Mentionsy Mentionsy
Katarzyna Strzelczyk
Katarzyna Strzelczyk

# 93 Nie odkładaj siebie na później !

10.06.2026 ·33 min 47 s · 6 rozdziałów

Czy mówisz sobie: „zacznę, kiedy schudnę”, „jeszcze nie teraz”, „najpierw muszę...” ?W tym odcinku rozmawiam o tym, dlaczego tak wiele kobiet odkłada swoje życie, marzenia i potrzeby na później. Opowiadam o poczuciu własnej wartości, czekaniu na idealny moment i o tym, jak zacząć wybierać siebie już dziś.Jeśli zmagasz się z emocjonalnym jedzeniem, niską samooceną, ciągłym stawianiem siebie na końcu lub czujesz, że życie przecieka Ci przez palce — ten odcinek jest dla Ciebie. 🌸🌸 Chcesz pójść głębiej?Zapraszam Cię również do mojego podcastu premium dla kobiet, które chcą odzyskać spokój, wolność od emocjonalnego jedzenia, poczucie własnej wartości, kobiecość i bliskość ze sobą. Znajdziesz tam dodatkowe odcinki, ćwiczenia i praktyczne narzędzia wspierające prawdziwą zmianę.Bo sama wiedza inspiruje.Prawdziwa zmiana zaczyna się wtedy, gdy zaczynasz ją wdrażać.Życie nie zaczyna się wtedy, gdy wszystko będzie idealne.Życie dzieje się teraz. 🌸#emocjonalnejedzenie #psychodietetyka #kobieta40plus #poczuciewłasnejwartości #kobiecość #rozwójosobisty #pewnośćsiebiePodaccsty służą wyłącznie szerzeniu wiedzy i edukacji. Nie zastapią wizyty u specjalisty - psycologa, psychoterpaeuty, psychodietetyka. Jeśli doceniasz moje podcasty, zaproś mnie na kawę, wpłać tyle, ile możeszsz, ile chcesz, aby podcasty obrabiała inna osoba a ja skupię się na tworzeniu nowych odcinków. Kawki również opłacają platformę na którą opłacam abyście mogli słuchać podcastów Wypijmy razem kawęZapisz się na liście zagadnień związanych z kursem Kobiecość w odchudzaniu - znajdź harmonię ze sobą i swoim ciałem Strona www Czwartkowy Newsletter InstagramPodcasty służą wyłącznie szerzeniu wiedzy i edukacji. Nie zastapią wizyty u specjalisty - psycologa, psychoterpaeuty, psychodietetyka. 💛#kryzys #jedzenieemocjonalne #kompulsywnejedzenie #psychodietetyka #napadyobjadania #relacjazjedzeniem #emoceijedzenie #z

5:12 · Przykład z bluzki 4

Nagranie tego podcastu również zwlekałam bardzo długo. Wręcz bym powiedziała, że marzyło mi się, żeby stworzyć audiobooka. Uważam, że mam bardzo dużo do przekazania dla świata, dla ludzi, dla kobiet, które wstydzą się swojego ciała, które może były wykorzystywane seksualnie, które czują, że mają niskie poczucie własnej wartości, że są zalęknione, zawstydzone, zawstydzane nawet. I chciałam tego audiobooka nagrać, dlatego że bardzo dużo przeszłam w swoim życiu i tą cząstkę możesz właśnie usłyszeć w tym podcaście, który jest w linku pod podcastem 88. I na samym końcu, jak właśnie nagrałam ten podcast półtora godzinny, stwierdziłam, jeszcze coś dam słuchaczowi.

