Mentionsy Mentionsy
Jaja w kuchni
Jaja w kuchni

Koński Ząb Taco

12.08.2025 ·57 min 31 s

# Nowa inicjatywa Pawła Fabisia, znanego z Mąki i Wody oraz Kwadratowego Psa. Tym razem, wraz z jego przyjacielem Benem Millerem, robią taco. Ale nie jest to zwykłe taco!

Jaja w kuchni. Dobry wieczór Państwu, to są Jaja w kuchni, najbardziej tuściutka audycja w polskim eterze, w której rozmawiamy z ludźmi, którzy tworzą gastronomię tego miasta. I dzisiaj miejsce, które już jest bardzo popularne, mimo, że jest bardzo nowe. Miejsce, które mieści się na Bielanach, na starych Bielanach. Nazywa się Koński Ząb Taco. I panowie, którzy to miejsce reprezentują, Paweł Fabiś i Ben Miller, Bardzo mi przyjemnie. Ta rozmowa będzie częściowo po angielsku, więc ja będę próbował tłumaczyć, ale podobno wszyscy w Polsce świetnie mówią po angielsku. Niektórzy mówią również po hiszpańsku. Pamiętajcie, w tej audycji rozmawiamy tylko o miłych rzeczach, nie o tym, ile kosztuje opancerzona limuzyna pana, który chodzi po pałacach w żonobijce. Nie rozmawiamy o tym, co się działo w piątek.

I teraz mi to przyniósł. Bernd, opowiedz nam coś o tym pięknym, małym jedzeniu, które dałeś mi. Tak, to jest koryt, który zmineralizowaliśmy w restauracji. To lokalnie zbierany, organiczny, polski koryt. Koryt został zrobiony na masę, na tortillę. I używamy jakiejś skoszkowej płaszczyzny, przypominasz mi nazwę? Mylert, Mylert gospodarstwa. Tak, naprawdę ładna, nowa skoszkowa płaszczyzna i naprawdę dobry czesek, który Paweł przynosi z Italii. Są to proste ingrediencie, trochę salsy, trochę zielonej i czerwonej salsy i trochę rachów.

I szukałem w Polsce kornu. Cieszyłem się. Kiedy napisałem w komentarzach, że to jest korn. To było to, co się pojawiło. Kąskie zęby. Co to jest? Czemu jest to kawałek kawałka? A ja mówię, że to jest kawałek kawałka kawałka. Więc mówię, że to jest trochę fajne imię dla Kąskisam. Więc zakończyliśmy to, podobało nam się. Oprócz tego, co powiedział Paweł, to jeszcze będę dodał, że ta kukurydza jest ukształtowana jak właśnie zęby konia. Mając kucne nazwisko, powinienem chyba wiedzieć. To teraz pytanie o to, dlaczego wy macie młyn w środku? Czy nie można po prostu normalnie kupić gotowej tortilli, tylko trzeba...

Korn jest staplą ludzi w Ameryce przez tysiące lat. Proces nixtamalizacji aktywuje witaminy, riboflawin, niacin, B3, a więc staje się staplą diety po procesie nixtamalizacji. Więc smak, nutricja, pracowanie nad nixtamalizacją. I mówimy, że robimy tako, to jest nasza kawałek. Mam podobną mentalność jak Paweł, który pracuje z pastą i robi rzeczy od razu, tak jak on wygrzał całe grzybki dla brudu. Mamy podobną ideę, zaczynamy z czegoś prostego, które jest podstawą, ale pracujemy z naprawdę dobrym ingredienciem, a wszystko jeszcze od tamtej pory to się wypracza.

I teraz tak, chodzi o to, że oprócz tego, że jest to pyszne, to jeszcze jest to bardzo odżywcze i jest pełnoziarniste, więc nie jest to zapychanie się fast foodem tak naprawdę. No i przy okazji jeszcze Paweł w Mącej Wodzie też działa w taki sposób, że też ma tam swój młyn i też jest młynarzem, więc dwóch młynarzy dzisiaj. Czy będziemy jedli? Bo ja bardzo lubię jeść quesadille, ale ta jest wielkości malutkiego tako i bardzo szybko znika. To może teraz James Francis, Ain't Nobody. To jest klasyka, myślę. Shaka Khan.

Przychodzi po drugie, przychodzi po trzecie, przychodzi po czwarte i fajnie. Mi się to bardzo podoba, ten styl i tak na sztuki. Miejsca, które ja bardzo lubię, czy to w Filadelfii, czy to w Nowym Jorku, tam najczęściej jem taco, też są na sztuki. Wydaje mi się, że wszyscy chcą zapytać kuchniarka, co lubisz jeść w Warszawie? Czy nawet masz czas do jedzenia? Tak, mój goście tu jest mój przyjaciel Paweł, więc jesteśmy bardzo dobrze połączeni z tym, co się dzieje w mieście, więc muszę smakować naprawdę dobrej, lokalnej produkcji.

Moja miasto, Filadelfia, jest dosyć świetną miasteczką jedzenia. Paweł i ja tam mieszkaliśmy przez chwilę. Mamy okoliczność w południowym południu, gdzie jest duża koncentracja polskich ludzi. Jest też miejsce, gdzie można kupić sosy i inne pasty. Czerwiński kiełbasa, tak? Tak, tak, tak. Jest taki chłopak z Polski, który rozpoczął kartę jedzenia w Filadelfii. Był bardzo dobrze, potem otworzył miejsce, potem drugą. Uwielbiam to, żeby doświadczyć świata przez jedzenie. To naprawdę interesujące.

Ciężko to wszystko teraz zebrać, żeby wam przetłumaczyć, ale rozmawialiśmy o tym, że w Warszawie jest kuchnia z każdego zakładka świata na bardzo wysokim poziomie, a ciężko jest znaleźć fajne jedzenie polskie. Paweł podzielił się pomysłami na pierogi, jeden ze starego domu, drugi od jego mamy, trzeci ze sklepu Rarytasek. Ale też to, co znajduje się w lokalnych sklepikach, w ladach, czyli różnego rodzaju salcesony, kaszanki i tak dalej, to jest coś, co pozwoliło panom otworzyć się troszeczkę nie tylko na bezpieczną wołowinę, ale też na podroby jagnięce, które... które sprzedają w formie, która nazywa się pancita, czyli gotowane w zaszytym żołądku jagnięcym.

Dzięki za zaproszenie i może zapraszamy na Bielany. No i bardzo, bardzo tak trzeba robić, tylko pamiętajcie, tylko sobota i niedziela. Paweł Fabiś, Ben Miller realizowali na Stołek Paziewski i Hubrot Wiączkowski. Za tydzień będziemy rozmawiali o nowym miejscu, lokalu, które nazywa się Mięsny. Będzie rotisserie, będą legendy rzeźnickiego półświatka Warszawy. A teraz zostawiamy Was z muzyką z Meksyku, FDTH, Dilema Zacue Bruno Grasso. O czym oni tam mówią, to nie wiadomo, więc pewnie jeżeli znacie hiszpański i okaże się, że puściłem coś strasznego, to proszę nie krzyczcie, a na koniec dwa kroki w chmurach i Andrzej Zaucha. To były jaja w kuchni, całe rozmowy oczywiście posłuchacie w formie podcastu w serwisach streamingowych. Dobranoc!

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.