Oblekoń - zwęglone ciało
Na drodze przy cmentarzu, niedaleko do Wisły znaleziono ciało. Policaj ustaliła, że zamordowany mężczyzna, po śmierci został przewieziony prawie 100 kilometrów do, gdzie jego ciało podpalono.Ciało odkrył przypadkowy przechodzień. Już na pierwszy rzut oka widać było poważne obrażenia. Zmarł, bo ktoś zadał mu wiele uderzeń tępym, twardym narzędziem. Nie było wątpliwości, że doszło do zabójstwa. Co więcej: sprawca lub sprawcy zrobili wszystko aby zniszczyć ciało. Ułożono na nim kilka znajdujących się obok gałęzi i wykorzystując jakiś łatwopalny środek podpalili. Widok nie należał do przyjemnych.
Czeka ich oczywiście rozprawa sądowa. Od organów ścigania uzyskaliśmy potwierdzenie, że mężczyzna został zamordowany w krakowskim mieszkaniu. Po śmierci został przewieziony prawie 100 kilometrów do Oblekonia w województwie świętokrzyskim, gdzie jego ciało podpalono. Czemu sprawcy przywieźli ciało właśnie tam? Nie było to miejsce przypadkowe, ale szczegółów na ten temat nie zdradzamy. Mówiła prokurator Joanna Owczarczyk, zastępca prokuratora rejonowego w Busku Zdroju.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ciało odkrył przypadkowy przechodzień. Już na pierwszy rzut oka widać było poważne obrażenia. Zmarł, bo ktoś zadał mu wiele uderzeń tępym, twardym narzędziem. Nie było wątpliwości, że doszło do zabójstwa. Co więcej: sprawca lub sprawcy zrobili wszystko aby zniszczyć ciało. Ułożono na nim kilka znajdujących się obok gałęzi i wykorzystując jakiś łatwopalny środek podpalili. Widok nie należał do przyjemnych.