Nagrałam kolejne pół godziny podsumowania i stwierdziłam, jeszcze coś dam dla tych słuchaczy. I jeszcze jeden podcast nagrałam. I to wszystko są trzy podcasty w jednej kupie, zamknięte na jednej platformie. I zdałam sobie sprawę, że właśnie stworzyłam mini audiobooka o mojej transformacji. I to nie chodzi o to chwaleniu się, tylko chodzi o to, że jak się szukasz inspiracji, nie motywacji, inspiracji, to tam możesz zaczerpnąć sporo swojej, czy może nie tyle mojej wiedzy, ale też, ale możesz zaczerpnąć kawałki siebie. I też odkładałam to na później. I też się bałam opublikować podcast, że ktoś mnie oceni.

Bałam się, że ktoś z rodziny kupi ten podcast. Ojej, ola boga. Więc w sumie on dlatego jest też płatny dla tych, którzy cenią sobie wartość transformacji, procesów, w których się wkłada. Bo tam też są moje pieniądze. No też, też trzeba o tym powiedzieć. I odkładanie siebie właśnie na później. Marzenia, plany i twoje ciało też na później po to, żebyś się w nich dobrze czuła. Ale to nie działa. No ja właśnie dzisiaj złożyłam tą bluzkę. Czułam się po prostu jak milion dolarów. Idąc w tej bluzce przez całą wieś, w jedną, w drugą stronę. I tak pomyślałam sobie, kurcze, naprawdę? Naprawdę tak długo trzeba było czekać na to, żeby korzystać z tej bluzki na specjalną okazję, która się nigdy nie wydarzyła?

Ale jakoś mnie to nie zatrważa, że ja muszę schudnąć. OK, możesz powiedzieć, ale nie jesteś otyła, nie masz nadwagi. Pewnie już ją mam. I co z tego? To nie oznacza, że nie mam cieszyć się z życia. To nie oznacza, że nie mogę nosić krótkich spodenek i bluzki po prostu z gołymi plecami. I wracam. To co z psychologią powiedziałam, że to jest adaptacja hedonistyczna, czyli że osiągamy cel, cieszymy się przez chwilę, a potem pojawia się kolejny warunek do spełnienia. Ja sobie czytam te notatki, bo to jest dla mnie ważne, żeby przekazać Ci to, o czym myślałam dzisiaj przez cały dzień. I kolejne jeszcze jeszcze tylko kilogramów mniej właśnie to większe mieszkanie albo sytuacja finansowa bo więcej czasu albo życie znowu zostaje takie przesunięte wiesz na później no i to faktycznie klientki mówią że jak schudnę to kupię sobie sukienkę bo ja teraz nie ma w ogóle żadnego nie tyle że rozmiarów tylko nie ma wyboru wszystko takie same szczerze.

14:32 · Kryzys i transformacja 2

A weź się doczekaj, prędzej siwego włosa na głowie. Kilogramów na tyłku, ale nie, że ktoś coś zrobi dla ciebie, za ciebie i jeszcze będziesz dzięki temu szczęśliwa. To się może nie wydarzyć, a życie jak pędolino przejedzie ci koło nosa. Ale dorosłość polega między innymi na tym, żeby zaczynać wybierać samą siebie. Nie. I wtedy nie czekasz na pozwolenie. Ja sobie tak myślałam 47 lat. I ja już w sumie naprawdę mogę mieć wszystko w dupie. Po prostu. Nagrywam podcasty takie jak ja chcę. Mówię o tym, czego ja uważam za stosowne, to, co mnie natchnie, to, co mnie porwie, to, co mnie pochwyci, to, co mnie zastanowi, to, co czuję, to, co widzę.

Ja już nie potrzebuję się zastanawiać, czy kogoś urażę, czy nie urażę, bo nikt nie musi mnie tutaj słuchać. Ktoś to nie chce, a jeśli chce mnie np. hejtować, to ja mu podziękuję, ja nie będę go blokować, tylko go podziękuję za to, że był tą chwilę. I mogę powiedzieć, że to jest miejsce dla tych, którzy chcą się czegoś więcej nauczyć. I taka osoba na przykład sama odpada. A myślę, że nagrywanie podcastów to takie było hop i siup. Regularność była hobby siup? Nie, ani nie było regularnie, ani nie było systematycznie, a się czaiłam jak rak, żeby nagrać pierwszy podcast. I jak wysłałam pierwszy podcast chyba trzem osobom i to byłam, za przeproszeniem, posrane w gacie ze strachu, z lęku, z obawy. To jest chyba rok 2019, może rok 2020.

