Przez dwa dni nie byłem w stanie podejść do córki bez płaczu. Rau Performance
RAU Performance wrócił niczym ojciec z mlekiem, bo pod pachą trzyma nowy krążek 'Strefa Dyskomfortu', który jest świetny, szczery, mroczny, ale z radosną puentą. Jak radził sobie z depresją? Jak to jest zostać ojcem? Dlaczego polski rap mu nie klika i które teorie spiskowe wcale nie są wyssane z palca? Wszystko to i więcej w naszej rozmowie, zapraszam bardzo serdecznie.
Już nie blanty, antydepresanty, przygotuj sobie zakwas buraczany lub butelkę Chianti albo co tam chcesz, bo podróż do świata dzisiejszego gościa, czyli Rau Performance wymaga solidnego ekwipunku. Dowiesz się o być może najbardziej ambitnej tekstowo-płycie rapowej 2026 roku. Posłuchasz o ciemnym okresie, jaki Rau przeżył w ciągu pięciu lat. Mniej więcej od naszej ostatniej rozmowy z 2021 roku. Usłyszysz emocje młodego ojca, który po latach wyczekiwania zalewał się łzami przy każdym kontakcie z nowonarodzoną córką. To historia gościa o ogromnym talencie, wielkim potencjale, no i po przejściach. Koniecznie też zostań do końca, bo w ostatniej części odpinamy wrotki, żeby wskoczyć w otchłań teorii spiskowych.
No właśnie, tak nie chciałem tego... I żebałem w szufladzie dzisiaj i szukałem, powiedziałem, że ona gdzieś jest, wiesz, że jakby jeszcze nie dokopałem się do letnich ciuchów. To jest to. I myślę sobie, przecież ja potrzebuję czegoś, co będzie odwzorowywało przewspaniały utwór. Ale bez kitu, bo coś właśnie było. Drillers are coming. Coś było. I ja sobie pomyślałem, że to jest najbardziej, no nie mam bardziej drillowego ciuszka, ale przyznasz się. Pierwsze, co tu wszedłem, zacząłem się w tej koszulce i sobie pomyślałem, albo robił trening, albo coś się zmieniło. Ja tak nie chciałem jeszcze zagadać, wiesz, nie widzieliśmy się pięć lat. Tak wiesz, na czarno jeszcze, Y3, wiesz. I to było to, to był ten podtekst thrillowy. Tu są JBL-e. To ci się udało, co? Tu są JBL-e, tu są vape-y. Ja to stąd wychodzę. Nie zostań, kur... Cześć, Rau. Cześć. Dobrze cię widzieć. No vice versa. Pięć lat jak... Jak makiem zasiał.
Jak jeden dzień. Jak jeden dzień, to prawda. Zacznijmy mój drogi... Muszę się właśnie usadzić. Muszę się usiąść sobie wygodnie. Zacznijmy może... Ja rozpakuję w tym... Unboxing. Podczas... To się udaje bez jakiegoś narzędzia? Nie, to jest właśnie tak zrobione, żeby tego nie można było rozpakować. Żeby z ludziom zagrać na nosie. Żeby od razu taka strefa dyskomfortu się pojawiła, albowiem tak się album... Tego wspaniałego artysty Rau Performance nazywa Strefa Dyskomfortu i tak. Zacznę od Peanów na cześć. Proszę, od czego? Od Peanów na cześć. Twą. Okej. Zajebista płyta. Dziękuję bardzo. Zajebista płyta. Tak? Zajebista płyta. Widzieliśmy się przy okazji poprzedniej. I zauważyłem też przy słuchaniu tego krążka, którego słuchałem sobie, no już od dłuższej chwili, bo moment od premiery upłynął.
No bo otwieram oczy i znowu budzę się w Polsce. Dokładnie. I dla mnie to było naturalne, że to... Przez dwa dni nie byłem w stanie podejść do córki bez płaczu. Rau Performance. Też nie, ja tego w ogóle tak nie odebrałem, natomiast poczułem, przyznam szczerze, słysząc ten krótki fragmencik, że, że to może być, bo czasem na płytach artystów jest coś takiego, jest taki jeden, ta jedna rzecz, której się można przyczepić, wiesz, trochę jak ta słynna retknięcie flagi w kupę w programie pewnego pana w telewizji. To się ciągnie, to już było 30 lat temu, a to się ciągnie. I czasem na płytach różnych artystów jest jakiś taki jeden wers, jedna fraza czy coś takiego, do której można się przyczepić i nagle, co by było najgorsze, czego ci absolutnie nie życzę, ale chyba się nie wydarzy w przypadku jednak twoich odbiorców, którzy są rozumni, że to się po prostu ciągnie i to jest ta jedyna myśl, która zostaje z równi podanym... Tak, tak.
