Mentionsy Mentionsy
Ja i moje przyjaciółki idiotki
Ja i moje przyjaciółki idiotki

Związki zawodowe 2

01.02.2026 ·51 min 20 s · 1 rozdział · 1 sponsor

O tym, co powinniśmy wygreślić ze swojego CV, oraz z kim nie wchodzić w romanse w firmowej kuchni, czyli o romansowaniu w pracy.Sponsorem tego odcinka jest pracuj.pl, strona na której możecie znaleźć nową pracę, znaleźć KOGOŚ do pracy, możecie sprawdzać profile pracodawców i o wiele więcej! (Możecie też podsunąć tę stronę leniwym "miłościom życia" których obecną pracą jest gra na konsoli i używki ;) 

2:01 · pracuj.pl 1

Więc wyślijmy jej przytulasa i dobre myśli, że nie jest sama. I przed nami ostatnia historia na dzisiaj z delegacją w tle. Powiem wam, że słowo delegacja znowu jest takie, że ja nie wiem, czy istnieje coś bardziej zawodowo brzmiącego niż delegacja. To jest chyba za słownika dorosłości. Jak podatek, zawiadomienie o czynnym żalu wysyłane do Urzędu Skarbowego i... Kolonoskopia. Delegacja jest jak z Simsów po prostu. Ja nie wiem w jakich branżach się w ogóle jest wysyłanym w delegację, co tam się kurwa robi. Ja zawsze byłam w pracach, w których jedyną delegacją była delegacja na zaplecze, kartony rozpakowywać. A to w Corpo to nie istniało, bo byłam wtedy płotką, więc nie jeździłam na żadne delegacje. Więc tak, historia będzie o tym, co się w naszych wyobrażeniach dzieje na delegacjach.

Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.