Mentionsy Mentionsy
Ja i moje przyjaciółki idiotki
Ja i moje przyjaciółki idiotki

Typ Zagraniczny

13.09.2026 ·1 godz 1 min · 1 rozdział · 1 sponsor

O związkach w innych językach, na innych kontynentach i związkach międzykulturowych.----Partnerem reklamowym dzisiejszego odcinka jest aplikacja do nauki Duolingo, w której możecie uczyć się ponad 40 języków - i nie tylko, bo nawet szachów, czy matematyki!Klikając w ten link dostajecie dostęp do darmowego Duolingo Super dla nowych użytkowników na pierwsze dwa tygodnie: KLIKJeśli chcecie wyrobić w sobie nowy, fajny nawyk i dobrze wykorzystać jesienny czas, to zachęcam serdecznie! Ja obecnie cisnę dalej francuski :) 

1:05 · Duolingo 2

To musisz jeszcze zrozumieć całą antropologię tego narodu, a w przypadku kogoś, kto ma korzenie z dwóch różnych krajów, jest jeszcze trudniej. Na przykład mój chłopak niezbyt lubi okazywać czułość w miejscach publicznych, bo u nich się tak nie robi, a ja parę razy czułam się wtedy odrzucona. I słuchajcie, tu jest jeszcze jedno ciekawe. Jeśli jesteś z kimś, kto jest nativem w jakimś języku, w którym się posługujecie, no to niestety jest to cicha zgoda na to, że zawsze będziesz tą głupszą w rozmowie, a on tym bardziej elokwentnym. To ciekawe. Myślę, że w ogóle czucie się głupszym w nieswoim języku to jest to samo co z poczuciem humoru, że partnerka czy partner nie mają szansy podać tego, jacy my jesteśmy oczytani i jacy jesteśmy mądrzy w naszym pierwszym języku. Tak jakby mieli tylko wersję demo nas.

Oczywiście hintowałam mu, że należy mi się współczucie i spotkanie, Ale on nie łapał moich sygnałów dymnych. Spotkaliśmy się dopiero po dwóch miesiącach. Ja wiem, że Tokio to duże miasto, ale dwa miesiące? Trochę już mniej mi się za drugim razem podobał. No i w dodatku na pierwszą randkę zaprosił mnie do kina. No ale każdemu należy się szansa, więc brnęłam w to dalej. No i im dalej brnęłam, tym bardziej się zauraczałam. On się starał, był kochany, milusi, dorany przyłóż. Nie było wyboru, stało się. No, zakochana. Wtedy, jak w przypadku wielu historii przyjaciółek idiotek, czar zaczął pryskać. Zaczęliśmy się żreć niemal codziennie. Ale co to były za kłótnie! Pierwsza historia brzmiała tak. Postanowił sobie mój Luby pojechać z kolegami w nocy na nocne szukanie duchów. Tak, dobrze czytasz. Jak pięciolatek.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.