godz 4 min · 10 rozdziałów

(00:00) Dziki zachód tego, co tam u nas(18:47) „Lalka”, reż. Maciej Kawalski(46:01) „Resident Evil”, reż. Zach Cregger

47:39 · Film Resident Evil 3

Nie, bo to adaptuje wszystkie gry. To jest właśnie dość ciekawe. Ale nie głównie Raccoon City? Tak, no jakby jest nawiązanie, ale tam jest dużo smaczków z różnych gier, ale zanim może do tego. Zack Krieger, tak się nazywa reżyser. Zniknięcia, może ktoś coś kojarzy w zeszłym roku. Barbarzyńcy to trochę lat wcześniej. Zniknięcia ja miałam na swojej topce. Ty miałeś na swojej topce? Chyba nie, bo trochę mniej mi się podobał ten film. Ale co jest ciekawe, reżyser mówi, że od lat jest fanem wszystkich gier Resident Evil, a przynajmniej całej serii. Może tak to bezpieczniej powiedzieć. Grałaś? Tak, grałem w tą ponoć najsłabszą w piątkę, która jest wyklęta przez wszystkich. Filmowa Lalka i Resident Evil.

No i z tych sześciu filmów naprawdę lubię ten początek. Coś tam później jeszcze się podnosił Anderson z tą serią, no ale te już dwa ostatnie to były mało oglądalne. Ale naprawdę to jest kultowa już w wielu kręgach pozycja, ale na pewno inaczej podchodził do tego Anderson niż podchodzi Krieger, bo on robi z tego grę bardziej i komedię. No Anderson robił z tego kinko i te gry były jakby punktem wyjścia do budowania uniwersum. Ale nie dawał nam takiego doświadczenia gracza i Tamija Jojović to była pełnoprawna bohaterka całego tego uniwersum, a wydaje mi się, że właśnie, jak on się nazywa, Abrams? Austin Abrams.

I za bardzo nie wie, co z tym zrobić. I nie spoilerujmy, jak ta jego opowieść, która jest drogą do samoświadomości się rozwija, ale też jest to ładne, że w tej bardzo rozrywkowej, bardzo horrorystycznej, bardzo adaptacyjnej grze Jeszcze jest Krieger w stanie dorzucić taką szczyptę mądrzejszej refleksji. Ja tam powiedziałem o tym A24, bo ja właśnie nie lubię już, jestem bardzo zmęczony tym, gdy właśnie próbujemy wrzucić jakiś morał i często, bardzo często on jest już taki na siłę, bo nagle się okazuje, że ten potwór, który nas tam goni, to jest nasze wewnętrzne ja. No ale tu nie byłeś zniesmaczony tym piktogramem na samochodzie, żeby nie spoilerować. Kompletnie nie.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.