Mentionsy Mentionsy
Hrabia Monte Christo
Hrabia Monte Christo

Hrabia Monte Christo. 64. Scena małżeńska

27.07.2025 ·21 min

Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!

Zaledwie brama się zamknęła i zostali na dziedzińcu sami, Dibrej zapytał:"Co ci się stało, Herminio? Dlaczegoś tak zasłabła, kiedy hrabia opowiadał tę historię albo raczej tę bajkę?" O mój drogi, cały wieczór czułam się okropnie. O nie, nie, Herminio, nie wmówisz mi. Czułaś się znakomicie, gdy przyjechałaś do Hrabiego. Twój mąż był dość ponury, to prawda, ale wiem, że nie zwracasz uwagi na jego humory. Ktoś ci sprawił jakąś przykrość? Powiedz, wiesz dobrze, że nigdy nie pozwolę, aby ktoś obrażał cię bezkarnie. Zapewniam cię, że się mylisz. Było tak, jak mówię, a do tego doszedł jeszcze jego zły humor, który zauważyłeś, ale nie sądziłam, że warto ci o tym mówić. Widać było, że pani Danglar uległa jednemu z tych nerwowych rozdrażnień, z których kobiety czasem nie zdają sobie same sprawy, albo, jak się domyślił Libray, poruszyło ją coś, o czym nikomu nie chciała powiedzieć.

Pani Danglar była zdruzgotana, a jednak, czyniąc najwyższy wysiłek, zniosła jakoś ten ostatni atak. Osunęła się na fotel, myśląc o Wilforcie, o scenie z obiadu u hrabiego i o tej dziwacznej serii nieszczęść, które od kilku dni spadały na jej dom, zmieniając spokojne małżeńskie życie w pasmo skandalicznych sporów. Danglar nawet na nią nie spojrzał, chociaż robiła wszystko, co tylko mogła, aby zemdleć. Nie wyrzekł więcej ani słowa, otworzył drzwi i wrócił do siebie. I kiedy pani Danglar wyrwała się z tego pół omdlenia, mogła tylko pomyśleć, że to był zły sen.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.