O, sąsiad chyba akurat skończył kosić. Jesteśmy w dobrym momencie, żeby zacząć gadać o konkretach. A z konkretów może zacznę trochę od siebie, bo zmieniło się u mnie naprawdę bardzo dużo. Nigdy nie traktowałam tego podcastu jako pracę. Nie lubię traktować rzeczy, które są dla mnie w jakiś sposób istotne jako pracę. Nie było to dosyć regularne, co też na pewno zaważyło o tym, jak często mnie odwiedzacie, ale taka już jestem. Niestety w przypadku tego podcastu, który ma mi sprawiać wyłącznie przyjemność, nie chcę się do niego zmuszać, innej opcji po prostu nie było. W ostatnich miesiącach nawarstwiło się oczywiście mnóstwo obowiązków, jest wysoki sezon remontowy. Mam nadzieję, że przynajmniej ruinersi mnie zrozumieją, ale chyba niewiele innych osób słucha mnie tutaj. Tak jak mówię, pozmieniało się naprawdę dużo, także regularność będzie prawdopodobnie niemożliwa, przynajmniej do momentu, w którym nie zacznę na swoim głosie zarabiać, a właściwie jestem na dobrej drodze, o ile nie wyżre nas AI.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.