Kurwa, coś na mnie właśnie, a mówię, ale co ty się, człowieku, do mnie prujesz teraz, co się stało? Przez dwa dni nie byłem w stanie podejść do córki bez płaczu. Rau Performance. Names mentioned. Cały czas się dobrze bierze, jak wszystko cudownie. Proszę, w każdym razie. Ja już chyba odchodziłem i on mi coś tam ubliżył. Ja mu też jednak odburknąłem. Jak on stary wyfrunął z tego samochodu. Powiem ci, że szybki był i taki, wiesz, taki nos w głowę wyższy. Chcesz coś kurwa wyjaśniać? Chcesz coś kurwa wyjaśniać? A ja mówię do niego, no ale co, myślisz, że co, ja mam się teraz z tobą tu bić o coś?
I w sumie mogłoby jeszcze, wiesz, poprawić obraz dosłownie. Można by zacząć od szkicu, można by zmienić szkic. Ja na przykład lubię Michała Żytniaka, którego serdecznie pozdrawiam, za to, że on właśnie, czyli Żyto, że on nie robi szkicu, on po prostu maluje i do widzenia. I ja myślę, że ja jestem gdzieś tak tu w twórczości, ale czasem sobie na przykład myślę, jak powstawały moje ulubione kawałki, na przykład Michael Jackson siedział z Quincy Jonesem, dwóch... Przez dwa dni nie byłem w stanie podejść do córki bez płaczu. Rau Performance.
Chyba, że wszyscy zginiemy. Miejmy nadzieję, że nie. W takim razie strefa dyskomfortu będzie twoją ostatnią płytą. Być może. Przynajmniej dobrą. Tak. Lepiej zejść ze sceny. Bez przypału. Bez przypału. Ale boję się właśnie takiego rozgałęzienia i myślę, że może to niestety tak być, że będzie grupa ludzi, która ma kasę i wiesz, wszczepiają sobie neuralinki i mają roboty w domu. I chciałbyś to zrobić? A druga grupa ludzi będzie stary... Przez dwa dni nie byłem w stanie podejść do córki bez płaczu. Rau Performance. Names mentioned.
Znaczy zdroworozsądkowo. Ja mam tak, że ja poddaję wątpliwości to, co jest w mainstreamowych mediach i tak samo poddaję wątpliwości czasem to coś, co jest bałkotem. Broń Boże, nie jestem... Przez dwa dni nie byłem w stanie podejść do córki bez płaczu. Rau Performance. Names mentioned. Rau Performance. I they were all shooting like... Bardzo proszę, bardzo proszę. Ja ten podcast u Rogana, ten pięciogodzinny z Alexem, kocham. Za dwa razy go przesłuchałem i za każdym razem nie mogłem mu wierzyć.
To jest top stary. Chłopowa sprawa. Fajnie, że to mówisz. Pojebane i masz coś takiego, że wiesz i patrzysz na to i patrzysz na te skale i myślisz sobie to jest tak pojebane i tak właśnie Luxor, Dolina Królów i tak dalej, ale te jebane piramidy i one są takie wielkie, top, wielkie rzeczy. Szkoda, że już nie budujemy takich rzeczy. No właśnie. Szkoda, że nie potrafilibyśmy zrobić takich piramid. Nie no potrafilibyśmy zrobić takie piramidy. Potrafilibyśmy zrobić takie piramidy. Znaczy zrobić teraz ze sprzętem, który mamy byśmy potrafili. Przez dwa dni nie byłem w stanie podejść do córki bez płaczu. Rau Performance. Names mentioned.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
RAU Performance wrócił niczym ojciec z mlekiem, bo pod pachą trzyma nowy krążek 'Strefa Dyskomfortu', który jest świetny, szczery, mroczny, ale z radosną puentą. Jak radził sobie z depresją? Jak to jest zostać ojcem? Dlaczego polski rap mu nie klika i które teorie spiskowe wcale nie są wyssane z palca? Wszystko to i więcej w naszej rozmowie, zapraszam bardzo serdecznie.