20:27 · Odkładanie życia na później 2

Ale rozumiem też, że za tym stoi ocena i osąd. To jest trudne. To jest bardzo trudne, ale realne do przepracowania. Więc próbujesz wrócić do życia dla przyjemności, ciekawości, swoich potrzeb, do siebie. Bo życie nie zaczyna się po schudnięciu, nie zaczyna się po awansie, nie zaczyna się wtedy, kiedy wszystko będzie idealne. Życie dzieje się tu i teraz. I być może właśnie dzisiaj jest dobry moment, żeby zrobić jeden mały krok w stronę siebie. Mamy siódmą rano. Siódmą rano, jak słuchasz ten podcast. To znaczy nie, przepraszam. Siódma rano, kiedy ten podcast wychodzi z platformy, a Ty kiedy go słuchasz, to nie wiem, ale się zaskurbujesz.

Możesz powiedzieć, wariatka, odklejona. Tylko jest jeszcze ważna rzecz. Na ten stan emocjonalny, który teraz mam, pracowałam wiele lat. W szczególności ostatnie miesiące. I właśnie to jest w tym podcaście tym płatnym. O tym kryzysie, jak z niego wyjść, jak zacząć wibrować wyżej energetycznie, czyli w jakiś sposób szukać rozwiązań i po prostu iść jak taka petarda. Ostatnio mi koleżanka napisała, Kasia jesteś jak pozytywna petarda, nawet oszy ci się śmieją. A śmieją się, śmieją. Nie zawsze taka byłam. W trakcie tego kryzysu byłam męczy buła. Męczy byłabym momentami dla moich dzieci, bo mi strasznie trudno, bardzo trudno jak to sobie pomyślę, ale warto było to przeżyć po to, żeby dziś być, jakby to powiedzieć, to tak brzmi górnoletnie, lepszą wersją siebie, ale tak.

28:47 · Zakończenie i przyszłość 2

Czułabyś się jakoś tam w poczuciu... A ja zaczęłam się uśmiechać, mówię OK, mam czereśnie. Teraz potrzebuję kupić Morelę i licząc na to, że za trzy lata będzie Morela. Więc tym cudownym akcentem kończę. Dziękuję Ci za wspólny czas. Jeśli ten odcinek był dla Ciebie ważny, proszę udostępnij go kobiecie, która ciągle odkłada swoje życie na później. Na później sukienka, na później te, chciałam powiedzieć, krótkie nogi, ale tak, czyli krótka spódniczka i pokazanie nóg, pokazanie dekoldu, czy rozebranie się na plaży. Nie ma sensu odkładać życia na później.

Zacznij spełniać marzenia tej wewnętrznej, małej dziewczynki tudzież chłopca, jeśli jesteś tu mężczyzną. Przestań odkładać te marzenia na później, tylko nawet jeśli ci jest trudno, nawet jeśli się wstydzisz, nawet jeśli kiedyś coś komuś powiedziałeś i teraz potrzebujesz przyznać się do błędu, zrób to, bo życie jest jedno. A jeśli chcesz pracować nad relacją z jedzeniem, emocjami i własnym poczuciem wartości, to zapraszam Cię do mojej konsultacji na jeden na jeden. Pracuję w sposób lekki, mówiąc o trudnych rzeczach oraz do programów grupowych. Jeden będzie na platformie. Nie wiem jeszcze kiedy. Dla kobiet, które się kompulsywnie obiadają, zajadają emocje. I to będzie program grupowy, ale będziesz go przepracowywała, pracowała sama ze sobą przy użyciu mojego audio lub wideo.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.