Tragiczny Ryan Garcia, usypiający Devin Haney - Garcia vs Rolly, Haney vs Ramirez
Ryan Garcia i jego wielki powrót, czyli zaliczenie desek i Rolly Romero pokonujący go. Nie tego się spodziewał King Ry, który nie miał za bardzo argumentów na solidnego Romero.Devin Haney... przysnęło nam się. Nie no, ładnie potańczył, dobre ruchy w ringu, ale jego starcie z Ramirezem nie przejdzie do historii jako jedno z tych lepszych. Ramirez coś tam chciał poboksować, a Haney tylko punktować.Chociaż Teofimo Lopez pokazał swoją dominację - Arnold Barboza Jr. nie nadążał za mistrzem wagi lekkopółśredniej!
No i tak naprawdę tym już blokował ciągle te lewy sierpowe. To jest dla mnie podsumowanie walki, że Rolly trzymał wysoko prawą rękę. No i tyle. Tyle z tej walki. Tak. No bo to jest to... No skontrował. Tak, tak, dokładnie. Bo to jest tak naprawdę to, co Tank Davis mówił po zwycięstwie z Garcią, że Garcia jest tym headhunterem, tym, który poluje na głowy. On za bardzo w ciało nie wchodzi. To jest rzadkość w tej walce. Dla mnie to było zgubne, no bo naprawdę Rolly nie miał powodu, czemu miałby zrzucać tą prawą rękę w ogóle. Że jak Garcia nie wchodził w ciało, znaczy może gdzieś prostymi, ale no nie było to z tej strony, gdzie on miał tą po prostu prawą rękę. No i po prostu tak to wyglądało, na przykład no tank unikał tych lewych sierpowych, Rolly blokował.
No i no Tank na przykład go tak skontrował w ich walce też w drugiej rundzie. Haney chyba też jakieś jego lepsze ciosy albo może jakiś pojedynczy najlepszy to też był lewy sierpowy. No i jakby złapali, wszyscy go łapią na ten sam cios. No a Garcia, no tak jak wspominałem, nie jest bestią jeśli chodzi o defensywę. No i po prostu jest łapany na tę akcję, że trzyma tą prawą rękę, opuszcza ją po ciosach. No i jak dla mnie ten, ten nok nam po prostu przesądził o tej walce, bo potem Garcia już kompletnie jakby nie wszedł w rytm, gdzieś tam się, nie wiem, bał trochę. Jakby ciężko mi powiedzieć, no jak ty byś to widział? Mi też tak naprawdę ciężko jest to opisać, czy to, nie wiem, wiary w siebie zabrakło z powodu tej czystki od sterydów, czy czego tutaj, no bo w ogóle sama kariera tego człowieka jest dla mnie taka bardzo zastanawiająca, bo wiesz, od takiego mega pretendenta i w ogóle gdzie on mega sławę zyskał tak naprawdę, gdzie dzięki temu boksowi gdzieś stał się w pewnym momencie taką twarzą dla tego
Tak, to nie była akurat fatalna walka. No i też wyzwał na pojedynek Jarona Bootsa Enisa w pół średniej, czyli Teofimo też chce wejść do tej wagi. No i to jest to, że jednak wszyscy się pakują do tej pół średniej, a no nie wiem, czy jakby Boots jak na razie jest w świetnej formie. No to na pewno była najciekawsza walka, niż jakby miał z Haney czy z Garcia się bić właśnie Enis. No ale też chyba jak na razie mam jego jako tego faworyta, ale to też zobaczymy. No, czyli można powiedzieć, że tych nowych czterech królów boksu, no bo to jest Haney, Garcia, Teofimo i jeszcze Tank do tego, Tank Davis, no to trzeba przyznać, że w tym roku to tylko Teofimo się popisał, no bo Tank miał tą walkę z Roachem, którą omawiałeś, no to to wiemy jak to się skończyło.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ryan Garcia i jego wielki powrót, czyli zaliczenie desek i Rolly Romero pokonujący go. Nie tego się spodziewał King Ry, który nie miał za bardzo argumentów na solidnego Romero.
Devin Haney... przysnęło nam się. Nie no, ładnie potańczył, dobre ruchy w ringu, ale jego starcie z Ramirezem nie przejdzie do historii jako jedno z tych lepszych. Ramirez coś tam chciał poboksować, a Haney tylko punktować.
Chociaż Teofimo Lopez pokazał swoją dominację - Arnold Barboza Jr. nie nadążał za mistrzem wagi lekkopółśredniej!