Tragiczny Ryan Garcia, usypiający Devin Haney - Garcia vs Rolly, Haney vs Ramirez
Ryan Garcia i jego wielki powrót, czyli zaliczenie desek i Rolly Romero pokonujący go. Nie tego się spodziewał King Ry, który nie miał za bardzo argumentów na solidnego Romero.Devin Haney... przysnęło nam się. Nie no, ładnie potańczył, dobre ruchy w ringu, ale jego starcie z Ramirezem nie przejdzie do historii jako jedno z tych lepszych. Ramirez coś tam chciał poboksować, a Haney tylko punktować.Chociaż Teofimo Lopez pokazał swoją dominację - Arnold Barboza Jr. nie nadążał za mistrzem wagi lekkopółśredniej!
Dokładnie, no mieli ciągnąć ten amerykański box. Teofimo to, no on reprezentuje... Tragiczny Ryan Garcia, usypiający Devin Haney, Rolly Romero, Ramirez, Teofimo López Jr. No właśnie tak jak wspominałem, jak bierze tych mniej ciekawych, no to on wtedy się pogarsza. No tak było z Cambossosem, co on przegrał, bo jednak nikt nie doceniał Georgia. No i nadal jakby mi się wydaje, że Cambossos to była jego ta jedna jedyna walka wielka. No i tak naprawdę wszystko się no jakby toczy tym tempem, że
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ryan Garcia i jego wielki powrót, czyli zaliczenie desek i Rolly Romero pokonujący go. Nie tego się spodziewał King Ry, który nie miał za bardzo argumentów na solidnego Romero.
Devin Haney... przysnęło nam się. Nie no, ładnie potańczył, dobre ruchy w ringu, ale jego starcie z Ramirezem nie przejdzie do historii jako jedno z tych lepszych. Ramirez coś tam chciał poboksować, a Haney tylko punktować.
Chociaż Teofimo Lopez pokazał swoją dominację - Arnold Barboza Jr. nie nadążał za mistrzem wagi lekkopółśredniej!